Jump to content

mt4

Members
  • Content Count

    6
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Malbork
  • Interests
    lotnictwo
  • Occupation
    Były technik samolotu-Emeryt
  1. No właśnie wzrost cen ze 105-115 do 140-150 jeszcze jest do przełknięcia w polskich warunkach. Rozumiem kryzys, kursy, wzrost cen energii itd, ale 200 stówy za Smart kita bez metalu i blach to już za dużo. Swoją drogą to te Smart kity Dragona ja osobiście przyjąłem z pewną ulgą po Pz IV C/D gdzie ilość elementów i stopień skomplikowania montażu doprowadzono już do absurdu. A tak to są to poprostu jak najbardziej relaksacyjne modele z dobrze zbilansowaną ilością szczegółów (zwłaszcza z użyciem Slide mould) i ilością części. Ktoś chce ekstra blachy i metal, kupuje ekstra, tak zawsze było.
  2. Cena 195 zł za Jagdpanterę z najnowszej dostawy Dragona jest absolutnie nie do zaakceptowania w polskich warunkach i jeżeli zostanie rozciągnięta na inne modele Dragona de facto oznacza kres modelarstwa w Polsce dla osób które maniakalnie robią nowe Dragony. Oczywiście podobnie jest z innymi dziedzinami i modelami, ostatnio Jagdtiger z Tamiyi był po 300 zł. Niestety ale może być jeszcze drożej bo np. w Niemczech cena tej Jagdpantery to 51 Eur czyli wg. dzisiejszego kursu to 242 zł, a pamiętajmy ze u nas Vat jest wyższy. Przy takich cenach, niestety ale nie wróże już długiego życia naszym sklepom modelarskim, choć to nie one są winne to one poniosą konsekwencje jako pierwsze. Praktycznie wszystko w tych sklepach jest importowane i zabójczy kurs spowoduje drastyczny spadek zakupów klientów. Ja im życzę jednak przetwania, bo polskie sklepy na tle innych krajów europejskich są naprawdę dobrze zaopatrzone. Niestety ale ja po raz pierwszy nie kupię już nowych modeli z nowej dostawy po tych cenach, przykro mi poddaję się.
  3. Pozwólcie że dołączę się do tematu bo jest bardzo pokrewny - otóż poszukuję informacji o kolorze ciemno-zielonym używanym w Wojsku Polskim po wojnie na samolotach w malowaniu jednobarwnym (zielonym) na górnych powierzcniach np Jak 1,3,7, Ił2m3, Po-2, Pe-2, Tu-2, B-33... Czytałem gdzieś że kolor w WP był inny niż radzieckie zielenie tj. był ciemniejszy i mniej oliwkowy, bardziej szarozielony. Nie wiem też czy był to jeden i ten sam koloor na wszystkich w/w typach samolotów. Niestety nigdzie poza instrukcjami do modeli (gdzie każdy producent ma swoje zdanie) nie mogę znaleźć żadnego info o tym kolorze. W monografich pisze zwykle "powierzchnie górne ciemnozielony, dolny jasnoniebieski" i już.
  4. Można też wyszlifować, choć przezroczysty plastik dość twardy i oporny. No i trzeba mieć pewną rękę i nerwy na wodzy, bo jeden mały ruch nie tak i mamy pękniętą osłonę. A nic nie wiem aby HB dosyłał części, tak jak japońscy producenci. Przed Po ok 40 min szlifowania na mokro papierem 500, 800, 2500 + 2 pasty Tamiya Sporo zdjęć oryginalnego Miga 17 jest na stronie Scalemodels.ru Poniżej strona 4 ze zdjęciami osłony kabiny z ogrzewaniem/anteną http://scalemodels.ru/modules/photo/viewcat.php?cid=245&orderby=dateA&show=12&min=36
  5. Jeszcze słówko odnośnie internetowych płatności kartami Visa i Mastercard. Też nie jest tak prosto że każda Visa czy Mastercard jest do płacenia w internecie - generalnie do takich płatności nadają się karty tzw. wypukłe (wypukłe wytłoczone litery). Nie nadają się do płatności internetowych płaskie karty Visa i Mastercard tzw. elektroniczne np. Visa Electron lub chipowe. Ale są też płaskie karty z możliwościa płatności internetowych - zależy to ściśle od konkretnego banku wydającego konkretną kartę. I w banku trzeba się o to pytać. To czy są to karty kredytowe czy debetowe to nie ma znaczenia bo nie o sposób zasilenia/spłaty karty chodzi.
  6. 2 sprawy odnośnie osłony kabiny. Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę ale w Lim-5 nie było tych pasków ogrzewania na limuzynie, w odróżnieniu od oryginalnego Miga-17. Zwróćcie uwagę że nie widać ich na żadnym zdjęciu, a dodatkowo na pewno nie ma ich na kilku egzemplarzach Lim-5 w muzeum WP (wczoraj oglądałem). Druga sprawa to wiatrochron. W Lim-5 jest na nim prawdopodobnie jakiś nawiew ?? jako wystająca ramka wokół przedniej szyby. Tego z kolei nie miały radzieckie Migi. Sam model HB jest b.ładny ale niestety ma (na razie wykrytych) kilka problemów. Ech dlaczego nie można tego zrobić ot tak po prostu dobrze ? Problem 1 - połączenie skrzydło kadłub, kto ma model w ręku od razu wie o co chodzi. HB przerabiał chyba te formy bo połączenie jest trochę nierówne (prawa strona !) a linia nitów i linia połączenia skrzydło-kadłub zaczyna się zamiast na kadłubie to w pół drogi na przejściu skrzydło-kadłub. Profil obrysu połączenia też jest za płaski i za spiczasty, przez co całe połączenie wyszło niezbyt podobne do oryginału. Problem 2 - połączenie statecznika poziomego - dotyczy tylko górnej części. Linia połączenia jest poprowadzona tuż przy stateczniku poziomym, podczas gdy od dołu jest sporo odsunięta. W oryginale profil połączenia dołu i góry jest taki sam. Problem 3 - mała pokrywa wziernika na kadłubie - za dużą pokrywą wziernika do silnika. Pokrywa jest w modelu prostokątna, podczas gdy powinna mieć po prostu zaokrąglone kanty tak jak pokrywa silnikowa. Trochę się wkurzyłem tym że jak już wychodzi nowy Mig a Chińczycy mieli przecież na pewno dostęp do oryginału, to ma takie rażące błędy. Nowy model... szkoda. Ale i tak jest całkiem niezły, błędy nr 1 i 2 są do przeżycia, a nr 3 raczej łatwo skorygować.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.