-
Liczba zawartości
88 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Lestat
-
to jest Mr.Hyde Masking Putty od MRP. Jest rewelacyjna, nie zostawia sladów, jest wielokrotnego uzytku, doskonale wchodzi we wszelkie załamania. Jeden minus - rozlewa sie pod swoim ciężarem, więc trzeba działać, może nie szybko, ale sprawnie. Opcja dzis maskuję - jutro maluję raczej niepolecana. Zreszta to, że sie rozlewa tez nie jest takie złe bo sama z siebie lepiej sie profiluje, że tak powiem.
-
pomału do przodu. maskowanie strasznie pracochłonnym jest.
-
podkład poszedł, czyli Luchs chwilowo w malowaniu nocnego myśliwca
-
no tez tak zakładałem, ale z dwojga złego wolałem to zaszpachlować niż zastawiać szparę. Robienie imitacji spawu jest poza moimi chęciami/możliwościami. Generalnie Takom dał tu dupy.
-
No wieżyczka. Dużo blaszkowania przy osłonach peryskopów. Z osłoną celownika dowódcy i jego orurowaniem też trzeba było trochę powalczyć. Generalnie co się dało to poklejone, biorę się za podkład.
-
Po zawieszeniu kadłub poszedł w miarę szybko. Problemem jest szczelina między jego połówkami, która tworzy się jakkolwiek byśmy ich nie dopasowywali. Zdjęcia referencyjne róznie pokazują, czasem w tym miejscu wygląda to na delikatny spaw, czasem jest miejscami szczelina, czasem jest gładkie przejście. Szczelina wygląda dziwnie, w spawanie nie umiem, więc zaszpachlowałem.
-
Zapomniałem dodać, że Luchs ma wszystkie 4 osie skrętne i Takom daje taką możliwość w modelu. Tzn. skręcamy przednią oś i wszystkie pozostałe skręcają w odpowiednim kierunku. Osobiście jestem zdania, że im więcej ruchomych części w modelu tym gorzej i tym więcej problemów podczas malowania i brudzenia, a model to nie jest zabawka którą będziemy jeździć po podłodze. Niemniej jest to o tyle korzystne, że można bez specjalnych problemów skleić zawieszenie, co prawda - na sztywno, ale z wychylonymi maksymalnie kołami, co zawsze dobrze wygląda.
-
No jak w każdym 8-kółkowcu żeby stał na wszystkich 8-mu to jest największy ból dupy... Ale też właśnie dlatego robię to w ten sposób. Czy pomoże?
-
Nie znalazłem na Forum ani w warsztatach ani w galeriach współczesnego Luchsa od Takoma, więc pokażę tego którego aktualnie dłubię. Samo zawieszenie to około 160 części. Taki casus trochę kabin pilotów w samolotach - człowiek się nadłubie, a później i tak G z tego widać. Instrukcja zaleca poszczególne elementy przyklejać po kolei do kadłuba, ale postanowiłem skleić je najpierw do kupy, a do kadłuba przykleić w zdecydowanie późniejszym etapie.
-
no to tak, chyba Cie zawiodę (albo i nie) bo te akurat rzeczy sa bardzo proste. Płachta to tak naprawdę karimata z zestawu Tamiya 35266. Pomalować na ciemnoszaro, zrobic suchy pędzel jaśniejszym odcieniem szarego i w zasadzie tyle. Siatki oczywiście sa z jakiegos tworzywa ;). Niewątpliwie chińskiego, bo to gotowce z aliexpress, oczywiście troche podmalowane żółtym i zielonym Kolba karabinu, to albo UA714 albo 715, zabij nie pamętam, z zestawu farb Weathered Wood Lifecolor. Na nią wash ciemnobrazowy. I tyle.
