Skocz do zawartości

Witek Cisłak

Użytkownicy
  • Zawartość

    47
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Informacje

  • Skąd
    Wrocław

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Witek Cisłak

    Jeffery Poplavko Lukgraph 1/35

    Czyli w otworki należy wkleić małe śrubki. Tak upraszczając, bo w rzeczywistości to były dwa pierścienie (od zewnątrz i wewnątrz) mocujące masyw. Śruby mocujące przechodziły przez ten zewnętrzny krąg otworków w feldze. Jeśli będzie ci się chciało to popraw też śruby mocujące koło do piasty - w realu raczej delikatne, w modelu wyglądają jak śruby z torów kolejowych. Osłona powinna być. Może obok modelu, jako zdjęta dla naprawy , regulacji silnika. Jeśli ma być "Wnuk" to zimą 1919/1920 miał zdjęte osłony przedniego km. Został tylko otwór strzelniczy i 4 otwory po śrubach mocując osłony. Pewnie osłony zdjęte aby zwiększyć pole ostrzału przedniego km. Witek PS. Co do oparcia siedzenia to raczej nie deski. Jeffery były dostarczane do Rosji z siedzeniami z pełnym oparciem z poduszką na całej powierzchni oparcia lub z wąskim oparciem z poduszką mocowanym na stelażu z rurek.
  2. Witek Cisłak

    Jeffery Poplavko Lukgraph 1/35

    Rosjanie proponują mix Tamiya XF-5 i XF-4 w stosunku 2:1. Mam dwa pytania: 1. Na kołach w zewnętrzny krąg otworów wklejane są śruby czy zostają dziury? 2. Model ma osłonę na silnik ?
  3. Witek Cisłak

    Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem

    Zdjęcie znam bo sam je wrzuciłem na innym forum I właśnie na nim widać jak jest przeskalowany odlew. W rzeczywistości wysokość celownika jest 3 razy większa od odległości od powierzchni owalnego wybrania pod peryskop do najwyższego punktu otwartej osłony peryskopu. W odlewie te proporcje to 1:4. Długość celownika ( bez pręta z muszką ) od tylnej krawędzi owalnego wybrania pod peryskop do połowy szerokości "płetwy". Odlew - tył wychodzi poza tylną krawędź wybrania pod peryskop ( niewiele ale jednak) przód zaczyna się przed przednią krawędzią "płetwy" W oryginale w zależności od wersji pręt z muszką kończy się równo z przednią krawędzią " płetwy" lub lekko przed nią. W odlewie mocno przed " płetwą". Generalnie odlew jest o 25 do 30 % zbyt duży. Pozdrawiam Witek
  4. Witek Cisłak

    Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem

    Amerykanie nie, bo to brytyjska twórczość i to w ograniczonym zakresie. Można je było spotkać od Afryki Północnej przez Sycylię i Włochy z jednej strony oraz Indie i Birmę z drugiej. Co do odlewu żywicznego mam mieszane uczucia. Bo fajnie ze ktoś to zaczął produkować ( kiedyś dawno, dawno temu On the Mark robił blaszkę do Shermana z tym celownikiem). A z drugiej strony szkoda że totalnie nie trzyma skali i jest po prostu zbyt duża. Nie chcę wyjść na krytykanta ale sporo pracy poszło chyba na marne. Pozdrowienia Witek
  5. Witek Cisłak

    Dragon 1/35 Sherman/AMX 13

    No tak wieża Dragona to jakiś koszmarek. Elementy które które wymieniłeś są do osunięcia bo to mocowania brezentowej osłony z późniejszych wersji. Egipska ma na górnej krawędzi podstawy wieży przykręcona uszczelkę w przekroju L. Dolna nóżka przykręcona do tej krawędzi a pionowa przylega do części wahliwej wieży. Widać ją na ostatnim zdjęciu czarno białym porzuconych Shermanów /FL. Dragonowski deflektor się nie nadaje - ma inny kształt. Poszukam przez weekend tych rysunków o których pisałem. Podeślij mi swój adres mailowy to wyślę też trochę zdjęć tego Shermana. Podeślę też kilka zdjęć wozu z Latrun. Dużo ich nie zrobiłem bo coś innego mnie interesowało i skwar był nieziemski ale zawsze coś się znajdzie. Jak zechcesz wstawisz je na forum bo ja coś nie mam nastroju od czasu jak Photobucket chce kasy za przechowywanie zdjęć.
  6. Witek Cisłak

