Konrad-Ciba
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 259 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Konrad-Ciba
-
Ogłoszenie parafialne. Znajomy z pracy wyrabia fajne rzeczy ze sklejki i ogólnie drewna. Ostatnio kupił maszynę i próbujemy sił w podstawach drewnianych. Oto przykład - dąb pod wymiary mojego T-35 (tylko T-28 postawiłem bo ten pierwszy sprzedany). Jeżeli ktoś by był zainteresowany takimi podstawami na wymiary to zapraszam. Drzewno do wyboru, parę rodzajów bejcy. Możliwość frezów. Wycena projektu na PW. Ta akurat jest tylko polakierowana bo chciałem jasną. Instagram: @sklejka.design Strona: www.sklejka-design.pl Pozdrawiam. K.
-
Powiem szczerze, że miałem problemy z zagubionymi częściami ale one bardziej wynikały z przeprowadzki na inny pokój. Na szczęście Sergiusz ogarnia żywice i wszystko mi pięknie kopiuje. Druga sprawa jeżeli chodzi o ilość modeli - nic mi się nie kurzy, wszystko stoi w gablotach na półce a taki system pracy jest dla mnie najlepszym. Lubię się długo zastanawiać nad kolejnym etapem. Przykładowo w przypadku Pz. Beob, który jest przed washem, wciąż nie dobrałem pasującego mi koloru do techniki washowania. Czyli krótko mówiąc robię sobie jeden, myślę nad drugim. Jak już wymyślę to się przerzucam. Efektem tego jest to, że praktycznie nie ma przestojów. Cały czas coś jest robione. Jak mi się nie chce malować to sklejam. Jak nie chce mi się sklejać to maluje albo robię coś innego. Powiem szczerze, że lepiej mi zapanować jak taką ilością modeli w trakcie budowy niż nad jednym. Jeden model na warsztacie to nuda. W między czasie jeszcze biegam, sporo czytam, chodzę do pracy na 4 brygady i mam obowiązki domowe. Jeżeli chodzi o te dwa pierwsze to był nawet pomysł, żeby jakoś tutaj rozwijać czytelnictwo i sporty u młodych osób - nawet zwykłym postem który by przedstawiał kupioną czy też aktualna książkę - myślę, że zawsze jakaś cenna dyskusja znalazła by światło dzienne. To tak ogólnie, jeżeli chodzi o mój system pracy. A co do modeli zaś się tyczy, będę niedługo kończyć BA-20 (brak mi narazie funduszy na pewien dodatek - miałem w tym mięsiącu problemy) oraz pewnie zimowy T-28. W tym ostatnim przypadku wciąż nie mam pojęcia jakiego koloru użyć do obić. Nie mam sklepu modelarskiego w okolicy, wszystko muszę zamawiać i ciężko dobierać na oko kolory. Przy BA-20 nie ma już coś się zastanawiać - końcem miesiąca, po wypłacie pojedzie do galerii. Te dwa T-28 są już też prawie gotowe do malowania. Pozdrawiam i zbieram się na zmianę nocną.
-
Małe podsumowanie co zostało zrobione, co trzeba zrobić i czego narazie zrobić nie mogę. Zaczynajmy! Z tego wątku póki co został skończony jeden model i jego galeria jest w odpowiednim dziale. Dodatkowo mam jeszcze dwa gotowe modele ( ze stawki odpadły 2 modele które sprzedałem więc ich już nie pokazuje) które nie były relacjonowane na tym forum - są tylko galerie. Najbliższa galeria. Tutaj trzeba zrobić obicia i dokończyć brudzenie a także pewnie dodać jakieś gałązki. Brak gąsienic, przygotowane pod etap obić. Brak kalkomanii i gąsienic. Brak kalkomanii. Przygotowany na obicia + brak kilku ogniw gąsienic jako dodatkowe opancerzenie. Przygotowany na obicia. Przed washem. Gotowe na obicia + brak gąsienic. Gotowe do malowania. Gotowy do malowania - brak kół i gąsienic. W trakcie budowy. Jak widać lista hańby jest długa.
-
Dobra, estetyczna robota. Co do figurki już się wypowiadałem. Pozdrawiam.
-
Według mnie każdy ma swoją jakaś metodę która powinna działać. Zależy na co zwracać uwagę - cenę, sposób nakładania czy prostotę produktu. Sam wybierz. Przykładowo ja miałem problemy z odpryskami farby na elementach fototrawionych pomimo mycia modeli. Problem rozwiązał właśnie ten czerwony produkt Gunze i jego polecam. Nie korzystałem z innych bo spasował mi na tyle, że nawet nie myślałem go zmieniać. Poćwicz trochę aplikacje i powinno być porządnie na blachach, jak już go masz. Szkoda kupować i kombinować coś innego.
-
Nieee, raczej chce mieć wszystko tutaj. Szoda, śmiecić forum nowymi wątkami i warsztatami. Co jakiś czas będę robić podsumowanie. Jutro je zrobię. PS Zdjęcia są wstawiane z serwera zewnetrznego nie poprzez forum.
-
Jeszcze ciepły.
