Model trałowca powstanie na bazie zestawu Choroszy Modelbud, który nabyłem w zeszły piątek u producenta (przemiły człowiek - polecam kontakt osobisty jak komuś po drodze ):
W środku mamy to:
Kadłub po wyjęciu z woreczka:
Zaopatrzyłem się również w plany jednostki, które ukazały się w Modelarzu (numery 7/2010; 8/2010, 9/2010):
Po analizie tego wszystkiego oraz nielicznych zdjęć mamy sytuację, że model swoje, plany swoje, a zdjęcia jeszcze co innego!
Na dowód, że z planami nie wszystko gra wystarczy analiza szczegółów na poszczególnych rzutach - nie wszystko się zgadza.
Mało tego, wnikliwa analiza pokazuje, że poszczególne trałowce różniły się między sobą...
W związku z powyższym postanowiłem sklecić coś pomiędzy tym co jest na planach i w modelu, modyfikując co dam rade w oparciu o zdjęcia i własne domysły.
No to do roboty. Skleiłem kadłub i zacząłem wpasowywać pokłady, ścianki i osłonę silnika. Spasowanie części - bardzo 'takie-sobie'. Chyba projektant modelu nie sklejał prototypu bo jest trochę niespójności, dziwnych rozwiązań i jeszcze błędy w instrukcji..
Jako człek z natury cierpliwy i obyty z rożnymi dziwnymi produktami postanowiłem zrobić po swojemu co nieco. Efekty weekendowych zmagań z polistyrenem i żywicą mówią za siebie:
A tak w ogóle to moje pierwsze pływadło bo dotąd budowałem wyłącznie pojazdy w 1/72
Pozdrawiam