    Dragon 1/35 Sherman/AMX 13

    A skąd wymysł że skrzynka (która skrzynką nie jest) to modernizacja izraelska ? Bo to nie jest ani izraelskie ani egipskie tylko brytyjskie. I nie jest skrzynką tylko deflektorem wydechu. I to ruchomym. Akurat na tych zdjęciach w położeniu górnym, można powiedzieć "nieaktywnym". Jak była potrzeba użycia opuszona go w dół jednocześnie obracając tak że widoczna na zdjęciach dolna krawędź stykała się z tylna ścianą wanny pod wydechem. Do manewrowania deflektorem służyły te pięknie widoczne 3 uchwyty Pozdrawiam Witek PS. Oczywiście Egipcjanie używali tych deflektorów zarówno na Shermanach /FL jak i tych z normalna wieżą. Trzy zdjęcia ( czarno białe) porzuconych wozów przedstawiają dwa różne egipskie Shermany /FL. Kolorowe zdjęcia to tez egipski i nie ma czystej tylnej płyty. Z górnych uchwytów prawy jest widoczny lewy zasłonięty resztkami (bokiem) deflektora. Dolne uchwyty są tylko dwa (brak środkowego i tego chyba nigdy nie było) i na obu są resztki deflektora. Lewy jest widoczny i na nim trzyma się bok deflektora. Prawy jest zasłonięty przez pogniecione resztki prawej strony deflektora. Pozostałe części deflektora leżą na piachu za czołgiem. Mam gdzieś rysunki tego ustrojstwa. Jak znajdę podrzucę. PS2. Egipskie Shermany/FL (czy też AMX) miały wczesną wersję wieży FL10. Czyli nie miały brezentowej osłony szczeliny pomiędzy wieżą i częścią wahliwą . Szczelina była osłonięta gumową uszczelką o przekroju L. Nie bardzo się to sprawdzało wiec późniejsze wersje miały już osłonę brezentową. Tak więc wieża Verlindena odpada. Marcin a co ma francuski M4A4T do egipskich M4A4/A2 ?
  7. Witek Cisłak

    Lanchester Armoured Car CSM 1/35

    Jednak jasna opona. W tamtych czasach opony białe, kremowe i jasnoszare to normalka. Pozdrowienia Witek
  8. Witek Cisłak

    Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem

    Celownik nie był mocowany ani do płetwy (vane sight) ani do wygiętego pręta. Pręt nie był tez prowadnicą - pełnił funkcję osłony. Celownik w dolnej części łuku był mocowany do podstawy peryskopu celowniczego i to najprawdopodobniej za pomocą spawania. Pozdrawiam Witek
  9. Witek Cisłak

    ZSU-57-2 "Wilk z Driny", Bośnia 1996 - Trumpeter 1:35

    Tak ten z lewej od km musi stać za wieżą i właśnie na podłodze kosza. Jest wyraźnie wyżej niż stojący na kadłubie przed wieżą. Dach jest chyba z jednego kawałka gumy ale jest mokry i różnie odbija światło. Pozdrowienia Witek
  10. Witek Cisłak

