Skocz do zawartości

RadekZ

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    91
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez RadekZ

  1. Poniosło mnie Kurde coś mi nie grało, ale nie pamiętałem co...
  2. Poobrywałem koła tylne w Kubelwagenie... to znaczy poobijałem "trochę Kubelwagena... (to pierwsze też ) Idea ze zrobieniem uchylonych przednich drzwi była jednak trochę słaba, te tworzywo się do tego chyba nie nadaje, wersja bez szyb może prędzej. Tak to się teraz prezentuje: Tę jasną plamę, która cholera wie skąd się wzięła, będę musiał załatać jakimś dodatkowym obiciem...
  3. Dorobiłem okopcenia "wydechów", najpierw mix mocno rozcieńczonej czarnej tamiya z domieszką red-browna , a potem jakiś jasnoszary od gunze (również mocno rozcieńczony). Ale oczywiście musiało dojść do jakiejś awarii - jak nakładałem łosza od Modellers worlda, to nagle się odseparował front owiewki od kadłuba. Niestety nie chciał się poddać żadnym klejom i w końcu pacnąłem go na CA... co w konsekwencji użycia na elementach przezroczystych doprowadziło do tego, że owiewka się "przymgliła"...
  4. Spróbowałem coś tam ponaprawiać, górne insygnia i poprawki na olive drabie od biedy jakoś wyszły... Ale te na bokach się nie poddały, porozmazywały się, jakoś krzywo powychodziły i w końcu w "akcie desperacji" użyłem starych kalek od eduardowych P-39, których nigdy nie uzyłem. Są za małe i wygląda to tak: To znaczy tak... Nie mam już do tego siły, więc nie będę dalej korygował, trochę przykurzę, trochę pobrudzę i poobijam i będzie... może nie najtaniej, ale jako-tako
  5. Z Nowy Rokiem hurraoptymistycznie podszedłem do zabaw z aerografem. Trenowałem sobie ostatnio psikanie na niskim ciśnieniu mocno rozrzedzonych farb i jako, że na tym modelu i tak jest mnóstwo byków, to postanowiłem, że zaryzykuję i trochę "podturbię" efekty... Na różnych "ćwiczebnych" złomkach wychodziło dobrze, na Airacobrze do pewnego momentu nawet też, w sumie efekt tego wyblakłego olive draba miejscami mi się podoba... no ale... przecież może być lepiej , no to najpierw sobie pojechałem lekko gąbeczką ścierną (taką 2000) , żeby lekko jeszcze przytłumić... a potem białym i niebieskim postanowiłem też lekko "wyblaknąć" granatowemu na insygniach... No i lepsze okazało się jak zwykle wrogiem dobrego ... teraz muszę poprawić tego olive draba i chyba poszukać jakiś masek, żeby odmalować te insygnia, bo się niebeskiego ciut rozlało... o srebrnych obiciach nie wspomnę... ale też są takie sobie Dobrze się zaczyna ten 2026
  6. Kalek mało, i dobrze, bo trochę się z nimi namęczyłem i jedne wyszły naprawdę git, ale niektóre nie chciały ze mną współpracować. Słabo mi wyszły numery na bokach wieży, ale oznaczenie dywizyjne i krzyże już całkiem ładnie się przytuliły do zimmeritu.
  7. Kibelek dostał "lewe" blachy i oznaczenia dywizji HJ . Dziwny ten trick Menga z dwuczęściową kalką na rejestrację... słabo mi się to łączyło, co niestety widać na zdjęciach.
  8. Udało mi się położyć kalki, z którymi o dziwo nie miałem jakichś większych kłopotów (z małymi wyjątkami). MicroSola i Seta kalki przyjęły bez grymaszenia , srebrzenia prawie nie ma, tak na 99,5% Za to pogrymasić muszę ja ... na siebie . Zacznę od tego, że niestety nakładając kalki przy uzyciu okularów powiększających uwidoczniło kupę błędów i niedociągnięć na wcześniejszych etapach... jednak dużo nauki jeszcze przede mną, szczególnie w dziedzinie szpachlowania, trasowania linii i innych. Jeśli chodzi o pracę z kalkami, to stawiały one nieco oporu jedynie przy ... oddzielaniu ich od papieru. Musiałem je trzymać nieco dłużej w letniej wodzie niż zazwyczaj. Jedną zgubiłem, jedną porwałem, kilka napisów eksploatacyjnych nałożyłem nie w tym miejscu (spód skrzydeł), a pewnie kilka jest odwrotnie - ślepy jestem nawet z tymi powiększałkami . Nie wiem tez czemu prawa końcówka rondla USAF na górnym płacie "spłynęła" mi lekko w dół... jakbym ją za bardzo przesmarował i przesunął przy dociskaniu... Efekt na bdb, siadaj 3+
  9. Przy okazji maziania Tygrysa, kibelek tez dostał zielone i brązowe łaty...
  10. Podmalunki brązowym zrobione - użyłem RC864 Rotbraun - RAL 8017 . Znowu sporo inwencji własnej w te ciapy, bo nie widzę nic w tej instrukcji
