Skocz do zawartości

wodzik730

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    302
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wodzik730

  1. Postaram się podrzucić jeszcze inne. jak na Polskę to nietypowe jest (cytuję za autorem tego rysunku).
  2. Poszła kolejna porcja, mam nadzieję, że się przyda.
  3. Fajnie, dziś podeślę Ci jeszcze coś. Zostały Ci jeszcze jakieś dodatkowe ogniwa?? warto by je zwiesić na tylnej ścianie zabudowy tak aby lekko przysłaniały ten duży właz (jak to widać na zdjęciach). A i te wizjery kierowcy i strzelca na tych bocznych-skośnych ścianach były pokryte zimmeritem- może spróbuj jakoś to dorobić.
  4. He, he,..... w domu i nie tylko, ale podejmuję się prac tylko z Rafałem (świetnie gania z planszami tła... ha, ha, ha ) Planujemy w najbliższym czasie jakąś pustynną bitwę w piaskownicy przed naszym blokiem.
  5. Hmmm, masz model z tylnym włazem podzielonym na dwie części. Były tylko dwa egzemplarze z takim wykonaniem i z tego co pamiętam obydwa były użyte we Włoszech. Z drugiej strony to dobrze bo mam zdjęcia któregoś z nich. czyli Polska raczej odpada...
  6. Przez najbliższy tydzień nie będę miał dostępu do moich "archiwów", ale jeśli się wstrzymasz to mam kilka zdjęć Elefantów stacjonujących w Rabce. Co do innych informacji to co konkretnie Cię interesuje??
  7. wodzik730

    Jagdtiger 1:72

    Niestety nie byłem, ale to moje największe marzenie. Chętnie zwiedziłbym także muzeum w Bovington (chociaż tego kto malował tego tygrysa z 504 z Afryki postawiłbym przed plutonem egzekucyjnym i to bez prawa łaski). Co do jagdtigera to niedługo będę zaczynał jego budowę. będzie to wczesny henschel (VIN 350020), który znajduje się w United States Army Ordnance Museum. Będzie w 1/35 i planuję do niego sporą dioramę. Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo będzie to moja pierwsza diorama w życiu... Na razie jednak skończę B-25 H Mitchela....
  8. wodzik730

    Jagdtiger 1:72

    W kwestii mocowania przeciwlotniczego MG na pokrywie silnika- jest to dosyć wczesna (fabryczna ) modyfikacja stosowana jak dobrze pamiętam od 15-20 egzemplarza produkcyjnego, a więc już z podwoziem henschla , jednakże mogło być zamontowane na wcześniejszych pojazdach w warunkach polowych (np. z uszkodzonego).Widoczna jest na bardzo wielu zdjęciach. Zdjęcie zamieszczone przez Rafała przedstawia wóz o numerze podwozia 350083, a więc jeden z ostatnich jagdtigerów, zdobyty przez sowietów w stanie perfekcyjnym (komplet wszystkiego) i po serii testów jest eksponowany w muzeum w podmoskiewskiej Kubince. Jedyna ruska modyfikacja to reflektor od traktora (ale to zrobili wszystkim eksponatom). Co do siatki maskującej i tego jak wsiadali do środka- bardzo prosto. Wystarczyło podnieść ją lekko z tyłu i wsiąść przez drzwi w tylnej ścianie nadbudowy. Proste, nie????
  9. Jak się znalazł w rowie???? To nie wiesz??? A zobacz na czym czołg stoi (he he) Jacyś Niemcy popili a potem jeździli "tropem węża" i wpadli do rowu... He, he powiem szczerze, że nawet mam gdzieś zdjęcie właśnie z Włoch, gdzie dumna załoga Elefanta wiezie na przednim pancerzu beczkę wina zakoszoną w jakiejś wiosce. Czyżby to oni????
  10. Wystarczy urwać jeden wózek i ładnie zwiesić gąsienicę - czyli mała demolka, ale wymownie tłumaczy jakim cudem znalazł się w tym rowie i tam pozostał. Aha, no i ciut powyginać i podziurawić błotnik.
  11. Przepiękne, kawał dobrej roboty. Mimo wszystko zamieść zdjęcia wszystkich Twoich modeli września 39.
  12. niech Ci będzie, nie będę się sprzeczał, ale gdybyś widział taką linę "na żywo" wiedziałbyś, że to możliwe.
  13. Ciekawe jakbyś oryginalną linę holowniczą niezapiętą w uchwyty namówił do przytulenia do pancerza???? Poprosiłbyś ją??? Tak to wygląda w oryginale i za to cenię modele Rafała.
  14. Patterson ma 100% rację. Gąsienice są założone odwrotnie i są za długie. Poza tym pamiętaj jak będziesz składał nadbudowę aby prawidłowo założyć osłonę jarzma działa- nie widziałem instrukcji, więc nie wiem czy uwzględnili tę modyfikację- śruby, które skręcają jej połówki powinny znajdować się na zewnątrz czyli patrząc od przodu powinny być widoczne. Szkoda też, że nie pokusiłeś się o wierne odwzorowanie scenki na zdjęciu. Ten wóz wszedł na minę i tam już pozostał, więc diorama byłaby o tyle ciekawsza, bo przedstawiałaby prawdziwą scenę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.