Dzięki za komentarze . Co do modeli,to Volvo F12 był z plastikowymi oponami,jeżeli bym je zmienił to musiałbym też zmienić przednie felgi ponieważ opona gumowa zsówała by się z krawędzi felg,wiem że to brzydko wygląda ale nie miałem innej możliwości. SCANIA z RiCo to był wytwór mojej wyobrazni,była tak Scakanka ale ona miała same napisy i kangura z przodu,ja dodałem od siebie światła obrysowe na dachu,tylny zderzak,rury wydechowe i gryfa z boku kabiny. MAN F2000 jest z roku 2001,kupiłem go z Dream-u w Łodzi,był ostatni. DAF-a i naczepę do niego mam z roku 2002. Firma transportow PAMA istnieje naprawdę, znajduje się w Głogowie. Naczepa w 99% jest identyczna jak w rzeczywistości,tylko dodałem tam troszkę bajerków. Natomiast DAF, hmmm ,PAMA nie posiada żadnego Dafa,jeżdżą na FH-czach,więc to także moja fantazja . Jeżeli chodzi o EMKI to traktuje je też hobbysycznie, ponieważ mają te samą wielkość,a z wyglądu są do siebie bardzo podobne,też można je stuningować oraz jest bardzo duża możliwość przeróbek . Koła są plastikowe. Wiem,że największe frajde sprawiają modele do sklejania bo każdy z dumą i radością patrzy na dzieło,które stworzył własnymi rękoma i umysłem. Kolega Paweł216 wspomniał o odblaskowym gryfie z tyłu kabiny żółtej Scanii. Wiem,że to nie najlepszy pomysł ale folia reklamowa odblaskowa samoprzylepna jest grubsza od nie odblaskowych więc bardzo trudno było by mi wyciąć tak małego gryfa. Modele trzymam w meblach za szybą (widoczne na fot. 9),bo przed kurzem nic się nie uchroni,a to są zbyt delikatna rzeczy żeby poddawać je czestym oczyszczaniem. Na półkach nieoszklonych trzymam EMKI,bo tam się nic nie połamie więc śmiało można zetrzeć kurze. W mojej kolekcji każdy wóz reprezentuje siebie,jeżeli mam jakąś osobną naczepę to składam ją w taki sposób aby pasowała pod każdy ciągnik .