Skocz do zawartości

retopa

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    94
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez retopa

  1. Brakuje nie tylko załogi. Brak m.in. kotwic, bandery i kilku drobnych szpargałów. W obecnym stanie nie ma nawet tenta nad mostkiem kapitańskim, ponieważ wydawał mi się zbyt pancerny. Potrzebuję mocnego kopniaka, żeby wreszcie go skończyć. Chyba oryginał był szybciej zbudowany.
  2. 1) cienki arkusik polistyrenu naklejony na podstawę, który ma imitować falowanie; pod brzuszkami fal są ułożone patyczki; 2) pomalowanie podłoża różnymi odcieniami niebieskiego i zielonego; 3) woda właściwa, to żel Vallejo; 4) piana zrobiona z rozpaćkanej bawełny z wacików - w ramach testów nie używałem białej farby; 5) docelowo planuję jeszcze wykonać niewielkie rozbryzgi piany na dziobie z postrzępionej chusteczki higienicznej.
  3. Okonek napisał: Może i tak, ale bardziej ubogi przodek. Tak przy okazji, patrząc na Dniestra poważnie zastanawiam się nad stanem Twojego zdrowia psychicznego.
  4. Witam wszystkich. Jeśli dobrze policzyć, to mój pierwszy pływający projekt cywilny. Rozpoczynając jego budowę, nie skojarzyłem, że właśnie minie 100 rocznica od katastrofy Titanica (cóż całkowity, choć pozytywny przypadek). Na początek o bohaterze relacji. Californian został zbudowany w 1902 r. w stoczni Caledon Shipbuilding Company Ltd. dla armatora Leyland Line. Był typowym frachtowcem tamtych czasów z mozliwością przewozu 47 pasażerów. Służbę miał raczej nudnawą. W historii zapisał się w noc z 14 na 15 kwietnia 1912 r. Wówczas, płynąc trasą zbliżoną do Titanica, jako jeden z pierwszych nadał sygnały ostrzegawcze o górach lodowych, które zostały zignorowane. Finał jest wszystkim znany - ponad 1500 ofiar śmiertelnych. W chwili tonięcia Tatanica, Californian był najbliżej miejsca tragedii, jednak nie odebrał weznań SOS (wówczas nie istniał obowiązek całodobowego nasłuchu radiowego). Oficerowie tonącego statku widzieli na horyzoncie inny, średniej wielkości statek, który nie reagował na sygnały świetlne. Być może dlatego, że rakiety były białe (rakiety ostrzegawcze mają kolor czerwony), więc załoga widocznego statku mogła pomyśleć, iż jest to jedna z atrakcji pasażerów Titanica. Podejrzewano, że jego załoga bała się zbudzić kapitana (Stanleya Lorda). Dopiero w 1992 r. kapitan Lord został pośmiertnie zrehabilitowany, jego statek znajdował się zbyt daleko od Titanica, by załoga mogła widzieć sygnały. Jego kariera zakończyła się 9 listopada 1915 roku, kiedy statek został zatopiony przez niemiecki U-35, 98 km na zachód od przylądka Matapan. Teraz kilka słów o modelu. Producentem jest amerykańska firma Battlefleet Models. Skala (jak zwykle u mnie) 1/700. Wykonany całkiem nieźle. Miał sporo nadlewek, ale dało się przeżyć. Całość rekompensowała delikatna blaszka fototrawiona. Oczywiśnie moją wersję uzupełniłem o liczne drobiazgi (żurawiki, wiosła w szalupach, mini żurawik przed windą kotwiczną, drobne części wyposażenia pokładowego). Przy budowie wzorowałem się technologicznie na modelu Jima Baumana Drumgeith http://www.modelshipgallery.com/gallery/users/jim-baumann/jb-index.html Niestety nie robiłem zdjęć od początku, więc pokażę już zaawansowany stan: Obecnie model prezentuje się tak: Tak więc robota zbliża się ku końcowi. Proszę o konstruktywne opinie. Nie jestem do końca zadowolony z tentu (tenta?) nad mostkiem. Chyba wyszedł zbyt grubaśnie, a do tego zasłania większość wyposażenia. Prawdopodobnie usunę tent, a zamontuję wyłącznie stelaż, tak jak zrobił to Jim w swoim Drumgeith. Poradźcie coś. Pozdrawiam. Tomek Małysz (IPMS Polska, KMMR Pancelot) P.S. Myślę jeszcze nad małymi fragmentami lodu na powierzchni wody, ale nie mam zielonego pojęcia, jak to zrobić.
  5. retopa

