Jump to content

Paws

Members
  • Content Count

    274
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paws

  1. Paws

    Kubelwagen 1:72

    Ja wiem czy to znowu taki gniot? Jak patrzę na zestawy hasegawy czy italerki to mam inne odczucia. Kettenkrada juz zrobiłem dawno temu.. Pozdrawiam!
  2. Paws

    Kubelwagen 1:72

    Drut prostuję przy pomocy kombinerek przesuwając go przez nie, ale to znana i średnio skuteczna metoda. Mógłbym prosić o in-boxa tego kubła Esci? Koła Academy rzeczywiscie takie tragiczne?, nie jestem znawcą kubelwagena ale myślałem że mogą być.. Pozdrawiam!
  3. Paws

    Kubelwagen 1:72

    Będę waloryzował praktycznie wszystko w tym i siedzenia.. Pozdrawiam!
  4. Paws

    Kubelwagen 1:72

    Umieściłem silnik we właściwym miejscu: Pozdrawiam!
  5. Paws

    Kubelwagen 1:72

    Praktycznie nie mam czasu na modelowanie , zdążyłem jedynie skończyć silnik. Może dziś jeszcze coś "podłubię". fotki: Pozdrawiam!
  6. "Szprychy" powinieneś dać także druciane-te są za grube.. Pozdrawiam!
  7. Pozdrawiam! P.S. Takie argumenty to rozumiem .
  8. Nawiązując do przedstawionego wyżej alternatywnego znaku identyfikacyjnego polskiego lotnictwa: Można dowolnie bawić się w "plastykę" tychże znaków, ale argumentacja wprowadzenia zmian w przedstawionej historii alternatywnej fatalna.. -nie widzę związku z wpływem sojuszu militarno-politycznego pomiędzy Polska a Rzeszą na zmianę godła,dlaczego i czemu miała by służyć powyższa zmiana? Kojarzyło by sie to raczej z aneksją kraju przez Rzeszę a nie z zawarciem sojuszu. - nigdy kolor czerwony w polskich znakach nie mogł i nie był kojarzony z kolorem sowieckiej gwiazdy. P.S. Fajny pomysł
  9. Paws

