Skocz do zawartości

Michael_Lange

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Michael_Lange

  1. W przypadku Tygrysa z La Gleize po części pewnie tak jest. W szczególności przednia płyta pancerna była mocno skatowana przez testowy ostrzał z bazooki. Niemniej płyty walcowane były różnorodne w swojej fakturze od totalnie gładkich miejsc po wgłębienia i zarysowania. W 1944 roku Niemcy wprowadzili do produkcji płyty pancerne klasy B charakteryzujące się gorszą mieszanką a co za tym idzie jakością i twardością. Wracając do samego modelu faktura stali napewno zostanie poprawiona ponieważ sam tez uważam ze jest lekko przesadzona. pozdrawiam
  2. Dzięki faktycznie są do kitu.. co prawda to zdjęcie które wstawiłeś przedstawia 334 z Węgier ale niewykluczone, że i ten ardeński miał tak samo namalowane. Tu ardeńska 334:
  3. Zdjęcia bardzo mocno przekłamują, w rzeczywistości faktura jest gładka z mnóstwem małych płytkich wżerów i rys. Jeszcze się nad nią poznęcam bo to nie do końca to co chciałem osiągnąć a i zapomniałem w opisie do zdjęć również dodać, że wieża nie była oszlifowana. Co do stali walcowanej to bym nad jej gładkością trochę polemizował a skoro jesteśmy przy Tigerze z La Gleize to kilka ujęć plus dwa z Munster. Widać mnóstwo ubytków i nierówną fakturę stali właśnie wytworzoną przez proces walcowania i słabej jakości płyty pancerne z tamtego okresu.
  4. Dzięki za propozycje lufowe, mimo wszystko nie chciałbym jakoś specjalnie inwestować w ten model bo traktuje go czysto doświadczalnie. Najprawdopodobniej skończy się na zakupie Jagdpanther MENGa TS039 z tego co widzę ten model ma dwie lufy. Skręcana i całościową to by rozwiązywało problem, dwie pieczenie na jednym ogniu. Zgodnie z zapowiedzią wrzucam zdjęcia z obecnego stanu modelu. Wszystko co oznaczyłem na czerwono jest do poprawy.
  5. Sklejając kiedyś mojego KT popełniłem ten sam błąd z częścią O8 jechałem zgodnie z instrukcja i wyszło jak wyszło. Dzisiaj już patrze na to inaczej a instrukcja jest dla mnie tylko dodatkiem nie wyznacznikiem. Każdy następny jest lepszy
  6. Kilka elementów byłoby do poprawy. Teraz już pewnie po ptakach ale na przyszłość możne się przyda. 1. Osłona peryskopu kierowcy jest przesunięta za daleko w tył. 2. Do zaszpachlowania są otwory na włazie kierowcy i ładowniczego. Dwie rączki były tylko w późnym Jagdtigerze z tego co kojarzę. 3. Element nad osłona jarzma armaty przykleiłeś odwrotnie tj. zgodnie z instrukcja która wprowadza w błąd... chodzi o element O8. 4. Zaczepy dodatkowych gąsienic są źle przyklejone. 5. Do dodania drucik od celownika na dachu wieży i w peryskopie dowódcy z godziny 12. 6. Przeniesienia wymaga jedno gniazdo do przytwierdzenia dźwigu na dachu. Powinno być idealnie w linii z drutem od celownika i peryskopem dowódcy w kopule z godziny 12. 7. Czołg który wykonałeś w oryginale miał wczesną osłonę wentylatora wieży. Wg. materiału zdjęciowego wynika ze został wymieniony w późniejszym czasie ale zdjęcia z poligonu pokazują jeszcze starsza wersję. 8. Brak nożyc do ciecia drutu na tylnej pokrywie wentylatorów uwydatnił dziurę. 9. Otwór wlotu powietrza na płycie silnikowej opcjonalnie mógł by być z siatki bo imitacja dragonowi wyszła słabo. 10. Pomiędzy wlotami powietrza na płycie silnikowej jest element taki wałeczek powinien być pusty w środku (na wylot). 11. Opcjonalnie można by rozwiercić końcówki rur wydechowych i wstawić cienki drucik. 12. Z tego co widziałem na zdjęciach ten egzemplarz miał pancerne osłony rur wydechowych wykonane bez nadlewek. Pozdrawiam
  7. Witam, zgodnie z tytułem na warsztacie ląduje tygrys królewski w 1:35 stary model dragona nr 6208 z 2004r. Model rozgrzebany już ładne 10 lat temu jak nie więcej... z faktu, że wracam do modelarstwa a właśnie ten model jest już całkowicie oczyszczony i przywrócony do możliwości ponownego sklejania to własnie zaczynam od niego. Ten projekt traktuje jako ponowne wdrożenie się sztukę co pewnie będzie skutkowało pewnymi błędami/niedopatrzeniami. Model będzie głównie z pudła + jakiś czas temu dokupiłem blachy Eduarda nr 35702. Niestety w trakcie czyszczenia modelu uszkodzeniu uległa lufa armaty to też muszę skombinować nową... Od razu również pytanie może ktoś dysponuje nadmiarową liczbą 8,8cm KwK 43 L/71 może być plastikowa nie mam parcia na metal (przynajmniej nie przy tym projekcie). Wymienię na PLN-y Model będzie przedstawiał pojazd z s.SS.Pz-Abt. 501 najprawdopodobniej 334 bo do tego zmusza mnie dedykowana kalkomania chodź nie wykluczone, że kupie nowy zestaw. Na ten moment model został gruntownie wyczyszczony i częściowo na ile to było możliwe rozklejony. Świetnie się tutaj sprawdził Cleanlux jeśli chodzi o ściąganie farby akrylowej. Została dodana faktura walcowanej stali ze szpachlówki Tamiya Putty, spawy z masy green stuff (jak na razie tylko na tylnej płycie pancernej) z tego co pamiętam to chyba tyle. Co do samego pojazdu tzn. jego wersji produkcyjnej to będę sugerował się tygrysem z La Gleze Fgst 280273 co wskazuje na październik 1944 roku a jeśli chodzi o malowanie to za wzór posłuży mi tygrys nr 332 a wiec minia minia... Do pomocy naukowej mam W.Trojca, J.Ledwocha książkę o 501wszym ss Patrica Agte i Forum Modelwork Wszelkie sugestie i konstruktywna krytyka mile widziane. Zdjęcia wstawię jutro. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.