Marek44
Użytkownicy-
Liczba zawartości
72 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marek44
-
"Orły bez piórek", Revell + Hasegawa i inni, 1/72
Marek44 odpowiedział Marek44 → na temat → [D]Warsztat
A teraz pora na dodatki: Pierwszym z nich jest zestaw Isracast 72001. Formalnie służy on do przerobienia powyższej F-15E na F-15I. Jednak ja zamierzam wykorzystać tylko części, które pomogą mi skorygować mój model to lepszej postaci. Zestaw zawiera: - poprawne CFT - wypukłe pokrywy podwozia - dysze do wersji F-15I (których nie wykorzystam) - antena GPS - elementy do izraelskiego systemu samoobrony, jaki jest montowany na F-15I (też zostawiam) Kolejny zestaw do dysze do F-15E z Airesa (7113). Są one przepięknie wykonane i przebijają zestawowe milion razy. Następnym zestawem jest kokpit z firmy Aires (7189). Jest on jednak decydowany do Academy, więc czekają mnie przeróbki. Wolę się potrudzić bowiem są doskonałą alternatywą do kiepskiej jakości kokpitu w modelu Revell/Hasegawa czy do pięknie pomalowanych, ale w 2D blach Eduarda. Ostatnim zestawem są blaszki Eduarda nr 73204. Szczególnie przydadzą mi się części do komór podwozia i elementy zewnętrzne. Może to kogoś zdziwi, ale to jeszcze nie wszystko. Czekam jeszcze na zasobniki LANTIRN, Sniper xr, Litening oraz blachy parta. Oprócz tego każdy z tych zestawów będzie w trzech sztukach (w tej chwili mam komplet zestawów do jednej F-15E, oraz drugi taki model, ale tylko z kokpitem - czekam na wypłatę). -
"Orły bez piórek", Revell + Hasegawa i inni, 1/72
Marek44 odpowiedział Marek44 → na temat → [D]Warsztat
Oto pierwsza część regulaminowego in-boxa. Jest to model F-15E z Revella w skali 1/72. Dokładnie mówiąc jest to przepak Hasegawy, zawierający jej wszystkie błędy oraz naprawiając parę. W porównaniu do modelu Hasegawy jest on tańszy, zawiera lepsze jakościowo kalkomanie oraz, co jest najważniejsze, jest o wiele łatwiej dostępny. Natomiast jego wadą jest instrukcja obsługi, która podaje tylko kolory Revella, co dla modelarza może być czasem kłopotliwe (np. mieszanie różnych odcieni). Model składa się z 207 części odlanych w ciemnoszarym plastiku plus 5 z przezroczystego tworzywa. Detale odlane są ładnie, ale szokuje ilość nadlewek. Nie wiem, czy mam model z końcowej fazy produkcji, ale nie wygląda to estetycznie. Kalkomanie pozwalają na wykonanie dwóch maszyn: - 391st FS, 366th WG,Mountain Home AB (87-210) - 90th FS, 3rd WG, Elmendorf AB (90-233) Teraz pora na zdjęcia: Teraz parę detali: Niestety ten model zawiera parę wad, które trzeba skorygować, by uzyskać replikę F-15E. Do tych rzeczy należą: - zły hak do lądowania awaryjnego - niepoprawne CFT - za płaskie pokrywy komory podwozia głównego - owiewka powinna być obła Ale te wady zostaną poprawione przez zestawy waloryzacyjne, które umieszczę w następnym poście. -
"Orły bez piórek", Revell + Hasegawa i inni, 1/72
Marek44 odpowiedział Marek44 → na temat → [D]Warsztat
Planowałem ustawić je na płycie lotniska, ponieważ sam hangar zasłaniałby je od boku, co ograniczałoby ich widoczność podczas wystaw. A co do samolotu z odsłoniętym radarem, to w książce wyd. Bellona "Myśliwce i samoloty stealth" na stronie 11 jest zdjęcie gdzie F-16 jest w trakcie przeglądu na świeżym powietrzu i ma zdjętą osłonę radaru. Ale jestem gotów na wszelkie propozycje, które ułatwiłyby mi moją pracę. -
Witam, A więc stało się... Po zachęcających głosach od paru kolegów z forum postanowiłem zrealizować wielki projekt który od dawna siedział mi w głowie - 3 x F-15E w skali 1/72. Jeszcze nie mam przybliżonego wyglądu całej makiety, ale mam już główne założenia. Na dioramie będą się znajdowały trzy F-15E firmy Revell/Hasegawa: - pierwszy będzie całkowicie zamknięty i gotowy do lotu z pełnym uzbrojeniem, - drugi będzie miał otwarty kokpit, hamulec aerodynamiczny oraz będzie w trakcie podwieszania amunicji, - trzeci będzie z otwartym kokpitem oraz z widocznym radarem, bez uzbrojenia. Tak wygląda wstępny in-box. Na razie jestem w posiadaniu tylko jednej F-15E, ponieważ reszta dopiero do mnie leci. Podobna sytuacja jest z figurkami i pojazdami, które zasilą mój projekt. Chciałbym też bardzo podziękować Mariuszowi (vel Fliper_nx) za wykonanie zdjęć do in-boxa, które zostaną tu zamieszczone wkrótce. Samą pracę nad dioramą zacznę ok. drugiego tygodnia listopada ze względu na remont okna w mojej pracowni.
