Jump to content

James

Members
  • Content Count

    83
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Sosnowiec
  • Interests
    Elektronika no i modelarstwo
  • Occupation
    Obecnie student

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Witam wszystkich Na pierwszej aukcji model został zlicytowany, jednak zwycięzca postanowił wpłacić pieniążki i nie brać modelu, wobec tego wspólnie doszliśmy do porozumienia, iż model trafia ponownie na aukcję charytatywną, za co wielka Mu chwała i szacunek. Jeśli ktoś jest zainteresowany, ponownie zapraszam do licytacji. Cel szczytny, a kwota niewielka. Pozdrawiam Jakub https://charytatywni.allegro.pl/messers ... -i11631313
  2. Do sprzedania posiadam model samolotu Me 109 F2 ze stajni Hasegawa Ale sprzedaż dość nietypowa, gdyż w szczytnym celu. Cała kwota ze sprzedaży zasili konto Patryka, podopiecznego fundacji Siepomaga, który cierpi na ciężka chorobę, na którą lekarstwo kosztuje 9 mln zł. Z góry informuję, że nie mam żadnego powiązania z rodziną Patryka, a uważam to za dobry sposób wsparcia dla dziecka. Zainteresowanych odsyłam do aukcji https://charytatywni.allegro.pl/messershmitt-bf109-f2-hasegawa-1-48-i11532625 Model kompletny, stan jak na zdjęciach [/URL] [/URL] [/URL] Pozdrawiam Jakub
  3. Witam Czy przez "Najlepszy model w barwach Polski" rozumiemy tylko sprzęt wyprodukowany w naszym kraju czy ogólnie sprzęt wykorzystywany przez Polaków? Pozdrawiam
  4. Jak podklejam klejem CA. Nie rozpuszcza tworzywa a jakoś większe zaufanie mam do niego niż do plasteliny
  5. Za zdjęcia sorki ale ratowałem się aparatem nikona jakimś małym kompaktem którego obsługa jest jakaś dziwna Niestety w czasie remontu poginęły mi brystole, statyw (efekt zdjęć z ręki) i nie mogę robić lepszych zdjęć a chcialem jakoś to udokumentować. Właśnie, że mi się widzi maszyna taka jak na 4 zdjęciu z pierwszego postu
  6. Za zdjęcia sorki ale ratowałem się aparatem nikona jakimś małym kompaktem którego obsługa jest jakaś dziwna Niestety w czasie remontu poginęły mi brystole, statyw (efekt zdjęć z ręki) i nie mogę robić lepszych zdjęć a chcialem jakoś to udokumentować.
  7. Witam wszystkich Powoli prace ruszyły i mam nadzieję, że dotrą do szczęśliwego końca. Ale zanim dam zdjęcia z relacji podziele się uwagą na temat zestawu. Otóż jego największa bolączką jest jego uniwersalny charakter. A mianowicie z jednej formy Roden przewidział wypuszczenia wszystkich możliwych wariantów tej maszyny co raczej nie ułatwia prace modelarzowi. Oczywiście mamy alternatywne części do np różnych pokryć silnika (różnice w uzbrojeniu) lub różne końcówki ogona...ale jak wiadomo jak coś jest do wszystkiego to.... Druga kwestia to tworzywo i odlew elementów. Tworzywo jest strasznie miękkie czego ogólnie nie lubię, ale ma to swoją zaletę przy obróbce części, które są strasznie toporne (czeka nas mnóstwo cięcia, szlifowania a potem szpachlowania). Ostry nóż przechodzi przez tworzywo jak przez masło. Jeszcze nie wiem jak będą zachowywać się kalki (te od tablicy przyrządów zastąpiłem blaszką, ale po spojrzeniu na film mam dziwną obawę, że mogą zachowywać się jak te z ICM-u - strasznie kruche i kiepsko się kładą. Obym się mylił. Co dalej czas pokaże Prace zacząłem od zeszlifowania imitacji wnętrza kabiny co zastąpiłem następnie zestawem Parta: Przed: i po, Po obróbce wkleiłem kratownicę i zabrałem się za klejenie wszystkich małych dupereli. Po pracy stwierdziłem, że ani moje nerw ani wzrok nie nadająsię chyba już do klejenia jednej przekładni z 10 malutkich elementów