Skocz do zawartości

ElPablo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    25
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Informacje

  • Skąd
    Warszawa
  • Zainteresowania
    fotografia, modelarstwo
  • Zawód
    programista
  1. He, zdaję sobie sprawę i tego się obawiam, dlatego szukam argumentów "przeciw" Na razie wyniuchałem takie fajne szaraczki (sorry za off-topic względem dragona): i Wirbelwinda dragonowego w niezłej cenie (jakieś 120 zł). Pozdr. P.
  2. Siemka, wydaje mi się, że może jednak dystrybutor przegina. Na LuckyModel znalazłem tego samego tygryska za 9.99 USD: http://www.luckymodel.com/scale.aspx?item_no=DR%207203 Luźno licząc niecałe 29 zł + koszty przesyłki. Jak się robi większe zakupy to się opłaca. btw. Czy kupował ktoś w tym sklepie? Pozdr. Paweł.
  3. Nie ma sprawy. Cieszę się, że link rozwiał wątpliwości. No faktycznie, po ostrym początku, modele dragona trochę "zbiedniały" ale co tu dużo mówić - i tak są bardzo ciekawe i atrakcyjne. Szkoda, że ceny trochę powariowały. Pozdrawiam Paweł.
  4. http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=Reviews&file=index&req=showcontent&id=3936 Pozdrawiam Paweł.
  5. ElPablo

    DICKER MAX

    Nie ma sprawy. Z dodatków to bym się zastanowił nad metalowymi trackami. Te z zestawu (magic tracki) są ok, ale towar jest kruchy. Jakieś mocniejsze zabawy z pigmentami, czy malowaniem i ogniwa zaczynają pękać (mój błąd był taki, że nie malowałem ich na modelu). Musiałem obrabować inny model, aby skończyć jedną taśmę. Z tego co pamiętam, to jakieś fototrawione klamry na narzędzia, czy inne drobiazgi są dołączone do modelu dragona. Błotniki też są całkiem miłe dla oka (są wytłoczone z obu stron). Zatem nie wiem, czy jest sens inwestować w fototrawione dodatki, ale to kwestia gustu. Pozdr. Pawel.
  6. ElPablo

    DICKER MAX

    Dragon nie ma tych elementów. Takie dwa linki (może Ciebie zainteresują): - zestaw trumpetera: http://www.trumpeter-china.com/war513/products/en_message.asp?id=463 - zestaw dragona: http://www.dragon-models.com/html/6357parts.htm Jak bym miał kupować jeszcze raz, to jednak dragona. Pozdr. Paweł.
  7. ElPablo

    DICKER MAX

    Witam, Nie widziałem trumpka, natomiast dragonowego maxa właśnie z bólem kończę. W moim przypadku było trochę problemów ze spasowaniem osłony przedziału bojowego oraz montażem repliki armaty. Instrukcja miała trochę błędów w numeracji części związanych z armatą. Ogólnie dramatu nie było. Na tym linku jest relacja z budowy maxa przez Rafała viewtopic.php?t=12416&highlight=dicker+max Ogólnie model bardzo sympatyczny. Pozdr. Paweł.
  8. ElPablo

    Dicker Max 1:35

    Rafał, jak tam idzie? Jakoś dawno aktualizacji nie było : ) Mój max na razie zapuszcza korzenie w pudełku. Musiałem go odstawić na parę dni (straciłem wenę twórczą i trochę praca mnie goni). Póki co zrobiłem trochę obić z przodu i z góry, ale bez szaleństw. Jak Ci się maluje tym gunze? Dwa lata temu szukałem nowego aerka. Kupiłem iwatę. Ściągnąłem z paroma częściami zamiennymi oraz wężem. Chciałem arcydokładnie przykręcić wąż do redukcji w sprężarce no i... szukałem nowego węża. Zatem znam ból z częściami. Poza tym psikacz śmiga jak szalony. Inny numer. Bison o którym już wcześniej pisałem ma feler. W pudełku brakuje aluminiowej lufy od siga. Podobno Dragon nie popisał się i po rynku krąży partia modeli w wersji "pacyfistycznej", tj bez luf. Sprzedawca (skądinąd miły gość) ma mi podesłać pocztą to, co brakuje. Tak czy inaczej niecierpliwie czekam na ciąg dalszy relacji z Twojego warsztatu. Z pozdrowieniami.
  9. ElPablo

