Jump to content

Witek Cisłak

Members
  • Content Count

    49
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutral

Personal Information

  • Location
    Wrocław

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Chyba trochę przesadzacie. RODO, RODEM ale trochę zdrowego rozsądku tez by się przydało. Jestem jednym z tych dwóch łysiejących gości siedzących za moim kompem z pierwszego zdjęcia w temacie . Chciałem dzisiaj na spotkaniu pokazać to zdjęcie drugiemu łysiejącemu czyli Robertowi . I co? Nie ma kompa i nie ma łysiejących. Z tego co wiem Robert nie ma nic przeciwko opublikowaniu zdjęcia, ja tez. Komputer się nie wypowiedział ale jego RODO chyba nie obejmuje, zresztą stary już jest ledwo chodzi i to całe RODO ma w głębokim poważaniu. A tak na poważnie czy wam się wydaje że będziemy mieli jakieś obiekcje co do zdjęć pokazujących imprezę która organizowaliśmy? Zdjęcie zrobione podczas pracy przy przyjmowaniu zgłoszeń i o co mielibyśmy mieć pretensję ? Tym bardziej że widziałem kiedy to zdjęcie zostało zrobione ( zresztą kilka innych również) i gdyby nie było naszej zgody autor usłyszałby zastrzeżenia. Po zamieszczeniu zdjęcia tez uwag nie było a widziałem je zaraz po upublicznieniu. Tak więc jeśli to możliwe proszę po przywrócenie zdjęcia.
  2. Kocyk i rura. Świetne. 🤣 A wystarczy troszkę poszukać. Typowa brytyjska siatka kamuflażowa wchodząca w skład wyposażenia Shermanów miała wymiary 35 x 15 stóp, czyli 10,668 x 4,572 metra. To sprawdźcie ile razy była złożona, jeśli tutaj jest prostokąt na szerokość wanny i wysokość płyty czołowej do kopułek kierowcy i strzelca. I proszę uwzględnić to, ze siatka zachodzi na na krawędzie dopancerzenia z dodatkowych gąsienic. Choć na KOZIATYNIU zrobili to dokładniej. I nie ma żadnej rurki. Jest wycięta w warstwach siatki dziura. Kopułki kierowcy i strzelca oczywiście spawane.
  3. Czyli w otworki należy wkleić małe śrubki. Tak upraszczając, bo w rzeczywistości to były dwa pierścienie (od zewnątrz i wewnątrz) mocujące masyw. Śruby mocujące przechodziły przez ten zewnętrzny krąg otworków w feldze. Jeśli będzie ci się chciało to popraw też śruby mocujące koło do piasty - w realu raczej delikatne, w modelu wyglądają jak śruby z torów kolejowych. Osłona powinna być. Może obok modelu, jako zdjęta dla naprawy , regulacji silnika. Jeśli ma być "Wnuk" to zimą 1919/1920 miał zdjęte osłony przedniego km. Został tylko otwór strzelniczy i 4 otwory po śrubach mocując osłony. Pewnie osłony zdjęte aby zwiększyć pole ostrzału przedniego km. Witek PS. Co do oparcia siedzenia to raczej nie deski. Jeffery były dostarczane do Rosji z siedzeniami z pełnym oparciem z poduszką na całej powierzchni oparcia lub z wąskim oparciem z poduszką mocowanym na stelażu z rurek.
  4. Rosjanie proponują mix Tamiya XF-5 i XF-4 w stosunku 2:1. Mam dwa pytania: 1. Na kołach w zewnętrzny krąg otworów wklejane są śruby czy zostają dziury? 2. Model ma osłonę na silnik ?
  5. Zdjęcie znam bo sam je wrzuciłem na innym forum I właśnie na nim widać jak jest przeskalowany odlew. W rzeczywistości wysokość celownika jest 3 razy większa od odległości od powierzchni owalnego wybrania pod peryskop do najwyższego punktu otwartej osłony peryskopu. W odlewie te proporcje to 1:4. Długość celownika ( bez pręta z muszką ) od tylnej krawędzi owalnego wybrania pod peryskop do połowy szerokości "płetwy". Odlew - tył wychodzi poza tylną krawędź wybrania pod peryskop ( niewiele ale jednak) przód zaczyna się przed przednią krawędzią "płetwy" W oryginale w zależności od wersji pręt z muszką kończy się równo z przednią krawędzią " płetwy" lub lekko przed nią. W odlewie mocno przed " płetwą". Generalnie odlew jest o 25 do 30 % zbyt duży. Pozdrawiam Witek
  6. Amerykanie nie, bo to brytyjska twórczość i to w ograniczonym zakresie. Można je było spotkać od Afryki Północnej przez Sycylię i Włochy z jednej strony oraz Indie i Birmę z drugiej. Co do odlewu żywicznego mam mieszane uczucia. Bo fajnie ze ktoś to zaczął produkować ( kiedyś dawno, dawno temu On the Mark robił blaszkę do Shermana z tym celownikiem). A z drugiej strony szkoda że totalnie nie trzyma skali i jest po prostu zbyt duża. Nie chcę wyjść na krytykanta ale sporo pracy poszło chyba na marne. Pozdrowienia Witek
