Skocz do zawartości

Evan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Evan

  1. To znowu ja i znów chwilkę Wam przynudzę ;) A jakie zatem farby do aerografu polecacie komuś niezbyt zaawansowanemu? Gdyby jeszcze były to farby jak najmniej śmierdzące albowiem jak pisałem, o dygestorium do malowania nie mam co marzyć i to jeszcze bardzo długo. Model już kupiłem i nawet zacząłem sklejać. Szukałem czegoś „bezszpachlówkowego”, więc wybór padł na model czołgu T-34 firmy Tamiya w skali 1/48. Wiem, skala dziwna i mało popularna ale póki co, jako model ćwiczebny myślę że będzie dobry. Kupiłem też niedrogi aerograf, zaś sprężareczka do niego się robi na zamówienie i może nawet w nadchodzącym tygodniu będzie gotowa. Dziękuję i pozdrawiam.
  2. @robertmodelarz – Bardzo serdecznie dziękuję za wskazówki! Mimo wszystko podpytam – jakie farby do pędzla? @Dejvix – O wyższości malowania aerografem nad malowaniem pędzlem nie trzeba mnie przekonywać. Mam tego pełną świadomość. Szczerze pisząc, gdyby aerograf, kompresor i całe dygestorium do malowania zajmowało tyle miejsca co… laptop, robiło tyle hałasu co… laptop i wszystko to kosztowało co najwyżej 300 zł, to na bank bym się skusił. Ale… Póki co, nie wiem jeszcze na jak długo wsiąknę w modelarstwo. Na razie robię rekonesans, kompletuję warsztat, szukam inspiracji. A nawet jeśli wsiąknę, to z moją ilością czasu na sklejanie modeli, taki aerograf będzie w użyciu raz na jakiś czas. Biorąc dodatkowo pod uwagę konieczność stworzenia warunków do malowania aerografem (coś w rodzaju dygestorium), na których stworzenie w aktualnym miejscu zamieszkania szans nie mam oraz ważniejsze wydatki, sami rozumiecie ;) Do tematu aerografu pewnie kiedyś powrócę. W sumie to zastanawiałem się czy w ogóle jest sens rozpoczynać zabawę po 20 latach przerwy, nie mając na to odpowiednich warunków lokalowych czy odpowiednich środków finansowych i dużej ilości czasu. Ale mimo wszystko zaryzykuję ;)
  3. Witam wszystkich! Jestem tutaj nowy. Tak, tak, kolejny powracający po blisko 20-letniej przerwie do sklejania modeli plastikowych. Piszę do sklejania, bo modelarstwo to już bardziej zaawansowana sztuka. Póki co, zamierzam sklejać modele pojazdów pancernych prostu z pudełka. Co do skali ani okresu historycznego czy frontu działań jeszcze się nie zdecydowałem. Lubię generalnie wszystko co pełza na gąsienicach, ma wieże i jest uzbrojone ;) Na razie jako nawrócony żółtodziób kompletuję warsztat. Pytałem w temacie zatytułowanym „Dekalog malowania pędzlem” ale chyba nikt mnie tam nie zauważył. Dlatego nieśmiało ponowię tutaj moje pytanie a mianowicie jakie obecnie farby akrylowe do malowania pędzlem modeli pojazdów pancernych (oraz jakie pędzle i dodatkową chemię) polecacie? Dziękuję uprzejmie za odpowiedzi.
  4. Evan

    Dekalog malowania pędzlem.

    Dobry wieczór Wszystkim! Nic nowego. Kolejny nawrócony po ponad 20 latach sklejacz modeli plastikowych zwraca się do Was z prośbą o pomoc. Temat dawno nie ruszany jak widzę ale jeszcze nie przysechł, więc pozwolę sobie na odświeżenie go. Zapytam wprost – jakie obecnie farby akrylowe do malowanie pędzlem polecacie? Oraz jakie konkretnie pędzle (producent, rodzaj, rozmiary) polecacie? Dodam, że chodzi o malowanie modeli pojazdów pancernych. Jakich konkretnie oraz w jakiej skali (1/72, 1/35) tego sam jeszcze nie wiem. Póki co robię rekonesans. Narzędzia oraz podstawową chemię – zgodnie z tym co piszą w internecie – mam już chyba skompletowaną. Tak mi się przynajmniej wydaje. Bardzo proszę o wyrozumiałość i pomoc w zakupach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.