Skocz do zawartości

James

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    83
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez James

  1. Witam Oto kolejne moje wypociny. Model firmy Arii, we wnętrzu bardzo ubogi, aż kusiło mnie, żeby dodać to i owo, ale z racji, iż miałem mało czasu, stwierdziłem, że lepiej tak niż ma przeleżeć kilka miesięcy w szafie, zatem ograniczyłem się tylko do igieł zamiast plasticzanych luf i nawierceniu działka. Model klei się sam, zero szpachli, delikatne linie podziału, zatem jeśli ktoś będzie miał okazję tanio kupić polecam. Trochę pracy własnej i wnętrze ożyje, a w porównaniu z Tamką czy Hasą to cenowo różnica jak między niebem a ziemią. Miłego oglądania Pozdrawiam Jakub
  2. Nie narzekaj, akurat to jest jeden z lepiej sklejalnych zestawów Plastyka, zresztą chyba ostatni przez nich zaprojektowany. Sam zobacz, co Dewertus wyciągnął z tego zestawu, sklejając go ze swoim synem: http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=13&t=17883 Popełniłem kiedyś dwa Val'e z Fujimi - patrząc na wypraski mam wrażenie Déjà vu. Powodzenia przy pracy, może wyjść na prawdę fajny model.
  3. Dzięki wielkie, ale jeżeli mogę sobie dorobić na wzór oryginalnej części to nie ma sensu wysyłać. Żeby to odtworzyć wystarczy zagiąć blaszkę 4 razy i dołożyć coś jako oparcie i wszystko w temacie. Ale jeszcze raz dziękuję za propozycję
  4. Witam Chciałbym wystartować z leciwą Czaplą w klasie Standard, jednak okazało się, że w modelu brakuje dwóch elementów zaznaczonych na zdjęciu (podłoga i oparcie fotela), i tutaj chciałbym zadac pytanie, czy jeżeli dorobię te dwa elementy we własnym zakresie (z kawałka blaszki i plastyku) to czy znaczy to, że muszę wystartować w klasie Open? Pozdrawiam
  5. James

    Ju 87B, Fujimi 1/72

    No to szczerze Ci powiem, że nie wiem w czym problem, ja na tego washa z miga nie narzekam. Zapuszczam linie tak, aby wash nie rozlał się po płacie, więc czasami nawet nie muszę niczego ścierać
  6. James

    Ju 87B, Fujimi 1/72

    Szczerze mówiąc wielkiej filozofii przy tym nie ma, przy tym modelu użyłem dark washa ze stajni MIG'a, na polakierowaną powierzchnię
  7. James

    Ju 87B, Fujimi 1/72

    Kilka lepszych zdjęć
  8. Witam wszystkich Po 2 miesięcznej przerwie prezentuję kolejne wypociny, tym razem Stukasik z wojny domowej w Hiszpanii. Model bez fajerwerków, zrobiony dla czystego relaksu, jedyne co poprawiałem to wnętrze kabiny, czyli dorobione pasy, troszkę przerobiony fotel i orczyk (gdzieś mi się zapodziały zdjęcia jak znajdę to dorzucę). Żeby jednak zbyt relaksacyjnie nie było to podarły mi się górne kalki na skrzydłach i musiałem oznaczenia malować samodzielnie Dość gadania czas na oglądanie: Pozdrawiam
  9. Sorki, farbki były Gunze
  10. Są RLM 02:) Tak, wnętrze kokpitu malowane było RLM 66
  11. Witam serdecznie kolegów modelarzy. Do szczęśliwego końca dobiegły prace nad kolejnym modele. Maszyna jak w tytule. Dodam, iż jest to maszyna z I./NJG1 pilotowana przez Maj. Wernera Streiba, radiooperator Uffz Helmut Fisher. Na tej maszynie Streibowi udało się w ciągu 75 min. w nocy z 11 na 12 czerwca 1944 zestrzelić 5 czterosilnikowych bombowców, jednak podczas lądowania wskutek licznych awarii maszyna została całkowicie rozbita a załoga cudem wyszła bez szwanku. Co do samego modelu, coraz bardziej negatywnie spoglądam na modele ze stajni Dragona w skali 72. Czasami odnosiłem wrażenie, że przy tym modelu, beton jest substancją wysoce plastyczną, gdyż model robi się ciężko - pisząc te słowa ze strachem spoglądam na leżącą za szybą wersją A-7. Sporo niedoróbek, dziur do szpachlowania, przesunięć formy, model ogólnie jest uproszczony, zatem wnętrze, choć słabo widoczne zwaloryzowałem blaszkami Edka. Miałem dorobić jeszcze drabinkę, ale chorubsko mnie do tego skutecznie zniechęciło. Aha i jeszcze anteny radaru Fug 212 - te dane z zestawu troszkę nijak mają się do oryginału, ale sił i chęci brakło na jakieś samoróbki. Sporo trzeba też pokombinować z rozmieszczeniem balastu. Plamki psikane z ręki i to chyba tyle. Teraz życzę miłego oglądania Kilka zdjęć z warsztatu: A teraz Sowa w swej całej krasie: Pozdrawiam Jakub
  12. Bardzo fajny model. Szczególnie podoba mi się malowanie. Sam gdzieś w magazynku przechowuję ten model i czekam na lepsze czasy
  13. James