  7. No tak wieża Dragona to jakiś koszmarek. Elementy które które wymieniłeś są do osunięcia bo to mocowania brezentowej osłony z późniejszych wersji. Egipska ma na górnej krawędzi podstawy wieży przykręcona uszczelkę w przekroju L. Dolna nóżka przykręcona do tej krawędzi a pionowa przylega do części wahliwej wieży. Widać ją na ostatnim zdjęciu czarno białym porzuconych Shermanów /FL. Dragonowski deflektor się nie nadaje - ma inny kształt. Poszukam przez weekend tych rysunków o których pisałem. Podeślij mi swój adres mailowy to wyślę też trochę zdjęć tego Shermana. Podeślę też kilka zdjęć wozu z Latrun. Dużo ich nie zrobiłem bo coś innego mnie interesowało i skwar był nieziemski ale zawsze coś się znajdzie. Jak zechcesz wstawisz je na forum bo ja coś nie mam nastroju od czasu jak Photobucket chce kasy za przechowywanie zdjęć.
  8. A skąd wymysł że skrzynka (która skrzynką nie jest) to modernizacja izraelska ? Bo to nie jest ani izraelskie ani egipskie tylko brytyjskie. I nie jest skrzynką tylko deflektorem wydechu. I to ruchomym. Akurat na tych zdjęciach w położeniu górnym, można powiedzieć "nieaktywnym". Jak była potrzeba użycia opuszona go w dół jednocześnie obracając tak że widoczna na zdjęciach dolna krawędź stykała się z tylna ścianą wanny pod wydechem. Do manewrowania deflektorem służyły te pięknie widoczne 3 uchwyty Pozdrawiam Witek PS. Oczywiście Egipcjanie używali tych deflektorów zarówno na Shermanach /FL jak i tych z normalna wieżą. Trzy zdjęcia ( czarno białe) porzuconych wozów przedstawiają dwa różne egipskie Shermany /FL. Kolorowe zdjęcia to tez egipski i nie ma czystej tylnej płyty. Z górnych uchwytów prawy jest widoczny lewy zasłonięty resztkami (bokiem) deflektora. Dolne uchwyty są tylko dwa (brak środkowego i tego chyba nigdy nie było) i na obu są resztki deflektora. Lewy jest widoczny i na nim trzyma się bok deflektora. Prawy jest zasłonięty przez pogniecione resztki prawej strony deflektora. Pozostałe części deflektora leżą na piachu za czołgiem. Mam gdzieś rysunki tego ustrojstwa. Jak znajdę podrzucę. PS2. Egipskie Shermany/FL (czy też AMX) miały wczesną wersję wieży FL10. Czyli nie miały brezentowej osłony szczeliny pomiędzy wieżą i częścią wahliwą . Szczelina była osłonięta gumową uszczelką o przekroju L. Nie bardzo się to sprawdzało wiec późniejsze wersje miały już osłonę brezentową. Tak więc wieża Verlindena odpada. Marcin a co ma francuski M4A4T do egipskich M4A4/A2 ?
  9. Jednak jasna opona. W tamtych czasach opony białe, kremowe i jasnoszare to normalka. Pozdrowienia Witek
  10. Celownik nie był mocowany ani do płetwy (vane sight) ani do wygiętego pręta. Pręt nie był tez prowadnicą - pełnił funkcję osłony. Celownik w dolnej części łuku był mocowany do podstawy peryskopu celowniczego i to najprawdopodobniej za pomocą spawania. Pozdrawiam Witek
  11. Tak ten z lewej od km musi stać za wieżą i właśnie na podłodze kosza. Jest wyraźnie wyżej niż stojący na kadłubie przed wieżą. Dach jest chyba z jednego kawałka gumy ale jest mokry i różnie odbija światło. Pozdrowienia Witek
  12. No tak z tym "wyraźnie" trochę mnie poniosło :-) . Ale widoc na tyle że mozna przyjąć ze kosz pozostał. Jego dno to kawał blachy więc moze posłużyć jako stanowisko strzelca zabezpieczone z boków i częściowo z tyłu tymi wyższymi kawałkami blachy lub gumy. Myślę że mogli wywalić tą górna siatkę kosza wraz z jej wzmocnieniami aby umożliwić strzelcowi poruszanie się . Wrzucę sobie dzisiaj filmik na TV bo coś mi się wydaje że jest tam widoczny km w pokrowcu i zastanawia mnie jaśniejszy tylni fragment dachu tej nadbudówki. A trupią czaszkę z piszczelami będziesz malował czy jakaś kalka? Pozdrowienia Witek
  13. Obejrzałem kilka razy filmik ze śmigłowca i jestem pewien ze kosz został oryginalny ( pewnie tylko wywalona jest góra). Wyraźnie widać charakterystyczny kształt dolnej części kosza ( odwrócone V). Pozdrowienia Witek
  14. Trochę to mętnie napisałem. Na pierwszym zdjęciu w temacie widać za wieżą osłonę skrzynki wieżowej ( kosza na łuski) wykonaną z gumy mocowanej na rurkach lub też kątownikach. Na zdjęciach z powietrza widać że takie osłony są po obu stronach skrzynki wieżowej - na filmie jest to lepiej widoczne Osłony ta są dużo wyższe niż siatkowa skrzynka z tyłu wieży co przy takiej jakości zdjęć sprawia że skrzynka wydaje się mieć inną konstrukcję. Myślę że to standardowy kosz na łuski tylko z dodanymi na bokach kawałkami gumy. Drugi ZSU ze składu ma normalny kosz na łuski. Pozdrawiam Witek
  15. Km wyglada raczej na półcalówkę Browninga. Natomiast skrzynka z tyłu jest osłonięta z obu stron kawałkami gumy i to trochę wypacza jej wygląd. Na tym zdjęciu ze składu widać wyraźnie po obu stronach skrzynki dwa ciemne gumowe element znacznie wyższe od niej. Na zdjęciu grupowym chyba poprzez otwór celownika widać zbocze góry z tyłu więc faktycznie tył jest otwarty. Pozdrawiam Witek A jeszcze jedno na filmie z Batkovici widać że dach jest krótszy niż boki tej nadbudowy. Włazów raczej nie było.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.