Paws
Użytkownicy-
Liczba zawartości
274 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Paws
-
Zaczynam relację (chyba jako pierwszy), trochę wstydliwie Modelik bedzie praktycznie prosto z pudełka, wzbogacony jedynie o własnoręcznie wykonane dodatki. Pracę zacząłem w miniony weekend, oto co zrobiłem do tej pory: Popracowałem nad wnętrzem: dorobiłem pasy i pedały steru kierunku,przykleiłem drążek sterowy, po pomalowaniu przetarłem "podłogę" i fotel metalizerkiem Postanowiłem wzbogacić wnętrze w oparciu o fotki i rysunki orginału jak i zdjęcia modeli wszelakiej maści (przede wszystkim w skalach 1:32 i 1:24), przejrzałem też w necie "orginalne" blaszki.. Oto efekty: Rozbudowałem "podłogę" o 3 dodatkowe elementy (nie pytajcie co to bo nie wiem, ale orginał tak ma ) W lewej"burcie" umieściłem "listwę" górną z 3 "wajchami" Z blaszki perforowanej i karty telefonicznej konsolę sterowania silnikiem (na wyznaczone miejsce w kadłubie nakleiłem folię samoprzylepną następnie obrysowałem kształt cienkopisem, nakleiłem na blaszkę-wyciąłem w odpowiednim kształcie, nakleiłem na kartę, ponownie wyciąłem potem szlifowanko. Dorobiłem wajchy i jakiś "walec" i gotowe: :-D ) wklejona już na swoje miejsce konsola sterowania silnikiem: prawa"burta" na razie ma dodany jeden element.. W klejony "kokpit" do kadłuba (na razie do prawej "burty") Pozdrawiam!
-
[projekt grupowy] Messerschmitt Bf-109 i jego pochodne
Paws odpowiedział Deco → na temat → [L]Warsztat
!Wchodzę w to ! Bf-109 G-14 Academy 1:72,Prosto z pudła + własnoręcznie wykonane dodatki (żadne gotowce) Pozdrawiam! -
Niestety relacja nie będzie dokończona. Model został zniszczony (dokładnie zgnieciony)-na półeczkę z modelami spadł mi powieszony nad nią snowboard (był serwisie na smarowaniu-przywozłem, spieszyłem się i coś źle zapiąłem zaczepy), tak że nie ma mowy o jakiejkolwiek próbie renowacji czy naprawy . Razem z Cobrą zniszczeniu całkowitemu uległ Tempest (mój ulubiony model , Kometa spróbuję uratować chociaż nie wiem czy przywrócę mu stan poprzedni :-( . Nic nie stało się tylko P-47 ponieważ był w innym miejscu. Kurcze jaki jestem wściekły tyle pracy i serca włożyłem w te modele.. K....a! K...a! tyle pracy nad Cobrą i tak się z niej cieszyłem K...A!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam!
-
Prace ruszyły na nowo (wreszcie) Po wkurzającym i prawie niekończącym się szpachlowaniu i szlifowaniu..pomalowałem płatowiec :-D oraz zrobiłem delikatny wasch całości. Zdjątka świeżo po zdjęciu masek. Pozdrawiam!
-
Z czego robicie? Jak najlepiej wykonać do skali 1:72? Pozdrawiam!
-
Przepięknie pomalowany, brawo,chylę czoła! No i skala jedyna słuszna Pozdrawiam!
-
Używam szpachli Revella i jestem zadowolony Pozdrawiam!
-
Najlepiej albo z blaszki albo z papieru + druciane klamerki.. P.S. Powinienies zeszlifowac fabrycznie "wytłoczone" pasy na fotelu, pomalowac go raz jeszcze i zalożyc samodzielnie zrobione.., lub jeśli zdecydujesz się nie bawic w dorabianie pasów tylko poprawić malowanie, weź bardzo cienki pędzelek i taśmę maskującą.. Pozdrawiam!
-
Prace powoli idą do przodu..(zdjęcia z okresu około miesiąca, ostatnie z grudnia) skończone wnętrze, sklejony kadłub,skrzydła,stateczniki,pomalowane śmigło wraz z kołpakiem.. Pomimo żmudnego nacinania,szlifowanie i cięcia coby blaszki do kadłuba spasować powstało kilka szpar wymagających poświęcenia dużej ilości szpachli.. Bryła samolotu-wymaga jeszcze pełnej obróbki "szlifiersko-szpachelskiej" Wklejone górne powierzchnie klap (sklejone z 2 elementów) Rzut na wnętrze-doszedł fotel (w całości z blaszki), pasy, drążek sterowy i blok sterowania silnikiem: Prace idą w tempie iście żółwim..no ale cóż czasu bardzo mało.. Doklejona całość kabinki i zamaskowana (w środku doszło radyjko na półce i podłóżna blaszka przed nim.. Pomalowana dolna część skrzydeł i kadłuba, zrobiony bardzo delikatny "wasch" rozrzedzonym czarno-szarym pigmentem.. Doklejone i zamontowane górne i dolne powierzchnie klap.. :-D, wstępnie pomalowane Zbliżenie na klapy I to na razie tyle. Pozdrawiam Was Bardzo Serdecznie!