-
Piękny a zarazem nie łatwy kamuflaż na VCL przedstawiający pojazd z Chin w 1937 roku. To może być wyzwanie, malować pędzlem?
-
Za grubo go pewnie założyłeś. Jego się nakłada bardzo delikatnie, małym pędzelkiem. To coś w rodzaju płynnego plastiku więc jest gęsty - jeżeli chodzi o ten czerwony Mr. Primer z Gunze? O tym mówimy?
-
Nie no coś tam spałem.
-
Nocka na warsztacie zakończona, rezultatem A4E12 jest prawie gotowy do malowania. Koła napędowe oraz gąsienicą będą drukowane więc muszę na nie poczekać. Zgubiłem też dwa elementy - skopiuje je w żywicy.
-
Cześć! Pora i na mnie aczkolwiek sporo do oglądania nie ma. Oczywiście wątek będzie rozwijany z biegiem czas. Pokazuje tylko te modele które są skończone i nie zostały sprzedane. Szału nie ma. Kolejność chronologiczna pod względem ukończenia. Zaczynajmy! 1. BA-20 HobbyBoss 1/35 + lufa Aber, koła PanzerArt, lina Eureki. Galeria 2. T-20 Komsomolec HobbyBoss 1/35 + lufa Aber, gąsienice MasterClub, lina Eureki, kanka z zestawu MiniArt z wiadrami (super zestaw), bambetle z zestawu ZIS-2/3 MiniArt oraz jakieś pomniejsze dodatki typu skrzynka narzędziowa Aber czy łańcuch AK. Galeria 3. T-28 Early HobbyBoss 1/35 + lufy Aber, gąsienice MasterClub, PE MicroDesign, lina Eureki, wiadro MiniArt, konar z drzewa, gałązki Mantis, Galeria Pozdrawiam Konrad.
-
Tego nie pomaluje - to je amelinium.
-
Dzięki. Z tymi Dragonami to nie wiem, to pierwszy mój Tygrys. A jaki masz problem sobie patafixem albo masą zrobić dwa kolory? Ja będę musiał maskować, mój Tygrys będzie z Tunezji w dwubarwnymi kamuflażu. A napewno jeszcze bym sobie jakiegoś Tygrysa skleił - fajny czołg.
-
Panzerkampwagen III Ausf.N Tamiya 35290 1/35
Konrad-Ciba odpowiedział barti94 → na temat → [M]Warsztat
Z modelu na model coraz fajniej. ️ -
Tak, chciałem coś przy czym trochę posiedzę i obejdę się stresem. Dragon, chodź rozdrobniony, daje super frajdę. Ten plastik jest faktycznie jakiś bardziej przyjazny dla modelarza. Jedynie kupię liny, anteny, lufy i gąsienice. Reszta z pudełka. Teraz jeszcze gdy spadł śnieg, budowanie takiego modelu przy jakiejś dobrej muzyce i kubku herbaty czy też kawy ma klimat. Polecam.
-
Porobiłem sobie ostatnio na Tygrysie. Wież praktycznie gotowa - narazie nie mam lufy działa oraz karabinu. Pozostało uzbroić w części boki oraz górę kadłuba.
-
Na półce pewnie robi wrażenie.
-
Tego produktu nie używałem nigdy więc się nie wypowiadam. Co do tych mas to nie zdziwiłbym się gdyby to samo było tylko drożej.
-
Nie wiem czy to samo bo nie używałem tej Miga ale prawdopodobnie te produkty są zbliżone.
-
Masz na myśli zwykły Patafix? Ten Mr. Paint jest bardziej plastyczny. Mogę „rzeźbić” sobie linie koloru wykałaczką. Przy jakiś większych skomplikowanych konturach Patafix by pewnie miał problem. Dodatkowo Mr. Paint bardziej się trzyma farby. Po prostu lepiej się z nim pracuje co nie oznacza, że Patafix odchodzi do lamusa. Przed kupnem tej sprytnej szpachli używałem Patafixa i mam go dalej do pewnych celów - żółte pasy na późnym Type 97 i tankietce Type 94 były malowane z pomocą właśnie Patafixa - lubię go używać na płynnych liniach bo lepiej się go wałkuje. Także myśle, że warto mieć na warsztacie dwie masy do maskowania. Kwestia też komu jak się robi. Jeden będzie wolał tak, drugi inaczej. Spróbowałem Mr. Paint i spasowało mi to rozwiązanie. Pozdrawiam. K.
-
MR.PAINT MR. Hyde Masking Putty. Według mnie najlepsza do maskowania dla ostrych krawędzi.
-
Małe dodatki do Type 97 w postaci roślinności. Jeszcze sobie jakieś małe zwierzątko chyba tam dodam z Mantisa.
-
Wiem, niestety mam taki system pracy i raczej nie chce tego zmieniać - po prostu tak najlepiej mi się pracuje.
-
Kotek będzie. Będę sobie go powoli dłubać. Ostatnio mam ochotę ma sklejanie. Generalnie ostatnie dni skupiłem na ponownym poprawianiu „Chi-Ha” i chyba w końcu się udało.