  11. Ta instrukcja kolorowanki Takoma nie jest za bardzo przyjazna oczom... Mała, dla wozu 007 strasznie się kolory zlewaja... i do tego brakuje rzutu z góry, więc trochę improwizuję. Szukając w necie znalazłem tylko gotowe modele lub jakąś inną wersję malowania tego czołgu, więc improwizuję nieco. Na razie pierwsze podmalunki Olivegrunem - jeszcze do poprawy tu i ówdzie - Hataka C169.
  12. Kurde, część już gdzieś posiałem, więc łatałem czym miałem... Nie mam maszynki do zimmeritu żadnej, więc ciachałem skalpelem.
  13. Ok, udało mi się trochę pokombinować z tymi niedociągnięciami: Obniżona antena (kosztem urwanej drugiej - CBDP ): Zaślepione gniazdo karabinu na wieży: Zaszpachlowane miejsce łączenia (obustronnie): Chyba lepiej nie będzie...
  14. Dziękuję @Seb i @Patafian - zauważyłem też, że chyba nie powinno być na raz 3 masztów antenowych... albo góra + lewy albo góra + prawy. Przyznaję się bez bicia, że za mało się skupiam na tych szczegółach, ale to chyba też dlatego, że bardziej chcę, żeby coś doprowadzić jakąś budowę do końca po prawie 2 latach niemocy modelarskiej ...
  15. No dobra, to poszedł ... "dunkelgelb "od Hataki (C244)... dziwny jakiś ten odcień wyszedł - tak jak w wątku z tygrysem wspomniałem.. ta sama mikstura, inny podkład i zupełnie inny efekt końcowy...
  16. PIerwszy kolor nałożony - Hataka C-244 Dunkelgelb, lekko rozjaśniona. Taka ciekawostka fotooptyczna mi się zdarzyłą... ta sama mikstura walnięta na Kubelwagena ma inny odcień (różnica była taka, że Tygrys miał podkład mahogany, a kubel czarny)...
  17. Mam małe pytanie do znawców tematu. Nie mogę rozkminić jakim kolorem powinienem pomalować wnętrze dla kibelka poruszającego się po drogach Francji w okolicach lata 44. Czy powinien to być dunkelgelb kamuflażu 3-barwnego , czy może tak jak mi to AI podpowiada, czyli: górne części wnętrza RAL 1001 elfenbein-ivory a dół RAL 7009 Hellgrau? I czy dużym faux-pasesm będzie, jak jednak psiknę dunkelgelbem (biorąc pod uwagę, że oznaczenia z kalek i tak pewnie będą niepoprawne ?
  18. A dobra, to już wiem o co chodzi, faktycznie tu są dziury - ja niestety je tak zostawiłem, bo oczywiście pospieszyłem się ze sklejaniem... Przy okazji, to mały update, bo nałożyłem bazowe kolory, Olive drab zacząłem Hataki C018, ale słabo kryła, mimo, że zrobiłem trochę preszejdingu (w efekcie go i tak zamazałem i trzeba było odtwarzać pseudo-postszejdingiem ). Dlatego pomogłem jej trochę XF-62 Tamiyi i potem porozjaśniałem tu i ówdzie. Szary, to Tamiya XF-53 bodajże, rozjaśniany Mr. Hobby H51 Light Gull Gray. Czerwony, to tamiyowska XF-7 rozjaśniana białym.
  19. Jeśli mówisz o łączeniu górnej i dolnej części, to chyba nie, bo nie zwróciłem na to uwagi. Miałem raczej problemy ze spasowaniem tego potem z kadłubem, ale to głównie w przedniej części, gdzie mi się w ogóle nie zeszły elementy wokół wlotów powietrza, tam musiałem się nieco nagimnastykować. A drugą sprawą było to, że i tak miałem kadłub źle spasowany przez moją nieuwagę przy montowaniu wnętrza do ścianki, więc cała bryła była o kilka 1/100 mm szersza niż powinna.
  20. Najgorsze jest to, że ja też mam podobne doświadczenia... ale mimo wszystko z jakiegoś powodu postanowiłem jednak przykleić tym razem ... chyba na złość sobie
  21. Airacobra po podkładzie (czarny surfacer 1500).
  22. Tak mnie naszło, żeby sobie złożyć kubelwagena. Może go wcisnę na jakąś winietkę z Tygrysem... model od Menga, wygląda ładnie, instrukcja czytelna, części ładnie odlane. Może coś się da ulepić Pudło: A w jakąś godzinkę udało mi się dolepić do tego miejsca: Krzesełka jeszcze na luźno, bo teraz to już muszę zapodkładować, żeby się dało środek jakoś pomalować.
  23. Podkład położony, czarnego zabrakło, więc poszedł mahoń 1000 od Mr Hobby. Stan anten: górna na wieży z utrąconym czubkiem
  24. Airacobra (chyba) gotowa do zapodkładowania. Niestety wcześniejszy problem z dopasowaniem połówek kadłuba zakończył się tym, że owiewka nie zeszła mi się dokładnie z bokami... zabrakło tego ułamka milimetra... No cóż nie poprawię teraz... Dodatkowo mój "skill" w odtwarzaniu zaszlifowanych linii podziału nadal szoruje na dnie, więc pewnie tu i ówdzie czegoś brakuje. Odpuściłem sobie też te klapy PE, poczekają na następny model, bo szkoda byłoby je teraz zmarnować albo co gorsza zniechęcić mnie do kontynuowania budowy modelu Tak to teraz z grubsza wygląda:
  25. Posklejałem co się dało (łącznie z gotowymi do połamania w trakcie malowania antenami ). Także czas na podkład i zobaczymy co tam jest jeszcze popsute ...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.