    Ting Yuen (S -Model, 1/700)

    Witam. Jest jeszcze jedno uzupełnienie: http://www.hobbyeasy.com/en/data/3552qf8c7sdqsxxlqmru.html Długo szukałem co to za ustrojstwo i okazało się, że to Chi Yuen, późniejszy japoński Saiyen. Tak na marginesie, myślę nad dioramą bitwy pod Yalu. Mam już zrobionego Ting Yuena (konwersja Modelkraka), a do zrobienia mam Akitsushimę, Yoshino, Naniwę (szystkie z Modelkraka) oraz Itsukushimę z SealsModels. Do tego zamówiełem Chi Yuena oraz Chao Yung i Yang Wei z S-Model (już lecą z Hong Kongu). Jak już się zdecyduję, być może przeprowadzę relację.
  6. Dzięki donalyah00 Anathomy of the ship znam zgrubsza. Muszę gdzieś zdobyć egzemplarz. Linki do stron bardzo mi się przydadzą. Co do relacji z budowy, to pewnie zostanie założona. Model już odebrałem, ale poczekam na więcej materiałów poglądowych. Na razie kończę produkcję dwóch pancerników amerykańskich z przeciwstawnych obozów Wojny Secesyjnej (USS Keokuk i CSS Tennessee). Relacji nie zrobiłem, ponieważ myślałem, ze szybciej je skończę, niz zrobię zdjęcia. Niestety rzeczywistość była bezwzględna. Liczba przeróbek przerosła njśmielsze oczekiwania. Mam kilka zdjęć z obecnego etapu budowy, ale wkleję je na koniec prac.
  7. Witam Szanowne Koleżanki i Szanownych Kolegów. Właśnie zamówiłem sobie u pewnego krakowskiego producenta model czterofajkowca USS "Champlin" (DD-104) w skali 1/700. Jest to jedna z wcześniejszych wersji tych znanych niszczycieli (typ Wickes, numery od DD-75 do DD-185). Następne należały już do bardzo podobnego typu Clemson. Będę zamierzał wykonać ten model w bardzo wczesnej wersji - nad konkretną jednostką jeszcze się zastanowię. Chodzi o to, że ma to być okręt, który wszedł do służby przed 11 listopada 1918 r., czyli teoretycznie załapał się do udziału w Pierwszej Wojnie Światowej). W związku z powyższym, moje pytania brzmią: 1) czy ktoś posiada dobrej jakości schematy malowania niszczycieli typu Wickes we wczesnym okresie służby, najlepiej zdjęcia i mógłby mi ich użyczyć, albo wskazać w necie? 2) jakich używano wówczas kolorów (kadłub, pokład, nadbudówki)? Przyznam, że szczególnie zainteresowany jestem schematami malowań maskujących. Będę również zobowiązany za wskazanie dobrej jakości planów dotyczących roku 1918. Nie muszą być super szczegółowe - przecież to skala 1/700, więc trzeba będzie zastosować rozsądny kompromis. Pozdrawiam. Tomek Małysz
  8. A czy funkcjonuje jeszcze sklepik na bazarku na Jelitkowie?
  9. retopa

    FOKKER E III 1/72

    W niektórych lepiej zaopatrzonych sklepach wędkarskich można nabyć żyłkę przyponową 0,04 mm. Model świetny, chociaż przód powinien mieć imitację polerowania (charakterystyczne kółka na aluminium).
  10. retopa

