Od tego czytania forum, gazet i kilku internetowych poradnikow to sie robi metlik w glowie, te 15 lat temu to jednak jakos tak latwiej bylo sklejac :P
Mam zamiar wrocic do modelarstwa, ale jako, ze teraz widze "technika" posunela sie do przodu mam pytanie odnosnie malowania. Malowac bede pedzlami, robilem to dawniej, calkiem wychodzilo, opanowane rozcienczanie itd.... tylko co sie robi pomiedzy sklejeniem modelu a polozeniem pierwszej warstwy farby? .... jakis podklad czy cos? wiadomo, ze trzeba model odtluscic, wykapac, ale co potem? czy od razu pedzelem po modelu warstwa po warstwie (oczywiscie z zachowaniem czasu przeznaczonego na wyschniecie poszczegolnych warstw) a potem sidolux i kalki
pozdrawiam