Jump to content

Zderzak

Members
  • Content Count

    1,329
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Zderzak last won the day on November 17 2019

Zderzak had the most liked content!

Community Reputation

30 Excellent

Personal Information

Recent Profile Visitors

510 profile views
  1. Ten, ma od razu lusterka w zestawie. Ma niby w nazwie UIK ale tylko na nazwie i uchwytach na klamkach się kończy: https://www.mojehobby.pl/products/M1240A1-MRAP-All-Terrain-Vehicle-M-ATV.html Ewentualnie może dobrym wyjściem będzie transplantacja organów pomiędzy nimi Aaa, tylko przygotuj się na rzucanie bluzgami na prawo i lewo, rama w tym modelu to porażka, góra trochę lepiej jest zrobiona, ale też jest udręką...
  2. Powitać, taki fajny temat i przegapiłem go. Tak jak napisał Kuba, jakbyś potrzebował pomocy i będę w stanie to chętnie pomogę. Co prawda bardziej krajowe M-ATVki mam obcykane, ale o misyjnych co nieco też wiem. Kuriozalna sytuacja jest taka, że Ty chcesz przerobić RFM w zasadzie na Pandę, a ja z kolei męczę się z Pandą, żeby przerobić go do standardu krajowych, takie jakie można zbudować z zestawu RFM. W zasadzie Kuba napisał wszystko. RFM to taki dziwny misz masz wzorowany chyba właśnie na naszych krajowych pojazdach, bo zawiera specyficzne dla polskich M1240A1 elementy, nieobecne na żadnych innych pojazdach, a jednocześnie na siłę dorzucono mu inne elementy, które pozwalają teoretycznie zrobić wersje zagraniczne. Jeśli mam być szczery? Chyba łatwiej byłoby Ci zrobić wierną replikę na bazie Pandy, która jest niestety bardzo upierdliwa w sklejaniu. Nie miałem RFM w ręku, ale obstawiam, że składalność jest lepsza. Dlaczego tak uważam? Otóż z zestawu RFM musisz wywalić opancerzenie spodu i dosunąć potem zrobione od podstaw nowe bliżej podłogi kabiny. W wariancie UIK pomiędzy standardowym opancerzeniem jak w Pandzie jest jeszcze taki dystans, a pod nim dokręcona kolejna warstwa blachy. Musisz przerobić mocowania i stopnie boczne do wsiadania do pojazdu, usunąć osłonę wydechu, wywalić sam wydech i zrobić całkowicie inny. Dalej, musisz odciąć kawałek przednich nadkoli i usunąć również kawałek opancerzenia boku nadwozia przed przednimi drzwiami, a więc potem uzupełnić śruby. Kuba wspomniał o kołach, chociaż tego nie sprawdzałem i trzeba by zobaczyć z jakimi faktycznie jeździły w Afganie. Ja dodam od siebie usunięcie jakiś detali jak poręcz między drzwiami, odblaski itd. Na koniec następny wielki problem - wymiana foteli, w RFM są niewłaściwe nowszego typu. A teraz najśmieszniejsze, że odwrotność tych wszystkich operacji musiałem zrobić w modelu Pandy przerabiając go na krajowy pojazd...🤣 Także mimo zachwytu braci modelarskiej nad modelem RFM nie zawsze jest to najlepsze wyjście. Przemyśl co chcesz zrobić, jest też opcja żebyś machnął z pudła krajową wersję, co będzie o niebo łatwiejsze.
  3. Mundury są okej, w 2007 latali w wuzetach, a model przedstawia właśnie pojazd z tego roku.
  4. Mariusz, jeśli Kuba napisał, że nasze wypowiedzi były słabe, to Twoje doczepianie się przy każdej możliwej okazji jakie są? Już któryś raz z kolei piszesz o tym konstruktorze, naprawdę tak Cię to boli żeby kilka razy to wypominać? To nie jest normalne. Zapowiadałeś kilka razy, że nie będziesz ze mną rozmawiał, komentował moich modeli, to po jaką cholerę znowu wypisujesz bzdury? Nie możesz żyć bez zaczepek? Bądź raz w życiu konsekwentny, a nie piszesz innym o jej braku! Dlaczego bzdury? Dlatego, że po raz kolejny kłamiesz i publicznie mnie próbujesz oczerniać. Oto mój cały komentarz odnośnie lusterek, wyłącznie odpowiedź na komentarz innej osoby, nigdzie nie wmawiałem, że są zajefajne tak jak piszesz: " Próbowałem coś kombinować z folią aluminiową ale źle mi to wychodziło w narożnikach, a dodatkowo już mocno zmęczony tym modelem poszedłem na skróty i pomalowałem je po prostu na srebrno. Fakt, można by to było zrobić lepiej, ale osobiście w ogóle mi to nie przeszkadza" Tutaj cały wątek: http://humvee-models.com/viewtopic.php?f=4&t=1688 Już wyzywałeś mnie publicznie od idiotów, teraz znowu zaczynasz jakieś zaczepki. Dziwi mnie, że Kuba trzyma Twoją stronę, ale ja nie pozwolę sobie abyś pisał wymyślone przez siebie rzeczy i publicznie mnie oczerniał lub obrażał tak jak to robiłeś na forum Humvee.