    Dicker Max 1:35

    Z jednodniowym opóźnieniem wstawiam fotki Max-a. Wczoraj miałem lekki horror. Podczas końcowego akordu zabawy z washem kładłem lakier matowy w sprayu. Podczas malowania Dicker dostał skrzydeł i przez moją nieuwagę spadł z biurka. Rozsypało się parę wózków jezdnych, końce błotników oraz pojawiło się kilka obić. Na szczęście delikatnych, choć lakier był jeszcze miękki. Na zdjęciach model po dzisiejszym „recyclingu”. Szczęśliwie kraksa nie wyrządziła większych szkód. Za samowolne oddalenie dickerowi nie sprawię fruili. Ogólnie CM na większych powierzchniach został mocno stonowany, tj elementy zostały pomalowane od nowa . Jest zatem nauczka na przyszłość. Na detalach CM pozostał praktycznie bez zmian. Przy okazji zabawy z washem i filtrami wrzuciłem „pudełkowe” kalki. Chyba je delikatnie potraktuję jakimś jasnym brązem, bo strasznie ta biel strzela po oczach. Kolejny etap to obicia i delikatne rdzewienie oraz tłumik. Pewnie znów z tydzień zejdzie. BTW. Rafał, przy pigmentach używasz może migowego fixera? Robiłem parę prób na złomie, ale nie jestem przekonany. He, no co ja poradzę, że mam do "otfarcióhufff" słabość. Już te tygrysy i pantery mnie wynudziły. Na kolejny ogień pójdzie albo Grille, albo kolejny „wynalazek”: A na deser coś co dało mi do myślenia odnośnie Pz. Grau: Pozdr. Paweł.
  10. ElPablo

    Dicker Max 1:35

    Witam, Rafał, CM na Maxie zaczyna iść w dobrą stronę. Myślę, że w sobotę wstawię fotki, z konkretnym opisem. Tak czy inaczej, jak do tej chwili zrobiłem jeden zasadniczy błąd. Pomalowałem elementy o dużej powierzchni (włazy) kolorem wyraźnie jaśniejszym od bazowego. Z tego co zauważyłem, to kolor powinien być tylko „trochę” (subiektywne pojęcie) jaśniejszy od podstawowego. Najlepiej zmodulowany nie kolorem białym czy jasnoszarym, a kolorem niebieskim lub błękitnym. Na razie robiłem ten eksperyment na „złomie”. Jutro zrobię na Maxie. Podrzucę zdjęcia „przed” oraz „po”. Kolor jasnoszary (np. w rodzaju tego Pale Grey Blue, którego używałem do rozjaśniania koloru bazowego) dobrze nadaje się do wyłuskiwania fragmentów o małej powierzchni. Wówczas po przefiltrowaniu robi się całkiem przyjemne zjawisko. Nie strzela tak po oczach, a podkreśla np. zawiasy czy zapięcia na narzędziach. A friulkach przez chwilę myślałem, ale odpuściłem. Może dlatego, że magic tracki „zrobiły się” dość szybko i bezstresowo. Z drugiej strony na razie ich nie kupię, bo dziś przekroczyłem budżet na ten kwartał. Kupiłem Grille i Bisona z DML-a Pozdr. Paweł.
  11. ElPablo

    Dicker Max 1:35

    Rafał, modele u Ciebie schodzą z warsztatu jak teciaki w tankogradzie Poniżej zdjęcia Max-a. Coś mam nie tak z balansem bieli (tak sądzę), bo na zdjęciach malowanie wychodzi trochę ciemniejsze. No nic, będę próbował dalej. Twardo trzymam ciśnienie przy CM Zobaczymy co z tego wyjdzie. Na razie mam przy malowaniu sport ekstremalny. Pomału zbliżam się do filtrów i trzymam kciuki za to, aby "ciapki" ściemniały (we wnętrzu jakoś to się udało). A jak nie, to będą poprawki... lub Mr. Kret. Myślę nad tym, aby na rozjaśnionych elementach zrobić delikatne cieniowanie (np. przy krawędziach włazów). Może będą bardziej spójne z otoczeniem... pozdr.
  12. ElPablo

