Witam,
zgodnie z tytułem na warsztacie ląduje tygrys królewski w 1:35 stary model dragona nr 6208 z 2004r.
Model rozgrzebany już ładne 10 lat temu jak nie więcej... z faktu, że wracam do modelarstwa a właśnie ten model jest już całkowicie oczyszczony i przywrócony do możliwości ponownego sklejania to własnie zaczynam od niego.
Ten projekt traktuje jako ponowne wdrożenie się sztukę co pewnie będzie skutkowało pewnymi błędami/niedopatrzeniami.
Model będzie głównie z pudła + jakiś czas temu dokupiłem blachy Eduarda nr 35702.
Niestety w trakcie czyszczenia modelu uszkodzeniu uległa lufa armaty to też muszę skombinować nową...
Od razu również pytanie może ktoś dysponuje nadmiarową liczbą 8,8cm KwK 43 L/71 może być plastikowa nie mam parcia na metal (przynajmniej nie przy tym projekcie). Wymienię na PLN-y
Model będzie przedstawiał pojazd z s.SS.Pz-Abt. 501 najprawdopodobniej 334 bo do tego zmusza mnie dedykowana kalkomania chodź nie wykluczone, że kupie nowy zestaw.
Na ten moment model został gruntownie wyczyszczony i częściowo na ile to było możliwe rozklejony.
Świetnie się tutaj sprawdził Cleanlux jeśli chodzi o ściąganie farby akrylowej.
Została dodana faktura walcowanej stali ze szpachlówki Tamiya Putty, spawy z masy green stuff (jak na razie tylko na tylnej płycie pancernej) z tego co pamiętam to chyba tyle.
Co do samego pojazdu tzn. jego wersji produkcyjnej to będę sugerował się tygrysem z La Gleze Fgst 280273 co wskazuje na październik 1944 roku a jeśli chodzi o malowanie to za wzór posłuży mi tygrys nr 332 a wiec minia minia...
Do pomocy naukowej mam W.Trojca, J.Ledwocha książkę o 501wszym ss Patrica Agte i Forum Modelwork
Wszelkie sugestie i konstruktywna krytyka mile widziane.
Zdjęcia wstawię jutro.
Pozdrawiam