-
[in-box] YF-23 Black widow II - 1/144 Trumpeter
Marek44 odpowiedział Marek44 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Coś mam pecha do tych owiewek, bo z dziś zrecenzowanych samolotów chyba tylko F-35B ma ją prawidłowo wykonaną, ale mówi się trudno i jak napisałem w temacie z Su-34 - trza zrobić nową. -
[in-box] Su-34 (NATO - Fullback) - 1/144 Trumpeter
Marek44 odpowiedział Marek44 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Hmm... Dopiero po twojej interwencji sprawdziłem go z planami. Faktycznie owiewka jest źle rozplanowana. Ale co do linii podziału blach na osłonie to sprawdziłem go z tym: http://richard.ferriere.free.fr/3vues/sukhoi_su34_3v.jpg i nie wygląda to tak źle. Ale z owiewką to masz rację - trza zrobić nową. -
Na model ten długo polowałem, ale w końcu go dorwałem. Według zagranicznych for modelarskich jest to najdokładniejszy wymiarowo Flanker w 1/144. Nie sprawdzałem zgodności z planami, ale model sam w sobie ma ładne detale. Zero nadlewek, jam skurczowych, ładny kokpit, przejrzysta owiewka. Ale... są też minusy. Model ma tylko dwa mankamenty: - brak tablicy przyrządów w kokpicie, którą można jednak łatwo zrobić - tzw. "rowy mariańskie" zamiast linii podziału blach. Słyszałem o dwóch metodach na to: zaszpachlować i wyryć nowe lub farbą odpowiedniej konsystencji wydelikatnić te linie, a potem malować model normalnie. Można go wykonać w malowaniu jednego z prototypów, chociaż nic nie przeszkadza by zrobić go w malowaniu seryjnym. Model posiada też pokaźny arsenał podwieszeń. Podsumowując - kolejny ładny model trumpka, jednak wybredni muszą coś zrobić z liniami podziału blach. Zdjęcia:
-
Jest to model YF-23, czyli konkurenta F-22, w skali 1/144 z Trumpeter'a. W odróżnieniu od Su-34 model ten ma delikatne linie podziału blach. Elementów mało, ładnie odlane, brak jamek skurczowych, nadlewek niewielka ilość. Owiewka jest wykonana nawet ładnie, jednak ze względu na to, iż było w tym samym woreczku co pozostałe części, trochę się porysowała (chociaż kokpit i tak jest ubogi). Najgorsze są zdecydowanie kalkomanie, które na pierwszy rzut oka przypominają kalki ZTS Plastyku. Można go wykonać w malowaniu prototypu. Ogółem model ładny, ale trzeba postarać się o inne kalki. Zdjęcia:
-
Kolejny model z serii F-35 ze stajni Pit-road'a (Nr kat.: SN-02). Tym razem jest to wersja VTOL, czyli F-35B. Wykonany został na wysokim poziomie jak poprzednik, plus parę updejtów jak lepsza owiewka, bez tych bolców pozycyjnych oraz figurka pilota, która doskonale zapycha kokpit (zarówno jakością jak i samym byciem). Model można zrobić w czasie pionowego startu, lądowania, na płycie lotniska lub w czasie lotu, co umożliwia nam podstawka będąca w zestawie (taka sama jak w zestawach Takary). Można go wykonać w malowaniu prototypu lub (niespodzianka) w barwach Japonii. Zdjęcia:
-
Model ten, to F-35A w skali 1/144 wykonany przez firmę Pit-Road (Nr kat.: SN-01D). Jest to wersja specjalna tego zestawu, bowiem zawiera dodatkowe kalkomanie (D - decal) w stosunku do wersji podstawowej (SN-01) - insygnia narodowe krajów, które zamówiły tą wersję Lightning'a Zestaw ten kosztuje 1500 jenów (15,84 dolarów), a zestaw podstawowy 1400 jenów (czyli o ok. 3 zł taniej). Model sam w sobie prezentuje sie ładnie, żadnych nadlewek czy jam skurczowych. Ma delikatne, wgłębione linie podziału blach. Można go wykonać w malowaniach prototypu lub w barwach takich krajów jak: Japonia (nie kupili F-35, ale w końcu to kraj producenta), Wlk. Brytania, Włochy, Holandia, Turcja, Kanada, Australia, Dania i Norwegia. Co do wad modelu to: - dwa elementy wystające z owiewki ułatwiają jej umiejscowienie, ale purystom może się nie podobać, że widać je po skończeniu modelu. Widać to na zdjęciu owiewki - ubogi kokpit - przednia goleń jest odlana razem z kołem, co niektórym może sprawić problem podczas malowania Ogólnie model prezentuje pozytywne wrażenie. Teraz pora na zdjęcia:
-
Dzięki za link do aukcji. Co do Mi-24 - nie widziałem, więc trudno mi cokolwiek o nim powiedzieć. W każdym razie wolę przerabiać coś co docelowo miało wyglądać jak Mi-24, niż tworzyć coś od podstaw, ale to kwestia upodobań. P.S. A dałbyś in-boxa tego Mila?
