Skocz do zawartości

lexxer_monster_machine

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    445
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez lexxer_monster_machine

  1. Początek zabawy z przewodami, trochę to trwa, żeby analizując kilka zdjęć dojść do tego co z czym i jak Ponadto dodałem oczka do "wieszania" silnika. Pozdrawiam.
  2. Ano niedoróbek jest wiele i mam ich świadomość, z tymi światłami faktycznie zapomniało mi się i połapałem się za późno, jak już wszystko było zabłocone, w merytoryczne aspekty nie ingerowałem, miał to być model popełniony dla zabawy i by w miarę przyjemnie się na całość patrzyło, a i żeby odpocząć od blaszek, dokumentacji i innych poważniejszych spraw poza tym to nie moja dziedzina, z kominem wzorowałem się na tym co znam z LR'ów. Blacha pierwotnie była srebrna z głębokim połyskiem ( tylko taki spray na zbyciu w danej chwili miałem), niestety nie za fajnie zgrywał się on z plandekami, że off-road jest bogaty w błoto . . . wyszło jak wyszło, te szyby chyba da się jeszcze poprawić co uczynię Do projektu nie przystąpiłem gdyż za bardzo nie czułem się na silach w tej myśli technicznej. Dobra dalej tłumaczyć się nie będę, jak poprawie wstawię jakieś zdjęcie. Pozdrawiam.
  3. Pseudo listki z całą pewnością podmienię jak znajdę lepszy patent na nie, kilka drobiazgów chodzi mi jeszcze po głowie ale na chwilę obecną nie jestem w stanie ich wykonać. Dzięki za wyrażenie opinii tym bardziej pozytywnej Pozdrawiam.
  4. W końcu udało mi się nie tyle zacząć co skończyć jakiś model. Gdy w Rybniku jeszcze leżał śnieg kupiłem po okazyjnej cenie młotka z Italerki, z założenia miał to być model do odchamienia się Jako że jestem zwolennikiem off-road'u nie było nawet mowy by robić go w wersji militarnej, poza tym takich w sieci nie brakuje. Model na dobra sprawę można potraktować jako weekendowy jeśli robi się go prosto z pudła. Co do scenki, przyjąłem że wszystko rozgrywa się późna jesienią gdzieś w wąwozie lessowym nieopodal strumyka, który został sforsowany przez dzielną ekipę. Podstawka na dobrą sprawę jest pierwsza jaką zrobiłem, więc mam świadomość, że mogło być lepiej. Docelowo dodane zostaną metalowe szekle, liny oraz antena CB, ale to przy okazji zakupów, na razie musi starczyć. I to by było na tyle, następny będzie Land Rover Pozdrawiam
  5. Cieszy mnie fakt, iż widzę ten model na warsztacie, i dopiero teraz żałuje, ze w swojej Busa nie pokusiłem się o waloryzację, choć model sam w sobie jest kapitalny . . . Tak czy inaczej przyjemnie popatrzeć jak radzisz sobie z jednośladem Chyba nadszedł czas bym wrócił do tego modelu Pozdrawiam
  6. Malowanie to jeszcze sprawa otwarta, wyjdzie w praniu, a ten mniejszy to bociek z Academy, ten co podobno został wyróżniony kiedyś za jakość i wierne odwzorowanie Pozdrawiam.
  7. Witam Jest to moja pierwsza odsłona warsztatowa na tym Forum, o o dziwo została założona w tym dziale, o dziwo bo na co dzień psuję modele pełzające. Pod nóż trafił tytułowy bocian Prace rozpocząłem od najprzyjemniejszego czyli jednostki napędowej widlasta 8-ka jak ta lala, bardzo fajnie odwzorowana: Na początek skromnie, następnym razem pewnie będzie więcej do pokazania. Rady mile widziane, gdyż jak już wspomniałem samolociarzem nie jestem. A na koniec mój mniejszy bocian, projekt jeszcze jest niedokończony ale może niebawem
  8. Zwracam honory :-)
  9. Ponadto we większości przypadków montowano tylko jedno lusterko po lewej stronie, a i kierunkowskazy umieszczone są umieszczone w nieodpowiednim miejscu: Ta czy inaczej model cieszy oko Pozdrawiam.
