Skocz do zawartości

JACER

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    213
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez JACER

  1. JACER

    Y-wing down

    Widziałem we Wro. na W.M.S. Bardzo fajny klimat na tej dioramce!
  2. Zrób próbę na jakimś niepotrzebnym kawałku plastiku - może na częściach z zestawu, których nie będziesz używał. Wtedy sam ocenisz czy taki efekt jest zadowalający
  3. Na razie słabo... :/
  4. Nie wiem czy zdążę z tym świnkami Tymczasem pora na prezentację jednej z ciekawszych „wieżyczek” w pojeździe. Wieżyczki a raczej kopułki, która wysuwa się z kadłuba, będąc najprawdopodobniej opancerzonym gniazdem, z którego można przeprowadzać rekonesans. Części składowe kopuły: Części teleskopowego ‘masztu’: Oraz podstawy, przez którą przesuwa się cała konstrukcja: Tak wygląda całość, kopuła sklejona jako zamknięta – szybki pomalowane na czarno po wewnętrznej stronie (ostrość ‘złapała się’ nie tam gdzie trzeba…): Kopuła w pozycji schowanej: Kopuła po wysunięciu z kadłuba: Część, która umożliwia ‘zaczepienie’ teleskopowego masztu (środek kadłuba – dolna płyta), przy pozycji schowanej:
  5. I znów się troszkę do przodu posunęły prace, niewiele, ale zawsze coś Tym razem wieża. Części składowe reflektora: Jarzmo armaty (armat!), oraz armaty i armatki ;) Drobnica do zamontowania na wieżę. Zielony drucik jako zamiennik plastykowej części. Całkiem przypadkiem odkryłem je (zielone druciki) w sklepie papierniczym. Za kilka sztuk zapłaciłem jakieś 2-3zł. Te mają coś miedzy 0,6-0,8mm średnicy. Reflektor pomalowany w środku srebrną farbą Humbrol Wieża w pełnej krasie (jeszcze troszkę szlifowania na łączeniach góra-dół i będzie gotowa na zicher):
  6. Mowa o tym: albo o tym: (?) Faktycznie, jest to do zrobienia. Ja może jednak skupie się na tym żeby go w ogóle skończyć ;)
  7. Niby tak to jest skontrowane, by gąsienice były ruchome, ale wstępne przymiarki raczej to wykluczają. Wszystko jest na styk. Końcówki gąsienic będą chyba musiały być połączone przed założeniem na koła.
  8. Drobnica na burty kadłuba (po obu stronach bliźniacze części): Wklejona na miejsce (w puste miejsca dojdą ckm’y): Kolejne drobne części, które wylądują na tyle tank’a: Wylądowały i mają się dobrze Myślałem, że kółka i ogniwka były irytujące w obróbce i klejeniu, ale te malutkie części na środku zdjęcia (wizjery{?}), to była dopiero jazda. Klejenie ich to niezła nerwówka Model nabiera kształtów, ta drobnica nadaje mu ciekawy charakter.
  9. Na razie skupie się tylko na pojeździe. Załoganci/świnki na razie głęboko na dnie pudełka odpoczywają
  10. Powolutku, powolutku do przodu. Przy modelu dłubię ‘z doskoku’, stąd to tempo oszałamiające Ostatni sztuka, uff: A tutaj już wszystkie (nie lubię ‘zdublowanych’ części w modelach a takie ilości bliźniaczych komponentów do obróbki, przyprawiają mnie o ból głowy): Tutaj ogniwka przyklejony już do gumowych pasków (opłacało się szlifować te wszystkie upierdliwe ogniwka, wygląda to bardzo fajnie – nietypowo): Nie są to może traki od Friulmodel, ale i tak się bardzo fajnie układają: A na dokładkę kółka napędowe, które przez specyficzną budowę gąsienic nie będą widoczne zupełnie (więc nawet nie przykładałem się do ich obróbki):
  11. Nadal ładuję zdjęcia na Fotosika… Zobaczymy na ile tego transferu starczy w lipcu Może podczas urlopu uda mi się znaleźć czas na przetestowanie jakiegoś nowego portalu do hostingu zdjęć. Ale nie przynudzając już, wrzucam kilka nowych fotek by nie było tutaj tak pusto. Jeszcze trochę kółek (pojazd ma jeszcze „jeden rządek” kół na środku podwozia, w którymś z kolejny postów zaprezentuje to niecodzienne rozwiązanie): A tutaj najbardziej upierdliwa część zabawy, ogniwka: 500 ‘szlifnięć’ (pilniczkiem i papierem ściernym) dalej i już ok. 65% ogniwek jest gotowa: A tak będą wyglądać na gumowych paskach (na razie nie wyciętych z ramek): I jeszcze jedno małe pytanko na koniec wpisu. Co myślicie o czarnym tle do prezentowania takich niewielkich elementów?