    Sopwith Camel 1/72 Academy

    W tamtych czasach opony miały różne odcienie szarego (podobno mogły być nawet różowe). Barwić gumę na czarno zaczęto dopiero po zakończeniu Wielkiej Wojny. Obejrzyj oryginalne zdjęcia samolotów lub zobacz, jak opony wykonują inni modelarze - zwłaszcza ZIO BY NAITT.
  11. Dziękuję wszystkim za podpowiedzi. Chyba zdecyduję się na plecionkę wędkarską. Mam tylko nadzieję, że uda mi się nabyć odpowiednio grubą (coś prawie 2 mm średnicy). Pozdrawiam. Tomek
  12. Jędrek, Modele będą do obejrzenia na najbliższej wystawie w Muzeum Techniki w Warszawie (XXIV Ogólnopolski Przegląd Modelarstwa Redukcyjnego). Na razie nie mam czasu robić fotek, ponieważ usilnie staram się je skończyć. Myślę, że jeszcze kilka dni i jakieś fotki wkleję. A tutaj zdjęcie "Seydlitza" z sieciami: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/998c0fa249ad9570.html
  13. Witam szanownych Kolegów po dłuższej przerwie. Z racji tego, że dobiega końca praca nad japońskim krążownikiem pancernopokładowym "Naniwa" (skala 1:700, bitwa pod Pungdo, 1894 r.) oraz rosyjskim krążownikiem pancernym "Rurik (I)" (skala j.w., wygląd sprzed wojny rosyjsko-japońskiej) - powoli przymierzam się do większych przedstawicieli okresu "dymiących mastodontów". W kolejce czekają m.in.: OL "Dreadnought", KL "Invincible", OL "Friedrich der Grosse" i KL "Seydlitz" (oczywiście wszystko 1:700). W związku z tym mam do Was prośbę o pomoc. Chodzi o pomysły na w miarę wiernie wyglądające wykonanie sieci przeciwtorpedowych, które "wisiały" zwinięte wzdłuż burt dużych okrętów na początku Wielkiej Wojny. Myślałem nad wykorzystaniem lin holowniczych do pancerki w skali 1:35, ale nie jestem do końca przekonany. Rzucajcie wszelakie pomysły. Burza mózgów jest tu jak najbardziej pożądana. Pozdrawiam. Tomasz Małysz P.S. Może ktoś wie, jak to robi Jim Baumann?
  14. Pytanie, myślę, jak najbardziej w temacie: Czy mógły ktoś przybliżyć sposoby malowania i odcienie kolorów dla okrętów sprzed drugiej wojny? Chodzi mi dokładnie o okres wojny z Chinami (1894-1895), wojny z Rosją (1904-1905) i Wielkiej Wojny (1914-1918). Wiem, że w początkowym okresie istnienia marynarki japońskiej (era Mejdżi) używane były kolory: biały, czarny, szary w różnych konfiguracjach, w zależności od typu okrętu i okresu. Będę zobowiązany (i myślę, że nie tylko ja) za przybliżenie tematu.
  15. Do bardzo drobnych elementów, wymagających dokładnego spozycjonowania polecam klej gęsty, w żelu, np. Loctite Super Glue Gel. Wiąże trochę wolnie, ale dzięki temu masz czas na ewentualne poprawki.
  16. Wielie dzięki za zdjęcia. Przydadzą się. ERGIE - nie masz może większego zdjęcia? Pozdrawiam. Tomek
  17. Witam wszystkich kolegów i koleżanki. Licząc na Waszą ogromną wiedzę, proszę Was o pomoc. Najpierw jednak, tytułem wstępu, małe zagajenie. Po wielu latach tworzenia modeli samolotów okresu Wielkiej Wojny (oraz wcześniejszego - pionierskiego), postanowiłem wyspecjalizować się w samolotach wielopłatowych (trójpłatowce i nie tylko - mam w kolecji nawet dwudziestopłat Phillipsa). Ostatnio postanowiłem przekonwertować model ciężkiego bombowca Ilia Muromiec (ICM, skala 1:72) do wersji A, tzn. prototypu nr 107. W początkowym okresie prototyp ten posiadał w połowie długości kadłuba dodatkowe "skrzydło" stabilizujące. Można więc potraktować tę maszynę jako trópłatowiec. Samolot ten wyglądał tak: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d26c8186fb6eb7ca.html Jeśliby ktoś posiadał jakiekolwiek plany lub zdjęcia tego prototypu, w szczególności przedstawiające kształt i wielkość dodatkowego płata oraz wnętrze kadłuba - będę dozgonnie wdzięczny za podzielenie się nimi. Pozdrawiam. Tomek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.