Skocz do zawartości

mareek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    64
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mareek

  1. A mnie szczególnie podoba się panterka i wieża w Mausie, ale pozostałe też ładne. Niestety, nie mogę się do końca przekonać do tej skali, głównie ze względu na gąsienice, które rzadko kiedy wyglądają fajnie, jakich cudów by z nimi nie wyprawiać prawie zawsze widać, że to jednak 1:72, no ale to przede wszystkim kwestia technologii, materiału, itp.
  2. Przeglądam sobie zdjęcia tej firmy na ich profilu na facebooku, teciaki wyglądają świetnie, aż korci, żeby spróbować coś i w tej skali po latach ulepić szkoda, że cena dosyć wysoka, ale coś za coś. Ciekawe ile będzie kosztował ten Maz z lawetą. Również czekam
  3. Dziękuję za planu zapory, mam nadzieję, że uda mi się coś takiego ulepić. Tymczasem model miał mały wypadek, spadł na podłogę i posypało się zawieszenie, korzystając z tego spróbuję je zrobić od nowa, muszę jednak coś wymyślić, żeby wahacze gibały się góra-dół a jednocześnie nie odchylały się na boki (z założonymi kołami było widać, że lekki odchył był), może spróbuję z grubszym drucikiem, żeby się ciaśniej trzymał w otworze albo w wannie zostawię dłuższy kawałek drutu i dokleję jakieś wsporniki. Z tygrysem kiedyś zrobiłem tak, że drutów nie zaginałem, tylko dokleiłem do nich plastikowe płytki (te z numerkami części z ramek) i chyba działało to lepiej. Chyba, że bardziej doświadczeni koledzy mają na to jakieś bardziej sprawdzone sposoby ?
  4. Może chodzi o to, że ta lufa jest bez kołnierza a kolega Kamil jednak planuje osłonę uszkodzoną a nie jej zupełny brak
  5. Faktycznie, coś mi się pokręciło, a to przecież o friulach pisałeś, że są słabe a nie o masterclubach. Może Ci się przyda, przy okazji przeglądania innych pierdół trafiłem na lufę bez osłony termicznej http://www.saharahobby.eu/MagicofModels3508125mm2A46barrelT-64AB1974-1985T-72AMM1T-80BT-80BVmetalowalufa
  6. Dobrze widzę po inboxie, że trumpeter dał osłonę jarzma 3 razy ? Inne kąt lufy w każdym z nich czy kryje się za tym jakaś inna tajemnica ? A sam model jest też w Martoli. Nie mogę się na niego napatrzyć, na sto procent będzie to mój następny zakup Edit. A co nie tak w Masterclubach ? Myślę nad zakupem gąsek tej firmy tylko do t-90.
  7. Kibicuję i podglądam ! Bardzo fajnie wyglądają współczesne czołgi w miejskich warunkach, takie przeorane. Z przyjemnością obejrzałem zawartość pudełka, bardzo przyjemnie się prezentuje, zajrzałem też na ibeja, ceny 50-90 dolarów, szkoda tylko, że dolar już nie jest po 3 zł. No i wysyłka, przejrzałem mniej więcej, i z reguły ok. 20 dolarów. Darmowej nikt chyba nie proponuje. Myślę, że jak się kiedyś uporam z moim t-90 to spróbuję swoich sił właśnie z tym t-72. A friule zawsze warto moim zdaniem ;> ale to takie moje "zboczenie". Zestawowe zawsze można opchnąć
  8. Popodłączałem trochę kabelków, chociaż mogłem wziąć cieńszy drucik. Kilka innych rzeczy też przybyło: Myśląc nad ewentualną podstawką skłaniam się ku kawałkowi ulicy i nad szczątkami takiego rodzaju zapory pokonywanej przez czołg Orientuje się ktoś czy takie zapory są zbrojone czy jest to sam beton ?
  9. Fartuchy będą z blaszki eduarda, tak jak pisałem, chcę też je trochę przerzedzić, żeby było widać większy kawałek gąsienic. Wkleić wahacze na pewno byłoby łatwiej, ale dużo większa frajda jak wahacze się uginają, szczególnie, że chcę zainwestować w metalowe gąsienice. Pozdrowienia
  10. wiertło 1mm może i grube, ale do tego do czego je wykorzystałem to i tak było troszkę za cienkie. A wiertarkę ręczną i cieńsze wiertła nabędę na pewno. Tymczasem mała aktualizacja:
  11. Korzystając z ostatnich chwil weekendu popracowałem trochę nad szkiełkami. Peryskop strzelca trochę się jakby umazał, doczyszczę go jeszcze jakimś patyczkiem higienicznym.