-
A wie ktoś, czy Dragon zamierza wznowić Mi-24 i Mi-28 w tej skali? Bo o ile tego pierwszego można jeszcze gdzieś kupić to drugiego nigdzie. Ostatnio zaczynają wałkować tylko samoloty US Navy, a ja chciałbym jakąś odmianę.
-
E tam. Amerykanie latają na 50 letnich B-52 i jakoś żyją. Nie mówiąc o ruskich Tu-95.
-
Witam, Dziś stałem się szczęśliwym posiadaczem modelu Shanghai Dragon 1013 USS Mobile Bay. Ze względu na to, że jest to mój pierwszy okręt w tej skali (preferuje mniejsze) pytam szanowną brać sklejaczy okrętów jakie zestawy dodatków będę do niego dobre. Poniżej daję listę dodatków, które uznałem za odpowiednie. Jeśli ktoś sklejał ten model to bardzo bym prosil o weryfikację mojej listy. Kalki: Gold Medal Models GMM351D US Naval Ship Decal Set Żywica: Veteran Models VTM3507 US Navy 5"Single Gun Mount, MK.45 Veteran Models VTM3509 US Navy SH-60 Seahawk Helos Veteran Models VTM3504 US Navy Harpoon Launchers Mk.141 Veteran Models VTM3503 US Navy Phalanx (CIWS) Veteran Models VTM3511 US Navy RIB & Personnel Boats Veteran Models VTM3510 US Navy SLQ-32 ECM & SRBOC Chaff Launchers Veteran Models VTM3512 US Navy Torpedo Launchers & Chain Guns Blachy: Gold Medal Models GMM3512 Modern US Navy Set Pozdrawiam
-
[IN BOX] U.S. Marine tank-killers, Dragon 1/35
Marek44 odpowiedział Wojtek B. → na temat → [R]Nowości i In-Boxy
Fajny zestawik. Szkoda że to nie moja skala... P.S.Ta druga wyrzutnia, ta większa (stacjonarna) to wyrutnia pocisków TOW. -
Ja mam jedno pytanko... Jakiej średnicy wiertła użyłeś, by nawiercić te działa?
-
Witam po przerwie. Przez dłuższy czas nie miałem sił do roboty tych maleństw, ale z rokiem 2009 odzyskuje do nich zapał. Ostatnim moim maleństwem jest M1A2 Abrams. Wiem że nie jest to ta galeria, ale z powodu jednego modeliku nie chcę w dziale pojazdów zamieszczać tematu "Czołgi w 1/700". Do tego co zastałem w zestawie dodałem dwa karabiny maszynowe, anteny (specjalnie są takie grube, by dodać trochę toporności modelowi. Nie wiem czemu ostatnio lubię robić toporne modele) i bagaż. Na grosiku. W tle kadłub C-5B.
-
Armia ma 121 sztuk, a kilka zostało przekazanych do GROM'u. Z tym, że są one z lat 90 ubiegłego wieku.
-
Ja też mam ten model, z tym że ja będę do niego używał blach eduarda a fotele mam z airesa. Poza tym planuje zakup kalek begemotu. Z zestawu masz możliwość wykonania tylko pierwszego B-2, a z dodatkowych kalek masz 5 innych, seryjnych. Daje adres www abyś sobie pooglądał. http://begemotdecals.ru/showpos.php?lang=2&id=7 I uważaj jeszcze na łączenia skrzydeł. Powstają wtedy duże szpary i skrzydła mogą nie być w linii z kadłubem.