    Junkers Ju 87

    Ciesze się bardzo Nie mam bladego pojęcia, gdyż nie mam teraz czasu na modelarstwo z racji iż w domy bywam tylko w weekend i to nie każdy. Ostatnim był Ta 152 i długo chyba tak pozostanie :( Będzie okazja, to może He 219 pójdzie na warsztata Model 100% prosto z pudła
  14. Możliwe, że masz rację...następnym razem będę miał to na uwadze. Dzięki
  15. Ciesze się, że model się podoba. Co do poprawności merytorycznej....to wiem jakie są wątpliwości odnośnie malowania. Ale jak sam pewnie wiesz, tyle wersji malowania tej konkretnej maszyny ilu modelarzy, a nie ma jednoznacznych informacji odnośnie malowania. Szukałem trochę informacji i można było zgłupieć. Instrukcja Dragona sugeruje kamuflaż trójbarwny (chodzi mi o górne powierzchnie samolotu) tylko bez podania barw RLM, ale sądząc po zdjęciu ukończonego modelu są to kolory RLM 76 spód-to raczej oczywiste i tutaj nie ma wątpliwości, góra kadłuba to RLM 81 i RLM 83, góra skrzydeł zdaje się być RLM 83 .....no własnie, możliwe, że RLM 75? Wg monografii lotniczej 21 samoloty tej jednostki malowane były mixem RLM 81/83 Ta sama publikacja sugeruje (za wytycznymi RLM) iż samoloty miały być malowane następująco (góra) kadłub mix RLM 75 i 82 a skrzydła RLM 81/83 Przeglądając różne galerie zakończonym modeli 152 też nie wyjaśniło sytuacji, gdyż wzory malowania tej konkretnej maszyny są różne różniste, z reguły w malowaniu dwubarwnym (góra skrzydeł i kadłuba) w następujących mixach, RLM 81 z 82, RLM, 81 z 83, 75 z 82 lub 83... tak więc istna wolna amerykanka. Co do wydechów, może być spowodowane natężeniem światła słonecznego, ponieważ ogólnie rury były pomalowane rdzawym a potem traktowane białymi i pomarańczowymi pastelami i w realu nie jest to takie monotonne i jednolite
  16. Witam kolegów!! Po małych perypetiach i trudnościach związanych z wyjazdem, prace nad modelem dobiegły do szczęśliwego końca. Co do samego modelu, to rozpisywał się nie będę gdyż wszystkie uwagi odnośnie zestawu starałem się na bieżąco umieszczać w relacji na innym forum: http://www.dioramy.fora.pl/warsztat-konkursowy,75/focke-wulf-ta-152-h-1-dragon-1-72,3916.html Jeśli chodzi o moją własną opinię co do efektu prac, to zadowolony z niego jestem w 75% - tak więc cudo to to nie jest, ot przeciętna robota. Niestety z powodu braku czasu nie mogłem go w ciągu tych kilku dni wypieścić tak jakbym chciał, a w niedziele ponownie wyjeżdżam na kilka tygodni. Samolot jest tylko lekko zużyty, te maszyny raczej nie miały już wiele czasu na to, aby strasznie się ubrudzić czy poniszczyć. Planowałem do niego małą dioramkę, ale niestety plany te muszą zostać odłożone na lepsze czasy. Zdjęcia może też nie powalają, ale jaka pogoda jest wszyscy wiedzą, a niestety dzisiaj była jedyna okazja do ich zrobienia. Jeżeli pojawią się jakieś pytania, w miarę możliwości będę starał się zadowolić Was odpowiedzią. Zatem miłego oglądania i krytykowania. Pozdrawiam Jakub
  17. Fajny model, ciekawa konstrukcja. Model jak najbardziej pozytywny. Gratuluję.
  18. James

