MrBat
Użytkownicy-
Liczba zawartości
816 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez MrBat
-
Czarna farba to olejny MM. Aerek myłem jak zawsze i raczej nie było problemów. Aż do wczorajszego mycia generalnego w Cleanluxie. Może niedokładnie go wypłukałem w wodzie? Jutro go rozkręcę, przepłuczę i mam nadzieję, że mu przejdzie.
-
Tak, wiem - to właśnie przykład dziwnego zachowania aerka. Maluję, maluję a tu nagle takie coś :/ A najgorsze, że właśnie zauważyłem, iż czarna farba prawie w ogóle się nie trzyma. Chyba zła mieszanka farby albo za gruba warstwa. W każdym razie poczekam ze dwa dni i jak zobaczę, że farba nie twardnieje... no cóż, oby stwardniała. A kleks oczywiście poprawię. W każdym razie dziękuję za dobre słowa i mam nadzieję dobrnąć z tym projektem w miarę szybko do końca.
-
Witam, a miało być tak pięknie. Za jednym razem chciałem polecieć z trzema kolorami a tu... Nie dość, że aerek zaczął się chyba psuć (wieczorkiem zrobię mu badania) to jeszcze miałem problem z farbami. Płakać mi się chce. Najpierw czerń. Na dole jako podkład pod aluminum (trzeba będzie trochę wypolerować)... ...a na górze jako preshading. Potem miał być żółty, ale farba odmówiła posłuszeństwa. I na koniec miał być czerwony, ale trzeba będzie go jeszcze poprawić.
-
Pudełkowe, tj. takie Fotografia nieznanego mi pochodzenia. I przy okazji mam pytanie. Bo z początku chciałem użyć tych samych farb co rok temu, ale jednak ten ciemniejszy niebieski w ogóle mi nie pasuje. Mógłby ktoś podać jakiś bardziej adekwatny odpowiednik?
-
Na szczęście model odłożyłem na półkę przed nałożeniem kalek, więc nie ma z nimi problemu.
-
Witam, odpoczywając od Mustanga, postanowiłem zmyć jeden ze starych, nigdy-nie-skończonych modeli, skleić go do kupy i czerpać radość z malowania. Tak wyglądał pacjent rok temu... ...tak po zmyciu farb... ...po drobnym szlifowanku... ...a tak wygląda w chwili obecnej - po sklejeniu do kupy, drobnych poprawkach i nałożeniu podkładu. Tak więc pierwsze koty za płoty w sztuce zmywania farb. Wkrótce dalsze postępy prac.
-
Jak Ci się udało tak równo pomalować trzonki narzędzi? A modelik mi się podoba, tylko te czyściutkie białe oznaczenia na wieży rzucają się w oczy No i podwozie wygląda, jakby się trochę zjarało. Poza tym, dla mnie bomba!
-
Takie detale sa w pudel czy nie ?
MrBat odpowiedział AnonimBdg_4don → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Zazwyczaj drożej znaczy lepiej. Zazwyczaj. Poszukaj sobie in-boxów albo recenzji interesujących Cię zestawów i sam oceń, który byłby dla Ciebie lepszy. -
No i co się Reggy chwalisz? Przyjadą i wszystkie nam wykupią
-
Na klapy prysnąłem chyba naraz za dużo Surfa, stąd taka słaba przyczepność. A na modelu nie wiem czemu poodłaziło - odtłuścić odtłuściłem i potem też obchodziłem się ostrożnie. No nic, nie chcę, ale muszę to wszystko popoprawiać.
-
Witam, dzisiaj maskowanie... http://picasaweb.google.pl/jarek.trzcinski/Mustang/photo#5078174810743252290 http://picasaweb.google.pl/jarek.trzcinski/Mustang/photo#5078174845102990674 ...malowanie... http://picasaweb.google.pl/jarek.trzcinski/Mustang/photo#5078174896642598258 ...zdejmowanie masek i na koniec szacowanie strat. http://picasaweb.google.pl/jarek.trzcinski/Mustang/photo#5078174918117434754
-
Tyle tylko, że paprochy powstawały w pojemniczku w czasie mieszania (a nie na modelu), więc retarder nie mógł tu pomóc - i nie pomógł. Korzystam z tych farb. Wygoda ich użycia jest wielka, jednak są strasznie drogie, gdyż w tej samej cenie można kupić te z serii Model Color, które są wydajniejsze.
-
Witam, na większości zdjęć i tak nic nie widać. A na tych co widać: - krzywo pomalowane detale (np. buty czy koła) - niedomalowane twarze (zresztą nie tylko na twarzach widać szary plastik) - figurki się błyszczą - tu i ówdzie widać nieusunięte nadlewki - za kołem napędowym widać dużą ilość kleju - czy mi się wydaje, czy to niebieske za zewnętrznym rzędem kół nie jest w ogóle pomalowane?
