Skocz do zawartości

pjoter53

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2 Neutral

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Nie wiem czy ten wytwór Hasegawy można nazwać modelem. Zatem chyba lepię plastik. Dziękuję za pytanie.
  2. Nawiewniki zrobione 2/4. 2 środkowe będą miały to kółeczko dorobione z drucika. Ogólnie jeśli chodzi o jakość modelu to jest raczej średnio. Nadlewki, jamki skurczowe, na kilku mniejszych częściach widoczne przesunięcie połówek formy. Ale najbardziej martwi mnie jak dobrze zmontować wnętrze. Kolejność musi być taka: przednia konsola, podsufitka, wanna. Przód nie wejdzie po włożeniu podsufitki. A tymczasem z tyłu takie dziury: Są też szczeliny pomiędzy podsufitką a wanną i pomiędzy wanną a karoserią, ale już nie takie duże.
  3. Wnętrze też powstaje: Fotele lekko przerobione - ze strony z zapięciem pasów bezpieczeństwa była celowa nadlewka. Dźwignie za kierownicą dorobione, oryginalne się połamały podczas manipulowania ramkami Pedały:
  4. Dorobiłem linię podziału karbonowych osłon pod maską: Na podstawie:
  5. Dorobiłem sprężyny amortyzatorów. Na oryginalnym odlewie przypominały raczej gumowe peszle: Zwaloryzowałem chłodnicę. Wentylator będzie pomalowany osobno. A tu tarcze hamulcowe. Jest mocno średnio.
  6. Dużo się przy tym modelu uczę. To eufemizm na "popełniam dużo błędów". Zacznijmy od błędów starłem linie zgięcia blachy i wciąż próbuję je odtworzyć część linii podziału blachy wyryłem zbyt głęboko, a przy części lekko zboczyłem z kursu trochę zbyt agresywnie przeszlifowałem narożniki maski zgubiłem 2 elementy fototrawione - prysły z pęsety usunąłem zbyt dużo materiału z nawiewników przygotowując je pod elementy waloryzacyjne nakleiłem metalową tarczę hamulcową na niewłaściwy element plastikowy A postępy prac są takie. Silnik sklejony i pomalowany bazowo, ale jednak zdecydowałem że poszpachluję jeszcze wał. Nadkola i spód pomalowane, ale będą wymagać jeszcze poprawek, więc poszlifowałem i poszpachlowałem jeszcze. Zrobię ten czarny odrobinę jaśniejszy, bo na tym nie da się washa zaaplikować. Do tego na zdjęciach widzę że osłony silnika wcale nie są aż tak czarne.
  7. Dużo się przy tym modelu uczę. To eufemizm na "popełniam dużo błędów". Nauczyłem się że: akryle pryskane z aerografu bez użycia retardera wysychają w locie i powstała warstwa farby ściera się po przejechaniu palcem robienie masek poprzez wycinanie taśmy maskującej po przyklejeniu do modelu to prosty przepis na uszkodzenie powierzchni tegoż małe pierdółki lubią odlecieć po potraktowaniu aerografem jeśli nie zostały odpowiednio przyklejone szpachla akrylowa vallejo nie nadaje się do poprawiania większych płaskich powierzchni łatwiej szpachluje się otwory montażowe masztów (o wiele za duże) przed ich przyklejeniem nadbudówki i platformy z uzbrojeniem najlepiej przykleić już pomalowane, bo nie dotrę aerografem w każdy zakamarek delikatne maszty najlepiej przykleić na końcu, bo bardzo łatwo się łamią Tak więc stan jest następujący: Pomalowałem linoleum, pieczołowicie zamaskowałem, przykleiłem przednią platformę z działkiem AA, prysnąłem surfacerem, przeszlifowałem burty. Po tym zrozumiałem, że linoleum i tak trzeba będzie przemalować, bo było pomalowane bez retardera i farba pewnie zejdzie z taśmą maskującą. Przy okazji 2 razy złamałem przednią antenkę i raz tylną. Straciłem też gdzieś lewą kotwicę, ale na szczęście mam zapasowe elementy. Działa i wyrzutnie torped prysnąłem surfacerem + german gray ICM. Przy okazji odkryłem nieduże jamki skurczowe na bokach wież, ale nie będę już tego poprawiał. German gray wydał mi się zbyt ciemny, będę więc przemalowywał na dark sea gray ICM. Aktualny stan prac: I drobnica w german gray:
  8. Dotarły waloryzacje: zestaw detali od ka models (KE-24053) i carbon tamiya.
  9. pjoter53

    Montbard 1940 1/72

    Hej, czy nie odpowiedniejsza dla epoki była by klamka typu gałka, kółko przytwierdzone do drzwi lub wyglądająca jak nawias kwadratowy? Do tego ta na zdjęciu wygląda na ogromną w tej skali.
  10. Zastanawiam się jeszcze nad wrapem carbonowym wnętrza komory silnika. No i nie leżą mi te chromowane felgi. Wyglądają zabawkowo. Zastanawiam się nad pryśnięciem ich na aluminiowo, albo może czarny metalik? Podoba mi się to połączenie kolorów. Wtedy też wszystkie grille w tym kolorze.
  11. W sumie znalazłem też w Polsce: https://banzaicars.eu/waloryzacja-fototrawiona-do-mercedes-sls-kamodels-ke24053-p-4185.html Tylko nigdzie nie mogę znaleźć instrukcji do tego pakietu.
  12. Co do waloryzacji, to aż się prosi żeby siatki na wlotach i wylotach powietrza zrobić z blaszki. W zestawie są kalkomaniami. Podobnie paski i napis AMG na pokrywie silnika. Jak ma się sprawa z częściami "chromowanymi"? Warto przemalować np pisakiem? Jak porównuje się efekt z pryśnięciem srebrnym revellem?
  13. Na warsztat wjeżdża powód mojego powrotu do lepienia, prezent świąteczny od żoneczki, piękny Mercedesik. Co ciekawe, dostałem w pudle 2 wypraski chromowanych elementów. W planach jest malowanie jak w instrukcji - Ferrari Red z Revell Aqua Color. Klar też mam Revellowski. Chciałbym go porządnie wypolerować. Jeśli się uda, to na lustro.
  14. Dosztukowałem jeszcze górną część przedniego masztu i antenki na dziobie i rufie. Zamontowałem resztę nadwozia i jesteśmy gotowi do malowania linoleum. Przednie działko AA i parawany dokleję po zamaskowaniu linoleum. Łódki i resztę uzbrojenia po pomalowaniu. Przygotowałem łódki do malowania: Teraz wszystko schnie i czeka przynajmniej do poniedziałku aż przyjdzie zamówiona maska przeciwpyłowa. Czuję respekt do oznaczenia "żrące" na Mr. Aqueous Surfacer.
  15. Dzięki za sugestię. Dorobiłem maszty z wyciągniętych ramek. Tu porównanie dorobiony vs oryginał: I z nowymi masztami:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.