-
Drugi z wielu zaplanowanych 8-kołowców. Tym razem padło na ASLAV-a czyli kangurzą wersję LAV-25. Jeździły i w Afganistanie i w Iraku, model jest w wersji pojazdu rozpoznawczego. Przydarzył się niespodziewany zonk podczas lepienia. Do tego typu pojazdów, o ile budżet pozwala, dobrze jest oczywiście dokupić żywiczne koła. Z kilku powodów. Kupiłem dedykowany zestaw PanzerArt RE35-179 Wheels for ASLAV-25. Podejrzanie niedrogo nawet jak na takie rzeczy... No i koła okazały się... i za małe i za cienkie. I to tak, że gołym okiem widać. No szczerze mówiąc byłem mocno zdegustowany. Ta firma ma dobre opinie generalnie. I nie, gumiaki z zestawu nie są za duże, posprawdzałem to dokładnie. Filmik na YT: https://youtu.be/MXYx-HVn7fA
- 5 odpowiedzi
-
- 16
-
-
Mam nową zajawkę czyli 8-kołowce. Na pierwszy ogień poszedł chińczyk bo miałem ochotę zmierzyć się z digital camo. Wyszło jak wyszło, mogło być lepiej, mogło być gorzej, ale namaskowałem się jak głupi (widać na początku filmiku). Model generalnie jest bezproblemowo sklejalny, a dodatkowo w porównaniu do pokrewnych produkcji kosztuje grosze - niecałe 9 dych dałem. Nieuflejany, bo jak widać po winietce - na paradzie w Pekinie ;). mały filmik
- 8 odpowiedzi
-
- 12
-
-
Terminator 2, malowanie pokazowe z wystawy broni w Astanie w 20114. Sklejało sie toto dobrze, chociaż znowu były niewytłumaczalne dla mnie błędy w instrukcji. Świetne, chociaż pracochłonne gąski. Malowanie niby proste... no ni ch... nie jest proste... Wiem, że w rzeczywistości nie było tej barierki, ale urozmaica winietkę.
-
uhmm.. i tak 5 razy z rzędu... mógłbyś jakoś zobrazować jak wygląda "złe złożenie"?
-
dobrze dokręcony zaworek MAC odkręcony bo jak debil wyciągnąłem po malowaniu igłę tyłem... (nie pytaj dlaczego)
-
moze jest minimalnie zwichrowana, ale przecież zaworek po naciśnięciu czym innym niż spust - działa. Śrubka od spodu jest dokręcona...
-
po czyszczeniu, delikatnym, okolic spustu
-
problem jest taki, że po nacisnięciu spustu nic sie nie dzieje, cos tam lekko zasyczy, powietrza z przewodu nie puszcza do aerografu. Jesli wyjmę spust i nacisnę na zaworek czymś cieńszym, tępą końcówką igły lub wykałaczką to działa. Cały zaworek wymontowałem, sprawdziłem uszczelki, wyczyściłem, naoliwiłem - nic. Jakieś pomysły? Aerograf prawie nowy, raptem pół roku czyś cos koło tego. filmik (z dźwiękiem) - https://youtu.be/mF4jb3AAMig
-
Rok temu wróciłem do modelarstwa po drobnych 20 latach przerwy. Na rocznicę ulepiła się mocno zmęczona życiem ruska Szyłka z Afganistanu, koniec lat 80-tych. Tego Afganistanu jest dokładnie 0,0000000375 km2, no ale jest. Szaro, ponuro i pylasto. i filmik: https://youtu.be/9oOT_BieR-Q
-
- 9
-
-
Miło mi że się podoba. Co do figurantów to słyszę to prawie za każdym razem jak pokazuje swój "produkt". I za każdym razem wyjasniam, że dla mnie (zaznaczam, że dla mnie, nikogo nie chce przekonywać) figuranci zamieniają prezentację modelu pojazdu w zabawkę, która coś udaje. W 90% przypadków psują mi odbiór winietki, którą oglądam. Oczywiście są wyjatki, jeśli figurki sa pomalowane na poziomie master i w dodatku "uchwycone" w ruchu - ok potrafi wyglądać to zajebiście. Ale ja ani tak nie pomaluje, ani nie "uchwycę" Co do malowania, to kłócił sie nie będe, ekspertem nie jestem, ale takie malowanie 247 to raczej własnie Rosja 43, kiedy pojazdy pomalowane do tej pory na standardowy ciemnoszary, w związku z wprowadzeniem na szersza skalę dunkelgelba, podmalowywano nim w jakieś paski czy ciapy.
-
Przez wiele miesięcy moje jedyne pudełko w stashu i wyrzut sumienia, no ale w końcu się udało. Miał być sam przy tej studni, ale pętał mi się po półkach biedny 247 bez winietki to stwierdziłem, że w tych malowaniach mogę je pożenić w jednym miejscu i czasie. 10/5 jest fajny, mały ale dużo się na nim dzieje, że tak powiem. filmik na YT: https://youtu.be/Hu0NcraOGwI
-
już nie pamietam dokładnie, ale na zdjęciach widać, że na pewno nad "przednim" prawym tylnym kołem. I jak znam siebie to nad lewym też
-
użyty był tylko i wyłącznie pigment ammo Europe Earth. Miejscami z dodatkiem pigment fixera.
-
Tak jak wcześniej bulik wspomniał brak śladów eksploatacji, poza lekkim przykurzeniem, jest celowy z wymienionego wyżej powodu. Z tego co czytałem to był tylko jeden pojazd w tym okolicznościowym malowaniu, byli nawet jacyś specjalni sponsorzy farby na niego...
