Skocz do zawartości

kozborn

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 690
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Ostatnia wygrana kozborn w dniu 26 Czerwca

Użytkownicy przyznają kozborn punkty reputacji!

Reputacja

1 168 Excellent

O kozborn

  • Urodziny 02.06.1980

Informacje

  • Skąd
    Poznań, a w sumie to Plewiska
  • Zainteresowania
    Modelarstwo samolotowe, domorosła produkcja detroit techno
  • Zawód
    Wystawianie faktur z tytułu wolny strzelec

Ostatnie wizyty

3 199 wyświetleń profilu
  1. @zarukA ja tam jak widzisz piszę swoje apokryfy
  2. @greatgonzo kolejny z komentarzy dla których warto było założyć warsztat Będzie zapamiętane :)
  3. nie, surf na goły plastik Co nie unieważnia fantazji. Jest i tak. Pisać! Pisać, pisać, pisać! Po to założyłem ten wątek ZACHĘCONY że będzie NO MERCY a nie "bo myślałem"
  4. @abtb miałem po prostu porównanie. Dałem metalik na podkład vs prysnąłem na plastik bez surfacera. Na drugim było dużo bardziej gładko i z połyskiem. Na surfacerze, bardziej matowo, duża "ziarnistość". Owszem, do zaakceptowania, ale różnica była kolosalna. Teraz daję metal po prostu na tamkową czerń. Również z tego względu, że SZPREJ to praktycznie zerowa kontrola strumienia. Ogólnie nigdy kuźwa więcej.
  5. Przy okazji. Te filozofię mają inne cele i inne kryteria ale akceptuję to ryzyko w pełni.
  6. Melduje że ogon to - nie licząc stateczników - obecnie goły plastik. Tak że ten... Co Wam będę pokazywał. Kolor jak to w ramkach. Pojawiło się kilka okazji. Okazja żeby lepiej położyć bazowy, bo nie byłem zadowolony. Jestem mocno rozczarowany surfacerem od mr hobby, mam wrażenie, że potwornie spłaszczył kolor. Okazja, a w zasadzie konieczność, żeby popróbować się z pasami inwazyjnymi wg masek własnej roboty. A ile okazji do wejrzenia w psyche... Panika do spółki z frustracją, demotywacją i beznadzieją. Proces. Bardzo to ciekawe... Oto co nazywam modelarstwem introspekcyjnym.
  7. Dzięki Panowie. Jak na razie wszedł papier i jedziemy.
  8. Niestety jest tak, jak się obawiałem - to miejsce jest bardzo niefortunne do kładzenia kalki, przynajmniej dla mnie. Kalka jest gruba sama w sobie, niewspółpracująca. Wygląda to słabo. Sądziłem, że warnisz trochę poprawi sytuację, ale efekt mnie nie zadowala. Najchętniej bym ją całą zerwał i spróbował zrobić pasy od zera, z maskowaniem. Czy jest jakiś sposób, żeby pozbyć się kalki, która już jest zalakierowana?
  9. No, i tak będzie malowanko. Dam znać jak będzie po bólu.
  10. odpowiem po vonnegutowsku: zdarza się
  11. @greatgonzo tak wiem "Popularne, modelarskie hasło, żeby nie ufać instrukcjom nie wzięło się znikąd." Niemniej trafiłem też na to:
  12. Efekt oceniam na "myślałem że będzie gorzej". Drobne rzeczy do poprawki, sądziłem, że porwę to w strzępy, ale całkiem znośnie się obkurczyło.
  13. Jedziemy ostrożnie dalej. Na razie nie ma dramatu. Patyczki i waciki mają sporo roboty.
  14. E tam, to tylko sugestia. Już gorsze szantaże emocjonalne miały miejsce
  15. kocham to forum
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.