Witam wszystkich.
Po około 1,5 miesiąca pracy i oczekiwań udało mi się ukończyć MT-LB w malowaniu nauki jazdy wojska polskiego, który wykonywałem w ramach projektu grupowego.
Do zestawu dokupiłem żywiczne poprawione koła z Armo i blachy Eduarda.
Malowałem Pactrami i Vallejo, pigmentami MIGa i Agamy.
Właściwie po raz pierwszy użyłem blaszek na tak szeroką skalę i jestem bardzo zadowolony z efektu, szczególnie z wnętrza które udało się poratować blaszkami, i z odprysków które też próbowałem robić po raz pierwszy.
Warsztat tu:
viewtopic.php?t=9875
Jeszcze wymaga drobnych poprawek ale już zamieszczam galerię bo muszę oddać już aparat.
No i Twardy już nie jest taki samotny.
W podsumowaniu wyszedł mi chyba najlepszy model jaki kiedykolwiek zrobiłem (tak przypadkiem )
No i jak?