  5. Nie mniej poważne niż celowe wielokrotne omijanie niewygodnego pytania przez kogo innego. Dlatego równie dobrze Piotrek mógłby wzorem osoby pytającej zlewać i nie udzielać odpowiedzi. Jest dobrze Piotr, na forum Humvee wskazałem Ci kilka rzeczy do zastanowienia się i może poprawienia. Cieszę się, że wątek jest aktualizowany i jest wręcz pewność, że akurat tutaj skończy się nie tylko na obietnicach.
  6. Spoko, jakbyś miał jakieś wątpliwości w sprawie uzbrojenia, malowania pytaj, może będę mógł pomóc. Co prawda to nie Humvee, ale coś tam na temat tego nowoczesnego uzbrojenia w naszym wojsku wiem😏.
  7. Nie ma czegoś takiego jak polska wersja, pojazdy te nie wyróżniają się niczym szczególnym od konfiguracji amerykańskiej, bo też taki był ich pierwotny właściciel. Instalacja na tylnym "moście", (bo tak nie do końca jest to klasyczny most, Oshkosh chwali się wszędzie swoim niezależnym system zawieszenia TAK-4) to raczej na pewno przewody hamulcowe, sprężonego powietrza i pewnie sporo elektryki, czujników itd. W podobny, nie wiem czy dokładnie taki sam sposób, doprowadzone są przewody na przedniej osi pojazdu, jednak ciężko gdziekolwiek zobaczyć jak zostało to rozwiązane. Co do dziwnych stelaży na drzwiach, to jest to pozostałość po Afganistanie. Swego czasu długo przeszukiwałem internet, aż w końcu udało mi się połączyć pewne fakty i dojrzeć to, czego nie widać na pierwszy rzut oka. Owe stelaże służą do mocowania siatek przeciwko pociskom RPG. Z jednej strony przykręcone nieruchomo śrubami, z drugiej wsunięte są w specjalny element wystający z drzwi. Dzięki temu podczas otwierania drzwi stelaże przesuwają się wzdłuż nich, co umożliwia otwieranie ich razem z siatką. Zasada działania identyczna jak przy otwieraniu lodówki w zabudowie. Osobną kwestią pozostaje wizja osób przemalowujących te pojazdy, w której owe stelaże i inne wybiórcze elementy pomalowano na inny kolor.
  8. Piękny! Jednak to chyba badanie całej historii pojazdy i Twoje opisy są jeszcze bardziej godne uznania
  9. Oby był! Dla mnie, ograniczonego do skali 1:35 i Wojska Polskiego taka zapowiedź jest świetna. Oby dało się z niego zrobić współczesnego Czajnika w oliwkowym malowaniu, który dobrze pasowałby do zlepionego przeze mnie Mi-24😁.
  10. Cześć, nie znalazłem nigdzie o tym wzmianki i aż jestem zdziwiony, że nikt na forum nie wrzucił tej informacji (chyba, że gdzieś przeoczyłem). Na Facebookowym profilu BIGMODELu pojawiła się zapowiedź plastikowego Czajnika w skali 1:35. Zapowiadany jest na wiosnę przyszłego roku. Szczegóły oraz źródło renderu pod linkiem: Profil BIGMODEL na Facebook'u
  11. Bardzo przyjemny dla oka, ładnie Ci wyszedł! No i temat dużo lepszy niż Pantery i Tygrysy, można by napisać, że model patriotyczny . Ale aż się prosi o dużo lepsze zdjęcia.
  12. Cześć, odkupię/przygarnę gumowe opony od modelu Revell 03277 Lkw gl leicht "Wolf", może ktoś wymieniał na żywiczne i mu takie zostały. Nie muszą być kompletne.
  13. Jest pięknie! A dążenie do zbadania historii tego pojazdu to zupełnie inny temat. Bezcenna praca, którą docenią pewnie tylko nieliczni. U mnie masz za to wielki szacunek.
  14. Wszystko, nawet nie wiesz jakie miałem z tym modelem przeboje. Najpierw postanowiłem dać szary podkład, żeby kolor piaskowy pokrył wszystkie blachy i żywice, które stanowią większość tego modelu. Niestety chyba było za ciepło i zbyt daleko go trzymałem, bo zrobiła się faktura papieru ściernego, którą całą kawałek po kawałku szlifowałem papierem ściernym. Własna mieszanka Humbroli kryła fatalnie, ale ostatecznie 3 warstwy w miarę załatwiły sprawę i na sam koniec fakturze powierzchni nie mam nic do zarzucenia. Tu mam takie zdjęcie z warsztatu, gdzie widać, że część nadwozia jest już opędzlowana, część po podkładzie, a opancerzenie surowe. Dziękuję za bardzo miłe słowa! Przyznam szczerze, że myślałem o tym, aby komuś zlecić zrobienie zdjęć, ale ostatecznie z jakimiś tam efektami zrobiłem je samodzielnie w dzień, na biurku i brystolu. Cieszy mnie docenienie, zwłaszcza, że po przygodzie z M1151A1/w B1 dobrze wiesz ile pracy wymagają Humvee i jak ciężko doprowadzić je do poprawności merytorycznej, więc nie jest to głoś "osoby z przypadku".
  15. Bardzo się cieszę! Współczesna polska pancerka jest naprawdę ciekawa i aż szkoda, że tak nielicznie prezentowana na forach. Dzięki wszystkim za miłe słowa. Cieszę się, że takim tematem i malowaniem pędzlem można zyskać uznanie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.