  12. Jakieś propozycje? W Fotosiku ładowanie jest intuicyjne, wszystko bardzo łatwo się robi, no i jest po Polsku. Możecie polecić coś podobnego, ale bez opłat?
  13. Żre ten transfer jak zły... Chyba wcześniej nie był płatny :(
  14. Nie wiem czy wcześniej to było na Fotosiku, ale zdjęcia zostały zablokowane po przekroczeniu miesięcznego transferu... Postaram się to ogarnąć jak najszybciej :/
  15. In-box jest i co dalej Powolutku coś tam się dzieje. Model na tym etapie skleja się bardzo przyjemnie. Poszczególne części nie są zbyt wymagające pod względem obróbki. Pilniczek, papiery wodne – 600 i 1000, ewentualnie 1500 (do doszlifowanie). Jedyny ich mankament to to, że większość z nich jest bardzo drobna. To przypomina mi wciąż o skali tego modelu A oto pierwsze zdjęcia z postępu prac: Składowe części kółek jezdnych: Sklejona pierwsza partia: A tutaj już wszystkie: Tu natomiast koła napinające: Dolna część wieży oraz części wewnętrzne jarzma armaty: I już wklejone na miejsce: Pierwsza z wielu wieżyczek, na razie w częściach: A tutaj już po sklejeniu, zamontowana/e na próbę w tylnej części wieży:
  16. W sumie jeszcze nie wiem Wstępnie pojazd nazwałem "Riese", bo widzę go w stylu (niemieckich) czołgów z WWI.
  17. Model naprawdę robi wrażenie U nas niedostępny, za granicą też nie wszędzie można go dostać. Skorzystałem z okazji gdy tylko pojawił się na H.L.J.
  18. Klasa 7 – Sci-Fi Specjalna 1 – Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 – Najlepsza relacja z prac warsztatowych Witam serdecznie Przed Państwem „Akuyaku”, czołg olbrzym, jeżdżąca forteca, potwór siejący popłoch i zniszczenie. Szalony miks T-35 i Char Bis, projekt, za którym stoi Hayao Miyazaki. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych twórców filmów animowanych z Kraju Kwitnącej Wiśni. Koncept art pochodzi z „Hayao Miyazaki’s Daydream Data Notes”, art-book’a, w którym Miyazaki prezentuje swój ilustratorski kunszt. Oczywiście na jego kartach daje upust swojemu zamiłowaniu do wojennych machin. Militarne fascynacje, wyobraźnia oraz talent to mieszanka, którą Miyazaki doprowadza do perfekcji, a efektem tego jest np. w/w tank. Za przeniesienie tego pojazdu czy też jego ‘bajkowego’ projektu rodem z Anime, do modelarskiego świata, odpowiedzialna jest firma „Asuka Model” (wcześniej znana jako „Tasca”). Opakowanie jak i pobieżne oględziny wyprasek rodzą raczej optymistyczne wrażenie. Czołg został zaprojektowany jako pojazd w skali 1:72, jednak nawet w częściach sprawia wrażenie, że po sklejeniu będzie większy od wielu czołgów w skali 1:48 czy też 1:35. Części są bardzo dobrze odlane, nie widać przesunięć form czy innych wad, które będą wymagać dodatkowej pracy. Model jest tak zaprojektowany by jak największa ilość wieżyczek była ruchoma. A teraz już zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia: Pudełko, całkiem spore jak na ta skalę – 38x24x8cm: Na pudle: Tasca przemianowana na Asuka: Ramki, jeszcze w foli: Wieża i boku kadłuba: Wanna kadłuba: Górna część kadłuba: Wieżyczki i inne części kadłuba: Wieżyczki, karabiny oraz części układu jezdnego (+ gąski – naklejane na gumowe paski): Drobnica, aż 4 ramki… Gumowe gąsienice (a raczej same gumowe paski, na które będą naklejane właściwe ogniwka): Załoga olbrzyma (tak, to są świnki Ramka z przeźroczystymi elementami: Środki kółek jezdnych i wieżyczek (tworzywo gumo podobne, twarde): Na razie to chyba wszystko, model już się powolutku skleja, zdjęcia z pierwszych klejanek na dniach Pozdrawiam!
  19. JACER

    Ikki Tousen - Kanu Unchou.

    Typowy Garage Kit! I właśnie tak ma wyglądać Bez 'pędzluchowania'! Oczywiście jeśli ktoś lubi, może 'pre' lub 'post-szadingować' areografkiem. W polsce totalnie niszowe modelarstwo, co jest dla mnie niezrozumiałe, bo temat bardzo mocno modelarski. Dużo szlifowania i przygotowania modelu pod malowanie. Ogólnie figurka bardzo mi się podoba Fajnie dobrane kolorki!
  20. JACER

    Scud B Trumpeter 1:35

    Daniel, dawaj chciaż in-box'a na razie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.