  10. W moim zamierzeniu miał to być 100% off-roader miały być wprowadzone znaczne modyfikacje zawieszenia, ale z czasem doszedłem do wniosku ze dziadek straciłby urok :-) Przy budowie bardzo przydatna była mi ta Strona. Piaskowy byłby ok, dla mnie jednak kolorem najbardziej adekwatnym do tego modelu jest ciemna zieleń bądź niebieski. Przymierzam się też do RR'a, tu już będą modyfikacje. Pozdrawiam.
  11. Model został delikatnie przezemnie zwaloryzowany, niestety popełniłem kilka błędów, nie udało mi się ukończyć z zamierzonym efektem ale cóż. Niczego nie brudziłem, z założenia miał być jak nówka. Zdjęcia robione na przełomie wiosna / lato wiec upalcowane szyby, nieoszlifowana rezerwa oczywiście zostały poprawione i inne drobiazgi. Tak na dobrą sprawę żeby zrobić z niego 100% Oryginał trzeba by zrobić od podstaw wszystko poza karoserią i to też nie całą :/ Wnętrza praktycznie nie ma, jest tylko prowizorka i to większa a niżeli w prawdziwej Series III z 1975 a to na prawdę był spartan , dlatego też model ten daje wielkie pole do popisu dla modelarza. Galeria wstawiam na życzenie Kolegi Tmajer Na sąsiednim Forum była prowadzona relacja. Pozdrawiam.
  12. Czy możesz jaśniej ?
  13. Witam Dawno temu skleiłem ten model . . . Jak na Italerke przystało, jest toporny, więc jeśli nie masz zamiaru inwestować w blachy ect. to malowanie powinno przykuwać wzrok, a i jakaś podstawka by dopomogła :-) Pozdrawiam.
  14. Ja widzę jedynie uchwyty do łopaty, numery 6 i 12, chyba, że chodzi o elementy 51-54, bo sam nie miałem pojęcia do czego one służą. Co do kalek to i owszem kiepsko się prezentują, cóż następnym razem się po bawię. Edit: Elementy układu kierowniczego wkleiłem ;-)
  15. Rama szyby owszem była malowana osobno, faktycznie ma inny kolor, osobiście nie wpadło mi to w oko. i jest jedynie położona gdyż nie wiem jeszcze co ostatecznie się z nią stanie gdyż model wyląduje kiedyś na dioramie. Co do zderzaka już wspomniałem, że został naprawiony na zdjeciu jest pęknięty i niesklejony, szablonu nie użyłem gdyż nie mam aero a z pędzla było by ciężko uzyskać zadowalający efekt , co do uchwytów do Kar98, to takowych w instrukcji Aber'a nie znalazłem. Wszystko z blaszki czego nie wykorzystałem w tym modelu, wykorzystam w następnym "Kuble", choć muszę przyznać, że konfrontacja z małymi elementami wymaga wprawy, a ja takowej nie posiadam gdyż była to moja pierwsza zabawa z takim zestawem :-P Lexx
  16. Witam to mój pierwszy post/temat na tym forum Ostatnio skończyłem prace nad moim Kubelwagen'em, który był modelem relaksacyjno-testowym. Model ten oceniam na 4+ jeśli chodzi o to co daje Nam producent, ładnie spasowane części, bardo dobre kalki, nawet sporo szczegółów w standardzie. Blaszka Aber'a pozwoliła na dodanie kolejnych, których wykonanie z plastiku byłoby niemożliwe, osobiście niektóre elementy z blaszki pominąłem gdyż nie dał bym sobie z nimi rady pozostaną do kolejnej 82ki :-) Kolor bazowy to dark yellow od Valleyo, całość była kryta bezbarwnym akrylem Revell'a tuż przed wash'em i suchym pędzlem i poprawkami olejnymi. Na to wszystko poszedł pył z pasteli dla plastyków. Klapa bagażnika nie jest przyklejona gdyż ostatecznie będzie otwarta a raczej otwierana przez figurę, która czeka obecnie na pomalowanie w najbliższych tygodniach. A tera zdjęcia: Zdjęcia robione jakiś czas temu, od tamtego dnia poprawione zostały kalki i przedni zderzak został naprawiony. Lexx.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.