    Aichi D3A1 Val, Fujimi 1/72

    Co do koloru to teraz jak mi powiedziałeś to faktycznie, źle spojrzałem na instrukcję i pomyliłem kolory z tymi z wersji z Akagi. No cóż, wypadki się zdarzają :(, ale przemalowywać już go raczej nie będę. Może w przyszłości zrobię drugiego. A te paski czerwone, to coś się zrobi. A propos książki to szukałem, nigdzie nie widać, żeby była do kupienia. A aż takim fanem kitajców nie jestem....chociaż zdaje się, że moje ostatnie 4 modele z rzędu to Japońce
  19. James

    Aichi D3A1 Val, Fujimi 1/72

    Dzięki wszystkim za komentarze Dzięki za znalezienie w jakiej jednostce ta maszyna służyła. A propos tych pasków na łopatach, są może jakieś zdjęcia?
  20. No i czas przyszedł na kolejną galerię i drugi model w tym roku Co do modelu to technicznie niczym nie różni się od wcześniej prezentowanego Vala więc nie będę się już rozpisywał. Zestaw umożliwia wykonanie maszyny z lotniskowca Akagi lub prezentowaną na zdjęciach...ale nie udało mi się zidentyfikować jednostki, a te krzaczki na instrukcji Fujimi...sami rozumiecie A teraz czas na zdjęcia: Miłego oglądania no i komentarze mile widziane
  21. James

    Aichi M6A1 Seiran 1/72 MPM

    O tak i to bardzo
  22. Modelik bardzo fajny. Chciałem go kiedyś kupić w 72, ale już nie miałbym gdzie pudła wepchnąc Jedyna moja uwaga to taka, że bomba Ci się chyba odkleiła, bo widać, że nie trzyma się na zaczepach Pozdrawiam
  23. Model fajny, ostatnio pierwszowojenne latadła podobają mi się coraz bardziej. Mam pytanko, czy malowany był aero? Bo strasznie chropowata powierzchnia się wydaje
  24. Witam kolegów, oto moje pierwsze wypociny w tym roku:) Model przedstawia 5. maszynę testową z jednostki eksperymentalnej w Yokosuce z 1944 r. Co do samego modelu, unikajcie go szerokim łukiem. Jeśli macie ochotę na Seirana, zainwestujcie w Tamiye. Ten model jest strasznie ubogi w detale, toporny, kiepsko spasowany, nie ma odlanej rurki pilota - tej jeszcze nie dorobiłem i masztu anteny. Do tego trzeba się troszkę napracować przy montażu szybki i....to chyba na razie tyle. Kolorystyka na zamówienie mojej lubej, tak samo jak tylko lekki wash i zero eksploatacji. Nie mam też naciągniętej linki - gdzies mi się zapodziała dyżurna pończocha, która była dawcą Z modelu nie jestem zadowolony i pewnie sporo krytyki sie posypie :( O tym ile nerwów mnie on kosztował i jakie numery wywijał to już nie chce mi się nawet o tym wspominać. Zresztą oceńcie sami. Pozdrawiam
  25. James

    "Latający ołowek" Do-17 Z 1:48

    Mógłbyś podać link do aukcji?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.