-
[In-box] Dinosaur diorama series Tamiya 1/35
Marek44 odpowiedział Marek44 → na temat → [R]Nowości i In-Boxy
[in-box] Tamiya 60102 "Diorama z tyranozaurem" Pudełko Instrukcja Podstawka dioramy Elementy tułowia Elementy kończyn Pozostałe elementy Elementy dodatkowe do dioramy Jedyny zestaw zawierający dużego drapieżnika, który wypuściła Tamiya. Detale na wysokim poziomie. Model pozwala nam wykonać tyranozaura w biegu lub w czasie chodu, z otwartą lub zamkniętą paszczą. Jedyną rzeczą psującą jego sylwetkę jest pręt jaki musimy włożyć do niego, jeśli wykonujemy go w pozycji biegnącej. Zestaw zawiera dorosłego tyranozaura, kości parazaurolofa, badacza, podstawkę i tabliczkę z nazwą dinozaura. Jest to drugi po zestawie z brachiozaurem największy model dinozaura wydany przez Tamiye. -
[In-box] Dinosaur diorama series Tamiya 1/35
Marek44 odpowiedział Marek44 → na temat → [R]Nowości i In-Boxy
[in-box] 1/35 Tamiya 60104 "Diorama z triceratopsem" Pudełko Instrukcja Podstawa dioramy Elementy tułowia Elementy kończyn Pozostałe elementy Elementy dodatkowe do dioramy Jak w pozostałych zestawach - detale na wysokim poziomie. Dwie pozycje dinozaura do wyboru - chód lub bieg. Mamy również do wyboru ustawienie martwego drzewa - obalone lub jeszcze stojące. W zestawie znajduje się dorosły triceratops (jest to jedyny dinozaur z serii, który nie ma młodego odpowiednika), 2 velociraptory, diorama przedstawiająca wyschłe koryto rzeki (z żabcią), badacz i tabliczka z nazwą dinozaura. -
I jeszcze jeden: Lockheed U-2 Dragon lady. Z grosikiem. Co do spotkanka, to zależy o której godzinie. Ja będę coś koło 13:40. Reszta samolocików robi się powoli. A z ShinMeiwą będę miał małe problemy. Pierwszy raz będę robił samolocik w tej skali w tak... regularnym malowaniu (może oprócz Tu-95) Jutro postaram się dać foty kadłuba i instrukcje malowania. Na razie mam problem z robieniem in-boxów, bo skaner odmawia posłuszeństwa (cały czas odpala się "Solution center", który blokuje jego działanie), a aparatem to mogą kiepskie foty wyjść.
-
Hmmm... www.hlj.com Ale ponieważ widzę nazwę magicznego miasta pod twoim zdjęciem to mógłbym ci nawet dostarczyć je osobiście. Nazwa kompletnego zbioru samolocików to Modern U.S. Aircraft set 1 numer kat. S21. A co do dużego A-10 to planuje go zacząć robić, gdy zdobędę wszystkie elementy dodatkowe (jeszcze uzbrojenie i konkretniejszy kokpit - kupiłem z Legend Productions i jestem nim zawiedziony).
-
A oto kolejny samolot - Boeing B-52H Stratofortress. Miałem przy nim problem z lakierem matowym (jak widać wciąż się błyszczy), więc będę musiał kupić jakiś inny mat w sprayu (korzystam z Mr Hobby Topcoat). Kalkomanie zostały skompletowane z kilku innych zestawów. Porównanie z Tu-95. P.S. A oto mała ciekawostka dla Nexusa - porównanie A-10 w skali 1/700 i 1/32 (a właściwie fragmentu skrzydła).
-
Postanowiłem zrobić mały preview następnego modeliku - Mig-29 w malowaniu Polskich Sił Powietrznych. Model będzie wykonany w wersji "de lux", czyli przezroczysta owiewka i bogate podwieszenie. Ponieważ temat byłby za mały do działu warsztat zamieszczam go tu przy okazji. Kadłub umieszczony na ramce. Brak jest jakichkolwiek podwieszeń czy uzbrojenia. Stateczniki pionowe też trzeba przerobić. Po 3 godzinach pracy ukazał się Mig-29 w miniaturze. Samolocik z "pudła" liczyłby 6 części. Po moim upgrejdzie samolot będzie liczył 21 części. Dodane zostały belki podwieszeń (6), przedłużenia stateczników, bak pod kadłubem i dodane zostaną jeszcze pociski. Potem pomaluje okolice kokpitu czarną matową farbą, mającą za zadanie imitować wnętrze samolotu. Potem zostanie on pomalowany podkładem. To był krótki przebieg budowy. Przepraszam za kiepską jakość zdjęć, ale trudno jest zrobić zdjęcia czegoś tak małego, a na dodatek przezroczystego.
