@robertmodelarz – Bardzo serdecznie dziękuję za wskazówki! Mimo wszystko podpytam – jakie farby do pędzla?
@Dejvix – O wyższości malowania aerografem nad malowaniem pędzlem nie trzeba mnie przekonywać. Mam tego pełną świadomość. Szczerze pisząc, gdyby aerograf, kompresor i całe dygestorium do malowania zajmowało tyle miejsca co… laptop, robiło tyle hałasu co… laptop i wszystko to kosztowało co najwyżej 300 zł, to na bank bym się skusił. Ale…
Póki co, nie wiem jeszcze na jak długo wsiąknę w modelarstwo. Na razie robię rekonesans, kompletuję warsztat, szukam inspiracji. A nawet jeśli wsiąknę, to z moją ilością czasu na sklejanie modeli, taki aerograf będzie w użyciu raz na jakiś czas. Biorąc dodatkowo pod uwagę konieczność stworzenia warunków do malowania aerografem (coś w rodzaju dygestorium), na których stworzenie w aktualnym miejscu zamieszkania szans nie mam oraz ważniejsze wydatki, sami rozumiecie ;) Do tematu aerografu pewnie kiedyś powrócę. W sumie to zastanawiałem się czy w ogóle jest sens rozpoczynać zabawę po 20 latach przerwy, nie mając na to odpowiednich warunków lokalowych czy odpowiednich środków finansowych i dużej ilości czasu. Ale mimo wszystko zaryzykuję ;)