    Kubelwagen 1:72

    Zielony będzie przyciemniany i "weatheringowany"-to na razie baza. z reszta fotele też pewnie zwaloryzuję "fizycznie" A te ?? to dotyczyły tego: Pozdrawiam!
  10. Dłubię teraz przy "kuble" z zestawu academy. Nie jestem "lądowcem" ale ten mikromodelik postanowiłem dość mocno zwaloryzować własnymi samoróbkami. Do tej pory wykonałem następujące prace: Zmontowałem 4 elementy kadłuba, nałożyłem pierwszą warstwę podkładu: Pomalowałem "podłogę"-dojdzie jeszcze "brudzing i ogólne dopieszczanie".. I teraz główny zjadacz czasu w tej części prac: pedały sprzęgła, hamulca i "gazu". Wykonane zostały z blaszek z ramek po "fototrawkach" z tym że wybrałem takie elementy które mają grubsze końcówki-które stanowić miały podstawę pod " nakładki" z karbowanej
  11. Zdecydowanie polecam: sklep "Pancerka" na ul. Anieli Krzywoń 14A olbrzymi wybór blaszek Parta oraz dużo modeli i "lotnicze" i "kołowe", farby MM, Pactra spory wybór oraz Tamiya (różnie), szpachle, taśmy, literatura etc. sklep "Phantom" na ul. Sławkowskiej 13-15 (niedawno mieli pełną paletę Pactry), dużo modeli (spore zróżnicowanie) i literatury, brak blaszek. Pozdrawiam!
  12. Opcja "ataku falami" wynikała też z tzw. postępu w uzbrojeniu defensywnym.. kopijnik stanowił rodzaj "ludzkiego czołgu" i był nazwijmy to "drogi w utrzymaniu" dlatego stanowił sam w sobie (rzecz jasna z auxiliami vel przybocznymi) osobną jednąstkę (pamietajmy tylko późne średniowiecze!). Gdy uderzył pierwszy szereg to następne mogły mieć już tylko lżejsze piki lub omawiane własnie przez nas koncerze. Odnośnie przedstawionej sytuacji łucznik ze słynnym angielskim "long bow" vs. francuski rycerz: jest znanym faktem historycznym masakra jaką zadały angielskie strzały (konkretnie walijskie)
  13. Typowo "nowoczesny" koncerz -bardzo długi, wąski i przystosowany jedynie do kłucia to faktycznie juz wiek XVI- broń ta ewoluowała w tym kierunku właśnie w XV XV wiek to już powoli schyłek epoki średniowiecza- militarnie jeszcze nie całkiem ale kulturowo już tak. Koncerze były wtedy już w powszechnym użytku. Prezentowany zestaw rycerzy prawdopodobnie nawiązuje do ciężkozbrojnego rycertwa francuskiego z okresu wojny 100-letniej a wtedy koncerzami kłóto i mieczami z konia sieczono aż (nie) miło.. Walka bronią białą z konia była rowijana już od epoki starożytnej i tym bardziej nie z
  14. Niekoniecznie, po skruszeniu kopii (lub piki) walczono często na broń białą bez zsiadania z konia. W wieku XV z powodzeniem używano już koncerzy a kopijnicy uderzali coraz częściej tylko z jednego (pierwszego) szeregu. Pozdrawiam!
  15. Teraz wiem że model odbiega mocno od orginału i że w tej materii producent się "nie przyłożył" . Zestaw zakupiłem przypadkowo razem z modelami lotniczymi i nie sprawdzałem jego wykonania. Chciałem po prostu dla odmiany skleic sobie jakiegoś kołowca. Możliwe że model nie przypomina orginału ale zależało mi bardziej na modelarskiej zabawie stąd te paski, zapinki, kanistry, wiercenie otworu w km etc., etc. Pozdrawiam!
  16. To się cieszę bo praca szlifierska nie poszła na marne Pozdrawiam!
  17. Dzięki Okonek. Rzeczywiście mogły zostać..teraz widzę że jako "samolociarz" za bardzo przejąłem się uwagami obeznanych z tematem "lądowców" i nie sprawdziłem tego sam. Kolejna sprawa że powinienen dać zdjęcia z większej odległości bo inaczej wszyscy podchodzą do modelu z "planami i suwmiarką" jak by to była "tamka" w 1:35. P.S. Jeżeli ktoś chce dodać kolejne uwagi co do modelu a nie związane z konkretnymi pracami pokazanymi w relacji (jak post Okonka) to prosze je zamieszczać tu: viewtopic.php?t=3443 Pozdrawiam!
  18. Są wklejone tak jak powinny być, ja wprawdzie może prosty człowiek jestem ale z instrukcją sobie radzę..inna sprawa że siedziska są wykonane razem z "podłogą" i nie da się przykleić odwrotnie siedzeń bez użycia skalpela. Toporny? Nie jestem znawcą jeepów możliwe że producent odszedł od realiów ale weź pod uwagę ze model ma długość zapałki. Pozdrawiam!
  19. Skrzatów nie, ale negocjuję stawkę z chomikiem sąsiada Pozdrawiam!
  20. Kurcze, no właśnie, a nawet przygotowałem wiadereczko szmatki i płyny do karoseri,ba nawet wosk (tak 3 warstwy planowałem co by sie świecił jak na festyn w klubogospodzie) Pozdrawiam!
  21. Dokładnie Model Master. Academy podaje tez oznaczenia w systemie FS dla poszczególnych kolorów i wtedy dobór już nie jest trudny. Stosuję MM oraz Pactrę i nie ma problemu z doborem konkretnych kolorów. Pozdrawiam!
  22. Nigdy nie maluj części kadłuba i skrzydeł przed sklejeniem całego płatowca (w tym konkretnym przypadku skrzydła można jeszcze pomalować osobno). Jak teraz to bedziesz szlifował i ewentualnie szpachlował? Pozdrawiam!
  23. Bardzo,bardzo ładne ! Z pędzelkowym pozdrowieniem
  24. Dzięki! Jako bazę wezmę italerkę i pójdzie do "mocnej" przeróbki. Pozdrawiam!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.