  12. Witam, i mam nadzieję, że w końcu zaczynam na forum modelarskim coś, co doprowadzę do końca. Rozgrzebanego Tygrysa się pozbyłem, a t-34 sprzed ponad 2 lat jest dalej rozgrzebany. No ale do rzeczy, tak jak pisałem, model zvezdy z blaszkami eduarda. Do tego planuję jeszcze dokupić: - Zestaw Eureka XXL do t-90 http://exito.sklep.pl/pl/p/EUREKA-XXL-ER-3550-135-Liny-holownicze%2C-podstawa-anteny-i-lufa-km-do-T-90-MBT/21030 - Załogę Zvezdy, tylko muszę się im przyjrzeć, ale wydaje mi się, że kurtki są takiego samego kroju jak te w kamuflażu Flora lub Cyfrowym, http://exito.sklep.pl/pl/p/ZVEZDA-3615-135-Russian-Modern-Tank-Crew/4925 - Dwóch zielonych ludzików http://exito.sklep.pl/pl/p/BLACK-DOG-F35106-135-Soldiers-in-Crimea-2014-Little-green-man-set-Sniper-Gunner/22152 - no i gąsienice, masterclub (http://exito.sklep.pl/pl/p/MASTERCLUB-MTL35052-135-T-90-workable-metal-tracks/21766) lub Friule, jeszcze się nie zdecydowałem, za friulami przemawia niższa cena, ale mastercluby wydają się po tych zdjęciach jakby ładniej zrobione. Jeszcze się w każdym razie nie zdecydowałem Planuję oczywiście podziałać z okablowaniem wieży. Mam taką mniej więcej wizję, wzorowaną lekko na t-90 wjeżdżającym na betonową przeszkodę, tylko w otoczeniu bardziej naturalnym niż pokazy w Rosji. Myślę nad sajens fikszyn w postaci t-90 na Ukrainie, wjężdzającym na jakieś nieduże schody, załoga we włazach i niedaleko dwóch zielonych panów. Chciałbym to też jakoś połączyć z czołgiem stojącym w kałuży, jak na tym zdjęciu Chcę też nieco przerzedzić osłony układu jezdnego, ażeby nadać nieco bojowości w wyglądzie i odsłonić gąsienice, jeżeli będą ładne Zacząłem powoli, dzisiaj pomęczyłem się z rozruszaniem zawieszenia, na razie nie licząc kół skrajnych, zakupiłem małe wiertełko w realu, bodajże 1mm, jako że nie mam pod ręką ani wiertarki ręcznej ani żadnej innej musiałem się męczyć gołymi rękami i kombinerkami, przewierciłem burty, nawierciłem lekko wahacze, później klasycznie miedziany drucik i super glue, wyszło tak, zdjęcie się rozmazało, ale wraz z tym zdjęciem padły baterie, za co przepraszam, ale coś tam jednak widać: A tak "pracuje" na przeszkodzie: Nie wiem jeszcze co zrobię z pierwszymi kołami jezdnymi, które mają oprócz wahacza jakiś rodzaj zewnętrznego wspomagacza, którego ciężko chyba będzie uczynić ruchomym, najwyżej te pierwsze przymocuję na stałe jak już będę miał na czym ustawić pojazd. Skleiłem też do "kupy" kilka większych części: Przepraszam za tło z podłogi i kartonu, ale pracuję już nad czymś lepszym i obiecuję poprawę. Przy okazji kilka próśb do osób, które się uporały z tym pojazdem, przygarnę wszelkie opisy podnoszenia tylnej płyty i wieżyczki, i ewentualnych przeróbek. Uprzedzam z góry, że oczywiście przebrnąłem przez większość tematów dotyczących t-90, w tym przez grupowy liczący ponad 20 stron, przez ten nawet kilka razy, mimo to za dodatkowe opisy będę również wdzięczny. No i co do gąsienic jeszcze, zastanawiam się pomiędzy gąsienicami Friulmodel i Masterclub. Z friuli miałem do czynienia tylko raz, do Tygrysa, i w nich drut wkładało się tylko od wewnętrznej strony gąsienicy, od zewnętrznej był ładnie zaznaczony sworzeń (nie było dziury ), czy we wszystkich tak jest ? Mastercluby nieco droższe, chociaż po zdjęciach wydają się nieco dokładniej zrobione. Miał ktoś do czynienia z gąsienicami obu firm do tego samego pojazdu ? Czy widoczne są jakieś różnice, poza sposobem łączenia ? Czy we friulach do t-90 jest opcja, że drut wypadnie z drugiej strony ogniwa, niż się go wsadzało ? Dziękuję za ewentualną pomoc i przepraszam za ewentualne niedoróbki i nieprzeróbki, ale jak to się mówi, jestem świeżak po długiej przerwie, a nigdy nie miałem specjalnego talentu do samodzielnych przeróbek.
