Skocz do zawartości

Michal_1981

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    193
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Michal_1981

  1. Witam. To już mój drugi model po długiej (23 lata) przerwie modelarskiej. Podejrzałem wiele filmików i technik. Postanowiłem zrobić coś z tym tajemniczym / nowoczesnym dla mnie weatheringiem. Zamysł początkowy obejmuje progres w porównaniu do poprzedniego modelu "z pudła" - zakupiłem kilka dodatków do zamontowania na pace i chcę pokazać silnik bez osłon + dodać do silnika przewody.
  2. Dzięki blackriver za zdjęcie referencyjne. Na marginesie to super motorek. Zmiany rozpocząłem od siedzenia. Przy pomocy melaminy Mr Hobby flat finish moczonej w wodzie zmatowiłem lakier . Tylko kilka ruchów dosłownie zrobiłem. Mat owszem jest ale w kilku miejscach farba sie przetarła całkiem i widać szary podkład. wygląda strasznie wieśniacko dlatego wstyd pokazywać na zdjęciu. Raczej mnie czeka usunięcie całkowite powłok i pomatowienie samego plastkiu - w oryginalnie ta melamina jest właśnie do samego plastiku a nie farby. Pytanko jak usunąć farbę akrylowa Tamiya i podkład szary "surface primer" w spreju...? Czytałem o DOT 4 lub alkoholu + szczoteczka do zębów...?
  3. Dzięki chłopaki za zainteresowanie , opinie i miłe słowa. Vieh_san - dziękuję za link - znam tego Japończyka i jego modele mnie głównie zainspirowały do "comebacku" w to hobby. Na filmikach wygląda wszystko dziecinnie prosto. Nie pokusiłem się jednak na takie ekstremalne modyfikacje jak on robi Zauważyłem że jest masa Japończyków wyrabiających niesamowite rzeczy z modelami ich oglądam najwięcej. Rafał B - na szczęście kanapy nie przykleiłem i w sobotę się wezmę za jej poprawę. Pisak z kolanek wydechowych usunę. Poczekam na aerograf i może kiedyś to przykopcę. Plan był taki by przydymić to zestawem Tamiya Weathering Master D ale do oryginalnego chromu się nie chciał ten proszek wcale przyczepić...
  4. Piękny model. Podziwiam- tyle małych części....
  5. Kalkomanie też mi sporo krwi zatruły. Wydechy pomalowałem wieśniacko pisakami. NA żywo wygląda całkiem ok lecz na zdjęciach to istne "fatality". Całkiem jestem zadowolony z efektu (że nie poszedł do kosza) ubolewam nad błyszczącym siedzeniem.. Wyszło słabo. Bałem się dać matową farbę bo próbne malowania wyglądały okropnie- jak gdyby farba była nie rozmieszana - niejednolity kolor i czasem mat czasem poblask. Mogłem zostawić plastik tamki i go delikatnie zmatowić włókniną. Pozdrawiam i liczę na słowa krytyki by udoskonalić warsztat.
  6. Postanowiłem zmienić oryginalne przewody na cieńsze o połowę - cyna lutownicza średnicy 0,5mm pomalowana na czarny połysk.
  7. Strasznie ciężko było wsadzić wszystko do ramy oraz skleić układ wydechowy by posiadał w miarę jako taka geometrię.
  8. Silnik pomalowany jedynie na aluminium ,reszta z zestawu. Świece zapłonowe strasznie od CA się ubrudziły.. Dałem za dużo kleju bo miały straszny luz w gniazdach. Potem to zamalowałem.
  9. Trochę detali. Na żywo wyglądają lepiej... Niestety malowanie pędzlem czarnej matowej farby nie dało ładnych efektów. To samo z półmatową czarną farbą. Wg instrukcji miało być tym pomalowanych wiele elementów. Zdecydowałem się na pozostawienie manetek w czarnym plastiku. Nie odważyłem się na przewiercenie tarcz hamulcowych by uzyskać realistyczne "fasolki" - pomalowałem je na czarno. Już tutaj pojawiły się wątpliwości , że uda się ukończyć model... Wszytko jest takie małe... a to skala 1/12 czyli ogromna.
  10. Malowanie pędzlem - 5 warstw wg poradnika z You Tube - ile czasu człowiek może zaoszczędzić na tych cennych radach... Teraz to jest życie Dawniej jeszcze się model popsuło ucząc się na błędach. Na zdjęciach pierwsze 3 warstwy chyba.
  11. Kupiłem podkład w spray'u od Tamiya
  12. Witam wszystkich modelarzy. To mój pierwszy post i pierwszy mój model po ok 25 latach przerwy . Za młodu oczywiście królowała u mnie nieśmiertelna skala 1/72 + kartonowe dziwadła (mały modelarz itp). Postanowiłem rozpocząć ponownie przygodę z czymś innymi padło na motocykl. W necie oraz na forach wyglądają obłędnie. Standard "z pudła" by w razie zniechęcenia nie żałować wtopionej kasy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.