-
Oby tylko cieniowanie nie zmyło się w jeden kolor pod tymi wszystkimi warstwami lakieru, jak to było przy Shermanie. Bo byłbym bardzo rad jakby zostało takie mocne, bo takowe podobają mi się najbardziej. A z tą Vallejo... Częściowo zapchał mi się aerek, bo robiłem różne dziwne kombinacje typu mieszanie Vallejo z Pactrami, retarderami, wódkami i wodami. Ale nawet jak tylko maluję białą Vallejo rozcieńczoną wodą to pozostają takie jakby białe paprochy. Farba raczej jest dobrze rozcieńczona - merdam pojemniczkiem długo i zawzięcie, ale następnym razem spróbuję zaprawić farbę w buteleczce jakimś metalem. Ale póki co i tak biała Gunze jest dla mnie bezkonkurencyjna
-
Witam, dzięki za dobre słowo Dzisiaj pomalowałem spód na szaro. Rozjaśnienia zrobiłem białą farbą. A póki schnie farba, idę porządnie przeczyścić aerek, bo biała Vallejo jakoś mi go tak zawsze dziwnie zasyfia.
-
Białe pasy zamaskowane. Preszejding schnie.
-
Wszystko malowane akrylami. O w mordę, spróbowałem tej metody - genialne! Faktycznie resztki same odłażą. A ja się męczyłem z wykałaczkami No właśnie wyjątkowo delikatnie je przymocowałem. Raz już miałem tak z kołami od Shermana - ale wtedy zrzuciłem winę na kilkukrotnie już używaną kulkę z masy, popryskaną Bóg jeden wie iloma różnymi środkami i zostawioną na słońcu na kupę czasu. Ale teraz to już sam nie wiem - specjalnie wziąłem nieużywaną część masy. Ale skoro w/w patent się sprawdza, to już nie sprawia to większego problemu. Jeszcze raz dzięki!
-
Witam, od jakiegoś już czasu korzystam z masy BluTack. Zawsze wszystko było OK. Ale jakież dzisiaj było me zdumienie po zdjęciu klap od Mustanga, które do malowania były umocowane właśnie BluTackiem. Zamiast odejść w całości - część masy przykleiła się do modelu, a jej usunięcie jest cholernie frustrujące. Wie ktoś może w czym tkwi problem?
-
Witam, powracam do malowania Mustanga. Dziś testowałem biały akryl Gunze. Muszę przyznać, że w porównaniu do tańszych farb (Humbrol, Pactra) to kryje fenomenalnie. Jak bym wiedział, że biała bez problemu zakrywa ciemniejsze kolory, to bym od razu zrobił pre-shading. Jedyny problem z tymi farbami polega na konieczności stosowania drogiego oryginalnego rozcieńczalnika. Poza tym, strasznie śmierdzą i gorzej reagują na zmywacz Wamodu. Generalnie jestem zadowolony z efektu, choć te piwniczne paprochy trochę mnie irytują. To teraz maskowanie i kolory bazowe z preshadingiem i modły do bogów, aby farba nie złaziła z taśmą.
-
Witam wielkie dzięki za poradę! jak tylko przeczytałem odpowiedź, to wsadziłem figurki do zamrażarki. Leżały tam niecałe 2 dni. Kilka minut temu jedną wyjąłem i muszę przyznać, że chyba udało mi się usunąć wszystkie nadlewki. Jedynym minusem tej "techniki" jest to, że trzeba szybko wymachiwać skalpelem - bo po kilku minutach figurka znów zaczyna się robić gumowa. No i oczywiście szlifować trzeba na mokro, w zimnej wodzie, bo inaczej miejsca szlifowania od razu się rozmrażają. Mam tylko nadzieję, że po położeniu podkładu nie okaże się, że trzeba wszystko poprawiać...
-
Bardzo fajne! Mało roboty, efekt niezły i jest czym zapchać trochę miejsca
-
Witam, mycie modelu w ramkach nie jest raczej konieczne (rzekłbym - niepotrzebne). Grunt to wymyć model po sklejeniu, lecz przed malowaniem - żeby wymyć wszystkie tłuste ślady po paluchach czy też pył powstały w trakcie klejenia.
-
Jest. Nie wszyscy "wysoko-levelowi" modelarze używają aerka a mimo to, uzyskują przecudne efekty. Zresztą chyba większość z nas zaczynała od pędzli.
-
Witam, zaopatrzyłem się w zestaw rzymskiej piechoty Italerki. Jeśli chodzi o jakość, to jest ona bardzo wysoka - duża ilość detali itd. Jednak w zamian figurki nie są odlane z twardego plastiku lecz z takiej jakby twardej gumy (coś jak gumowe gąski). Znacząco to utrudnia ich obróbkę. Zna ktoś jakieś triki, które ułatwią mi pracę z nimi?
-
Witam, jakby co to wal na moje GG. Postaram się pomóc w miarę możliwości.