  13. mareek

    JS-3 Tamiya 1:35

    A moim zdaniem gąsienice wiszą bardzo fajnie, tylko bardziej zaznaczyłbym wytarcia na nich po kołach. I faktycznie na jednym kole jakiś zielony obcy się pojawił. A czołg jako całość bardzo mi się podoba, fajny brudas.
  14. Mam jeszcze zdjęcie 116, ale w letnim malowaniu. Mogę podrzucić. Robię też tego t34 Afv, ale zrezygnowałem z wnętrza. Tzn. zacząłem je robić, ale doszedłem do wniosku, że nie te umiejętności jeszcze, poza tym za dużo posklejałem i miałbym problem z malowaniem
  15. Stawiałbym, że koła i góra wieży na zielono. Grymson, gdzie dorwałeś kalkomanie do tego malowania ?
  16. Czyli musiałem coś pokręcić czytając jakieś zagraniczne forum.
  17. Więc teoria, że 131 i 731 to był ten sam pojazd jest w końcu nie potwierdzona ?
  18. Myślałem z początku właśnie nad tamiya xf84, ale przekonałem się do Lifecolorów i planuję ten zestawik przetestować http://www.martola.com.pl/pl2681/produkty44988/tracks_painting_weathering_pigment_colour_combo_se Bardzo fajne mają zestawy tematyczne, ostatnio kupiłem dwa do Polaków z września 1939 i muszę powiedzieć, że rewelacja. Dużo lepiej mi się nimi maluje niż vallejo, których używałem wcześniej.
  19. Oczywiście, że tak. Nie jestem przekonany do specyfików typu ocet+domestos.
  20. O dziwo nie tylko te się wysuwają. Wysuwają się niewiele, jakiś milimetr poza ogniwo, ale i tak wygląda to nieciekawie. Przed malowaniem spróbuję coś z nimi podziałać jeszcze.
  21. Błotniki przykleiłem plastikowe, ale dzisiaj stwierdziłem, że jednak się przemęczę i spróbuję zrobić te z abera. Z plastikowych taki pożytek, że odrysowałem sobie mniej więcej gdzie zamocować te z blaszek. Kilka nowych zdjęć. Niemiec nieco zbyt mocno mi się przybrudził na twarzy, ale nie mam sił już z nim więcej walczyć, więc pewnie tak zostanie. Zauważyłem, że wysuwają mi się sworznie z friuli, hmm, mogłem je od razu popodklejać przy ich składaniu
  22. Wszystkie większe części jeszcze nie na stałe, czekam na wypłatę, później na milliputa i dopiero zacznie się zabawa, tj pobawię się ze spawami. Wymiękłem z przednimi błotnikami, aber zaprojektował je tak, że oba zawiasy zawija się osobno, po czym łączy. o ile zawinąć osobno wszystkie cztery jakoś mi się udało, o tyle połączyć je w pary już nijak się nie da, więc planuje zrobić tak, że przednie błotniki będą zdjęte. Błotniki boczne chyba też zostawię plastikowe, głównie ze względu na śruby, które w fototrawionych są osobno. No cóż, staram się mierzyć siły na zamiary Figurant po lewej jest z tego zestawu http://www.mojehobby.pl/products/Rommel-and-German-Tank-Crew-DAK-1941-1943.html
  23. Zacząłem walczyć z blaszkami. Raczej wszystkich nie wykorzystam, niestety nie te umiejętności I pierwsze od lat starcie z figurką, na razie popróbowałem pocieniować zestawowego czołgistę.
  24. Pewnie mówisz o tym zdjęciu: To ponoć też 731 Czyli Tamiya miała rację.Natomiast co do lin, jeżeli kogoś jeszcze to interesujem znalazłem takie zdjęcia.. Propozycja Voyagera: Tutaj też coś tam widać:
  25. Blaszki już do mnie idą, przejrzałem dzisiaj też instrukcję tamiyi, i producent dla wersji "norberta" zaleca standardowe, nie afrykańskie, mocowanie lamp, tj nie nad błotnikami tylko przy włazach. Tak faktycznie powinno być ? Miałbym też prośbę, jeżeli miałby ktoś zdjęcie, na którym widać jak mocowano dokładnie liny holownicze, bo domyślam się, że zaczepy były rozmieszczone inaczej niż standardowo ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.