Jump to content

Stojkovic

Members
  • Content Count

    2,512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Stojkovic last won the day on May 25

Stojkovic had the most liked content!

Community Reputation

99 Excellent

1 Follower

Personal Information

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Michał,d o roboty, bo wódka stygnie!
  2. Doszła delikatna biedronka na kamuflaż, całkiem fajnie stonowało to kolory, szczególnie na krzyżach. Może niezbyt dużo widać, ale uwieżcie na słowo, że jest dobrze.
  3. Nie wiem, czy to ważne, ale poprawiłem łączenie nad błotnikami i na wieży...
  4. Możesz zdradzić jak robiłeś gumowe uszczelki przy oknach?
  5. Formularz wysłany wraz z dododem wpłaty. Mam nadzieję, że zdążyłem.
  6. Pierwsza sprawa to dokończenie tego projektu, więc dziś był wash i lekkie zacieki.
  7. Dzięki za zrozumienia i słowa wsparcia - pomaga to bardzo. Postaram się skończyć w końcu jakiś model tak na 100% bo chyba nie ma lepszego uczucia, niż skończony projekt a potem sukcesywnie ogarnę po kolei resztę. Wrzucę dziś fotkę przeszlifowanego razj eszcze tego modelu i jak będzie coś do poprawy to do skutku przed malowaniem będę poprawiał. Innego wyjścia nie widzę.
  8. Ten post może być dla niektórych przydługawy, więc wersja skrócona poniżej: Przeszpachlowałem miejsca, które były "nie halo" i szlifuje raz jeszcze. Ostatecznie póki nie pomalowane, to można poprawiać. Przespałem się z tym tematem i myślę, że to dobry czas, żeby nieco więcej napisać "od serca", bo mam wrażenie, że moja postawa może być dla Was nie do końca zrozumiała. W ostatnim dłuższym czasie coraz mniej klejenie sprawia mi przyjemność, a dzieje się tak z dwóch, a może nawet trzech powodów o których poniżej. Po pierwsze zauważyłem, że coraz częściej przytrafiają się "głupie błedy" - tego wcześniej nie miałem, niedopatrzenia, niedokładności i nie wynika to z pośpiechu czy olewactwa - nie umiem tego wyjaśnić zbytnio. Może ja już nie widzę tych rzeczy albo oczy już nie te? Z jednej strony mnie to demotywuje z drugiej smuci, tymbardziej, gdy interpretujecie to jako że mam wyje***e na to. Wręcz przeciwnie od wątku z Panterą mam poczucie, że muszę komuś coś udowadniać, a nie chcę. Innymi słowy nie chce musieć czegokolwiek udowadniać. Po drugie mam poczucie, że wielu z Was straciło we mnie wiarę i bardzo mnie to smuci, bo nie chcę, żeby tak było. Zgubiłem gdzieś ten swój dobry rytm i jakość i nijak nie mogę tego złapać znowu. Mam rozgrzebanych kilka projektów na raz i staram się je sukcesywnie ogarnąć jeden po drugim by skupić się znowu na jednym od A do Z. Jako, że jest to moja pasja, nie do końca umiem się od tego odciąć emocjonalnie. Sprawa trzecia to właśnie chęć złapania znowu czytej radości z modelarstwa. Mówiąc wprost, jest to dla mnie trudny czas z różnych względów i proszę o wyrozumiałość. Pozdrawiam
  9. Używam dissolved putty i zawsze było ok.
  10. Wolę się upewnić, co w tym dziwnego? Co masz na myśli?
  11. Obicia i zadrapania na wieży zrobione. Teraz tylko wash.
  12. Model po podkładzie. Widać, że trzeba będzie popoprawiać gdzieniegdzie.
  13. Pokaż jak ten kosz wygląda ku przestrodze 😛
  14. Model przeszlifowałem na łączeniu wieży raz jeszcze i jest gotowy na podkład. Po nim będę wiedział gdzie trzeba jeszcze coś poprawić. Najwięcej problemów w tym modelu sprawia spasowanie elementu wypełniającego te różnokształtne wcięcie. Jak widzicie sporo szpachlowania było i tak pewnie będzie tam jeszcze sporo poprawek. Reszta całkiem znośnie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.