-
To jest mk III a wszystkie one miały wnętrze jak napisał wyzej Deco tak samo jak i luki podwozia.. Kamo powinno byc dokładnie takie jak ( pod względem kolorów) np. w moim Tespeście.. Pozdrawiam!
-
Eleonor to nie samochód to..dzieło sztuki ale tylko pod warunkiem że jako "baza służy orginalny Shelby'67 w wersji Gt 500 (gt 350-to ten co grał w filmie bullit ), kolejne roczniki to już nie to..nawet '68 ma wloty powietrza przesunięte na początek maski co zakłóca harmonię sylwetki.. W filmie grało kilka samochodów, niektóre miały nawet automatyczną skrzynię..,każdy to przerobione shelby'67. Poniżej zapodaję kilka zdjęć "głównego" aktora filmu, oraz orginalnego shelby gt 500'67. Tuningowana Eleonor: Orginał z 1967r (zwroćcie uwagę że Eleonor ma np. wydech w tylu Vipera, co jest odstępstwem od orginału..) Pozdrawiam! P.S Mam tego baaardzo dużo jak ktoś chce to mogę coś jeszcze zapodać..
-
Dzięki
-
Mam pytanie czy tego typu kabinki są wykonane jako "gotowe" tzn. wymagają tylko malowania czy też należy je złożyć z wiekszej liczby elementów?. Pytam z czystej ciekawości.. Pozdrawiam!
-
Na pancerce się nie znam..ale powiem Ci że modelik bardzo, bardzo ładny, malowanie Ci już naprawdę fajnie wychodzi (tym bardziej że to pędzelek!) Pozdrawiam!
-
Możesz zapodać coś bliżej o "napędzie" modelu i jego przeniesieniu i (jeśli jest) sterowaniu? Pozdrawiam!
-
Bardzo Ci dziękuję! Pozdrawiam!
-
To jeszcze prosze Cię o takową informację: Czy blaszki Eduarda podejdą do KP i czy MasterCraft to te same wypraski co KP? Z góry dziękuję za porady! Pozdrawiam!
-
A Hasegawa, Tamiya, warte swojej ceny czy też wymagają wiele przeróbek..? Pozdrawiam!
-
Jaki model w !:72 jest najlepszy pod względem wymiarowym vulgo: który polecacie? P.S. Podobno dobry jest pod tym względem airfix Pozdrawiam!
-
Nie zauważyłem żeby jakoś specjalnie "jasniała" po wyschnięciu.. Malowałem i humbrollem i Pactrą (tylko pędzel) i powiem tak..wybrałem Pactrę ze względu na "łatwiejsze zaplecze techniczne" vulgo: łatwiej rozpuścić i nie cuchnie tak jak humbrollek . Co do samego malowania to i tym i tym da się pedzęlkiem uniknąć smug. Co do wad które ja zauważyłem to: -Pactra-bąbelkuje, lubi "odejść" z taśmą maskującą.. -Humbroll tak jak każda olejna jest bardziej gęsta i trudniej się rozpuszcza, zdarzyło mi się że farbka weszła w reakcję z akrylem MM.., niektóre kolory baaaaaardzo długo schną, cuchnie . zalety: Pactra: mniej gęsta łatwiej malować kilka warstw, łatwo rozpuszczalna, fajnie się miesza kilka kolorów, absolutnie nie zmienia koloru! Humbroll: daje odporniejszą powierzchnię po wyschnięciu, nie odrywa się przy "pracach mechanicznych", mniejsze ryzyko wpłynięcia pod taśmę maskującą (np. kabina). Co do farb MM to mam tylko lakiery bezbarwne (akryle)-nie widzę różnicy z Pactrą, oraz czerwoną olejną która malowałem np. osłonę silnika mojego P-47 i tu powiem że lepszy olejny humbrollek. Wszystko to li tylko moje obserwacje.. W każdym razie ja pozostanę przy Pactrze. Pozdrawiam!
-
Normalnie brak słów, taki piękny modelik ..,oj masz mikroskop w oczach do tych drabinek i maszcików. Pozdrawiam!
-
Zapodajcie proszę linka do tego kompresorka.. Pozdrawiam!
-
Fakt, na zdjęciach też zauważyłem tego "zadziorka" (gołym okiem trudno pewne rzeczy w tej skali zauważyć) usunę dziada szybko, na "podłodze" jest jedna warstwa rzadkiej Pactry, będzie ona jeszcze "dopieszczana" i traktowana suchym pędzelkiem). Pozdrawiam!
-
Popracowałem trochę nad kokpitem..,tu przeszlifowałem, tam pomalowałem, przetarłem metalizerkiem, kapnąłem "szybki" bezbarwnym. Pozostał jeszcze do wklejenia drążek sterowy, fotel, pasy, dźwignia sterowania silnikiem, celownik.. Pozdrawiam!
