Skocz do zawartości

Sasini

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    208
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Sasini

  1. Nie jestem do końca pewna czy chodzi o to, bo nie miałam nigdy styczności z wersją 1:48 Ale znalazłam wypraskę, która wygląda tak, w tej wersji "błędnej", o której mówisz Natomiast u mnie wygląda to tak Oraz foty poglądowe, zakładam że w mojej wersji jest poprawnie. Chyba, że miałeś co innego na myśli
  2. Wiem, wiem będzie pomalowane. Rozważę zagadnienie
  3. Mała aktualizacja tego co się działo na warsztacie. Dysze dostały kolor, aczkolwiek mentalne przygotowania do malowania trwały dość długo... samo malowanie jakieś 2 dni, bo poprawki, poprawki. Nie jest idealnie, jeszcze będzie jedno malowanie poprawkowe, ponieważ przy montażu przytrafiła się rysa. Na koniec troszkę detalu
  4. Mała aktualizacja. Czyli trochę detalu, trochę szpachli, podkładu i przygotowania do malowania silników.
  5. Miła odmiana popatrzeć na ładny, czysty model. Kawał dobrej roboty
  6. Zasugerowałam się jednym zdjęciem, a faktycznie tutaj kolega niżej trafnie mi zwrócił uwagę, że one jednak kiedy są sprawne to tak nie wyglądają. Także jak widać plan był inny ale daleko ten mój Tomcat nie poleci. Już teraz wiem, czemu nikt wcześniej ich w tej formie nie robił. Bardzo dziękuję Ci za te info, nie byłam tego kompletnie świadoma. Ale tak to jest, jak zobaczysz jedno zdjęcie, podjarasz się i nie zrobisz dalszego riserczu hah. Przyjmijmy, że ta wersja F14 jest bardzo muzealna i zmęczona życiem Nie jest łatwo ale z drugiej strony mnie to jakoś nie odrzuca. Człowiek trochę ponarzeka ale w głębi duszy czerpie satysfakcje z takiego rzeźbienia i naprawiania. A już właśnie po przymiarkach "na sucho" dostrzegłam ten uskok... Tak czy siak dziękuję za uprzedzenie i miłe słowo
  7. Wspomniałam w opisie, że wgłębienie jest już naprawione tylko nie mam aktualnej fotki.
  8. Witam wszystkich w moim pierwszym wpisie tutaj. Śledzę forum od jakiegoś czasu i zostałam namówiona do podzielenia się swoimi wypocinami Na warsztat wyżej wymieniony Tomcat. Jest to tak naprawdę mój drugi model wykonywany bardziej "świadomie". Dużo nowych dla mnie technik dlatego efekty są różne. Model, na którym wiele się uczę ale mam nadzieję, że efekt końcowy będzie satysfakcjonujący. Warsztat rozpoczęłam już sporo czasu temu ale były przerwy i dopiero teraz działam z większą regularnością. Kokpit, który chyba jest aktualnie największym bublem. Głównie przez to, że jest lekko krzywy za sprawą nie spasowania dodatkowych elementów żywicznych. Tak, tak był problem z dostępnością dodatków do Hobby Bossa… Jest jak jest, drobne poprawki są w planach. Dalej poszła w ruch szpachla i naprawianie tego co trzeba. Czyli skrzydła, na razie bez dorobionych linii podziału. Tak samo osłona radaru, spasowanie było dość wątpliwe i wymagało kilkukrotnego szpachlowania. Na zdjęciu "po" jeszcze widać lekkie wgłębienie, które zostało wyrównane. W kolejnej aktualizacji dorzucę fotkę. Ogólnie pierwszy raz zdecydowałam się na dorobienie detalu przy goleniach. Trochę gimnastyki z początku było, zanim się zorientowałam jak to działa. W sumie to fajna zabawa, jak się człowiek wkręcił to zapomniał, że jest reszta modelu do robienia. Ostatnim elementem, którym aktualnie się zajmuję są worki pod skrzydłami. Generalnie nie widziałam tutaj na forum modela z wyrzeźbionym tym elementem (w tej skali). Jeśli jestem w błędzie to chętnie zobaczę jak ktoś to wykonał. Tutaj znowu pierwszy raz miałam styczność z rzeźbieniem w green stuffie. Ale najpierw usunęłam około 1mm plastiku z powierzchni, szlifując ustrojstwo dość długo… Później pierwsza próba z masą, która zakończyła się koszem na śmieci. Wyszło jak wyszło, oceńcie sami. Dodam tylko od siebie, że zdjęcia mocno załamują światło przez co się wydaje, że rzeźbienie jest głębokie. W rzeczywistości jest łagodniejsze. Z góry dziękuję za każdą radę i uwagę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.