    Dicker Max 1:35

    Dziękuję za przychylną opinię. U Ciebie widzę, że też projekt idzie jak burza. "Multimedia" robią szczególne wrażenie. Dicker Max to chyba jeden z tych modeli, które należy sklejać bez instrukcji : ). U mnie łączenie pancerz przedziału bojowego - błotniki było jakimś koszmarem. Jedna wielka szpara. Urocza jest część o numerze C4 (tylny element budy). Po sklejeniu z budą pozostawia gustowny rowek. Plastikowa reklama Dissolved putty : ) Z obejmą wydechu nie miałem specjalnego problemu. Prewencyjnie podgrzałem obejmy nad zapalniczką aby były bardziej elastyczne. Wspaniałe plasticzki E5 od razu wymieniłem na drucik. Tak czy inaczej mam wrażenie, że DML, projektując model wziął pod uwagę krzywiznę ziemi :P. Poniżej zdjęcia stanu aktualnego. Jeszcze zrobiłem (i pewnie zrobię) parę poprawek. Dzięki za zdjęcia Twojego modelu. Zapomniałem o fototrawionej drabince na lewym błotniku. Ja mojego Max-a raczej nie będę mocno gracił. Co najwyżej dodam kilka kanistrów, jakieś klamoty (kocyk, mauser k98). Model będzie stał na magic trackach. Mam też wybranego załoganta dla niego. Pancerniak w dość frywolnej pozie. Reasumując, model w sam raz na rzucanie palenia Przy klejeniu miałem cieżką próbę... Pozdr.
  13. ElPablo

    Dicker Max 1:35

    Witam, Ten model ma parę innych kwiatków. W moim przypadku oprócz zgadywanki z numerami części (były chyba 3 czy 4 przypadki), wystąpiły także problemy ze spasowaniem całości. Szczególnie irytująca była część E29 (skrzynia w przedziale bojowym). Była za blisko mocowania armaty. Efekt był taki, że musiałem przesunąć armatę (skrzynię wkleiłem zanim spasowałem armatę). Inne kwiatki, to cała osłona przedziału bojowego (część C24) i przedni pancerz przedziału bojowego (część C19). Z przodu miałem wybór: albo przedni pancerz będzie spasowany dobrze z dachem przedziału bojowego, albo będzie dobrze pasował do kadłuba. Wybrałem opcję numer jeden i doklejałem paski polistyrenu do części C19 (około 1,5 mm). Na czerwono zaznaczyłem miejsca, w które uzupełniałem. Ogólnie bardzo fajny model. Nawet pomimo tych kilku wpadek. Broniąc trochę DML-a, przyznaję się bez bicia, że moja częstotliwość pracy to jeden model na pół roku. Dlatego jest dość prawdopodone, że parę błędów wynika z mojego braku wprawy. Tak nieśmiało wrzucam fotkę swojego Max-a. Na razie wnętrze. Od jutra zaczynam "natrysk" zewnętrzny. Pozdr Paweł.
  14. Fajniusi. Ładny modelik. Ujmujące jest zafascynowanie niemiaszka widokiem koguta . Dorabiając historyjkę, to może być to nawet przerażenie, bowiem niemiaszek na skutek nadmiernego mrozu stracił panowanie nad pojazdem, skręcił z polnej drogi trafiając w stodołę. Przeleciał przez nią jak pocisk. Na masce pojazdu jeno zaskoczony kogut pozostał. Ale na serio, ładny modelik. Dodałbym troszkę śniegu w zakamarkach pojazdu (np krawędź kadłub-błotnik) . Ale tak naprawdę delikatnie. Przydało by się trochę błota na kadłubie za kołami pojazdu. Nie marudząc więcej, szczere gratulacje. Dobra robota. Pozdr. Pablo.
  15. Wracając do FLAK-a A nie myślaleś może nad Dragonem? Jest droższy, ale subiektywnie oceniając, to wolę nowszego dragona, od starej tamiyi. Takie życie. poniżej dwa linki z opisami każdego z zestawów: Tamiya: http://www.perthmilitarymodelling.com/reviews/vehicles/tamiya/tam35283.htm Dragon: http://www.perthmilitarymodelling.com/reviews/vehicles/dragon/dr6260.htm Jest jeszcze całkiem sympatyczny modelik AFV Club 8.8cm Flak 18: http://www.perthmilitarymodelling.com/reviews/vehicles/afvclub/afv35088.htm Pozdr. Pablo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.