ale chciałem to mam. Ogólnie po zabawie burty wyglądały tak: później przyszedł czas na malowanie: małym modyfikacjom uległ też wolant. Oryginał: i po przeróbkach potem przyszedł czas na fotel i takie tam. Po pracy wyszło na to, że oryginalny pozostał tylko drążek wolantu: i wnętrze przygotowane do zamknięcia kabiny; Po sklejeniu i podklejeniu kilku elementów okazało się, że potrzebna będzie, cytując pewien kabaret: "szpachla, szpachla i jeszcze raz szpachla". Mam tylko nadzieję, że na koniec wyjdzie mi z tego Me 262 albo inne cudo. No ale nic to, ze kilogram szpachli później stwierdziłem, że przydałoby się też mały zabieg na wydechach: przed i po w trakcie dalszy prac trafiłem na kolejne smaczki tego zestawu, które przypomniały mi dlaczego wcześniejsza próba złożenia tego modelu w innej wersji niestety się nie powiodła: próba sklejenia skrzydeł: zatem w ruch poszedł skalpel i pilniki celem ścieniowania ołon podwozia i ścięcia niepotrzebnych elementów górnej części skrzydła w czasie prac: wcześniej w sumie jeszcze wyciąłem miejsca na klapy od parta zaznaczone miejsca cięć Gdy udało mi się już skleić skrzydełka i próbowałem je wpasować z reszta kadłuba, tada kolejna niespodzianka, znowu zabrakło miejsca: zatem do prac przystąpiło nieodzowne chyba przy tym projekcie narzędzie pracy niestety trzeba uważać, jak pisałem tworzywo jest miekkie i nawet na niskich obrotach lubi się od tarcia jeszcze bardziej uplastyczniać Gdy udało się w końcu wszystko razem spasować i człowiek zaczął się powoli cieszyć......model stwierdził, że przydałoby się jeszcze trochę szpachli Tym oto miłym akcentem kończę dzisiejszą relację i póki co pwłem zapału siadam i próbuję wytrwać w dalsze walce z materią. Pozdrawiam
  8. Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Witam Po długiej przerwie od modelowania postanowiłem spróbować swoich sił w konkursie. Po pierwsze, będzie to dla mnie mobilizacja do prac - przynajmniej mam na to nadzieję, po drugie przerabiałem już kiedyś jeden model Rodena i ....no cóż leży niedokończony w szafie, więc liczę iż ten model uda mi się skończyć. Ale ad rem, czyli zdjęcia zestawu: Planuje też dołożyć zestaw blaszek od Parta: A do tego dążę.....no chociaż aby w 20 % przypominało to oryginał Pozdrawiam i mam nadzieję że starczy mi motywacji do zakończenia projektu
  9. Bez dwóch zdań włoskie maszyny mają swój niezaprzeczalny urok. Z opisu wygląda, że nie jest to najłatwiejszy model w obróbce ale chylę czoła przed wykonaniem. Bardzo mi się podoba
  10. Piękna maszyna, gratuluje wykonania
  11. Kamo malowane z ręki Ciesze się, że model jest pozytywnie odbierany
  12. Czołem waszmością W końcu po licznych bojach, z pogodą i samym sobą udało mi się zrobić kilka zdjęć mojego ostatniego modelu, (skończonego chyba ze 2-3 miesiące temu) t.j. samolotu Morane-Saulnier MS.406. Model to wypust Hasy, kupiony na allegro. Niestety nie doczytałem w aukcji i model już był napoczęty, troszkę przez to kosztowało mnie to pracy (szpachla i papier), aby poprawić to i owo, ale jakoś się udało. Wnętrze było już zamknięte więc w środku nic nie dorabiałem, jedyne doróbki to lufy z igły i kółko celownika. Model ma przedstawiać w mniejszym lub większym stopniu maszynę por. Kazimierza Bursztyna. Niestety chyba za mocno zasugerowałem się instrukcją producenta i odcień brązowy jest za jasny, ale cóż, ortodoksem nie jestem więc tak zostało. Jest to mój drugi "Francuz" w kolekcji i stanowi miłe urozmaicenie do "Niemców" i "Japońców" Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.