Italeri też ma dobre modele, ale jeśli chodzi o spita to poszarpany kamuflaż to też trochę wina pędzla oraz farbek ale też moja niezbyt dobra wprawa chociaż się teraz nie dziwię ponieważ to było z Revell więc po prostu brak mi słów. Mister Craft ma strasznie twarde te grube pędzle ale w to nie wnikam ponieważ do skali 1:72 pasuje bardziej cienki pędzel. Z Italeri mam czołg ale zastanawiam się czy po czołgu King Tiger z Italeri czy pierwszy lepszy myśliwiec z Moses. W moim mieście jest sklep modelarski. Gościu ma z tysiąc modeli. Gotowe odlewane modele pociągów z napędem i bez, i mega dużo farbek. Ostatnio tam byłem i kupiłem farbkę koloru metalicznego, srebrnego lub coś takiego dla mustanga.