    ZSU-57-2 "Wilk z Driny", Bośnia 1996 - Trumpeter 1:35

    No tak z tym "wyraźnie" trochę mnie poniosło :-) . Ale widoc na tyle że mozna przyjąć ze kosz pozostał. Jego dno to kawał blachy więc moze posłużyć jako stanowisko strzelca zabezpieczone z boków i częściowo z tyłu tymi wyższymi kawałkami blachy lub gumy. Myślę że mogli wywalić tą górna siatkę kosza wraz z jej wzmocnieniami aby umożliwić strzelcowi poruszanie się . Wrzucę sobie dzisiaj filmik na TV bo coś mi się wydaje że jest tam widoczny km w pokrowcu i zastanawia mnie jaśniejszy tylni fragment dachu tej nadbudówki. A trupią czaszkę z piszczelami będziesz malował czy jakaś kalka? Pozdrowienia Witek
  11. Witek Cisłak

    ZSU-57-2 "Wilk z Driny", Bośnia 1996 - Trumpeter 1:35

    Obejrzałem kilka razy filmik ze śmigłowca i jestem pewien ze kosz został oryginalny ( pewnie tylko wywalona jest góra). Wyraźnie widać charakterystyczny kształt dolnej części kosza ( odwrócone V). Pozdrowienia Witek
  12. Witek Cisłak

    ZSU-57-2 "Wilk z Driny", Bośnia 1996 - Trumpeter 1:35

    Trochę to mętnie napisałem. Na pierwszym zdjęciu w temacie widać za wieżą osłonę skrzynki wieżowej ( kosza na łuski) wykonaną z gumy mocowanej na rurkach lub też kątownikach. Na zdjęciach z powietrza widać że takie osłony są po obu stronach skrzynki wieżowej - na filmie jest to lepiej widoczne Osłony ta są dużo wyższe niż siatkowa skrzynka z tyłu wieży co przy takiej jakości zdjęć sprawia że skrzynka wydaje się mieć inną konstrukcję. Myślę że to standardowy kosz na łuski tylko z dodanymi na bokach kawałkami gumy. Drugi ZSU ze składu ma normalny kosz na łuski. Pozdrawiam Witek
  13. Witek Cisłak

    ZSU-57-2 "Wilk z Driny", Bośnia 1996 - Trumpeter 1:35

    Km wyglada raczej na półcalówkę Browninga. Natomiast skrzynka z tyłu jest osłonięta z obu stron kawałkami gumy i to trochę wypacza jej wygląd. Na tym zdjęciu ze składu widać wyraźnie po obu stronach skrzynki dwa ciemne gumowe element znacznie wyższe od niej. Na zdjęciu grupowym chyba poprzez otwór celownika widać zbocze góry z tyłu więc faktycznie tył jest otwarty. Pozdrawiam Witek A jeszcze jedno na filmie z Batkovici widać że dach jest krótszy niż boki tej nadbudowy. Włazów raczej nie było.
  14. Witek Cisłak

    T-34 z Aberdeen USA

    Nie wiem czy znajdziesz jakieś dokumenty. Natomiast czołg T34/76 model 1942 dostarczony w 1942 na testy do Aberdeen nie miał tych uchwytów, co potwierdzają zdjęcia. Po zniszczeniu silnika przeprowadzono na nim testy odporności pancerza. Ostrzał za armaty KW i M10. Następnie został eksponatem w APG z wyciętymi fragmentami pancerza wieży i kadłuba. Obecnie jest w nowej siedzibie muzeum w Fort Lee. Niestety nie jest dostępny dla zwiedzających. Ale są jego zdjęcia na których widać dospawane uchwyty. Tak więc nie są potrzebne dokumenty skoro po przybyciu do USA nie miał uchwytów a teraz ma. A tak na marginesie drugi z T34/76 model 1941 z Aberdeen ( obecnie w Fort Benning ) też ma ciekawą historię. Zdobyty przez Niemców dotarł do Francji gdzie powtórnie zmienił właściciela stając się łupem US Army. Przewieziony do Aberdeen uczestniczył w testach z Shermanami i Pershingami. Pozdrowienia Witek
  15. Witek Cisłak

    Sherman III Bożenka 1 szwadron 1 Pułku Ułanów Krechowieckich

    Marcin a co przemawia za Fisherem? Pozdrowienia Witek
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.