Witam wszystkich!
To mój drugi post na tym forum, ale pierwszy model, który pragnę Wam pokazać. Jest to także mój pierwszy model po wielu wielu latach, pierwszy w epoce internetu oraz pierwszy, który robiłem mając większą wiedzę na temat chemii modelarskiej :] Do modelarstwa wróciłem przypadkiem, model który robię nie miał być robiony przeze mnie. Zaczynałem go mając kilka lipnych chińskich pędzelków, kleik i kilka farbek. Sporo się od tego czasu zmieniło, tak mnie wciągnęło, że i w aero zainwestowałem :] Model ten malowany był (jest) pędzlem, mordęga jaką było mazianie go przekonała mnie do areo i teraz już wiem, że było warto. Kolejnym gigantycznym odkryciem był sidolux Mieszanie przy malowaniu farb olejnych z lakierami akrylowymi ułatwia życie znacząco. Model jest już na ukończeniu, ale zakładam wątek warsztatowy, ponieważ jak już go skończę, będę robił podstawkę (może mini dioramkę), więc przydadzą się wszelkie uwagi. Modelu nie warto oceniać pod względem merytoryki, wyrób Zvezdy to jakieś pomieszanie wersji i nie próbowałem tego zmieniać. Moim celem było zrobienie fajnego modelu i przekonanie się, czy jeszcze mam w miarę pewną rękę. Model generalnie z pudła, dodałem antenki i skrajniki RBmodel, przerobiłem sam rejestracje na kształt trapezu (ciężko było wpisać prostokątne kalki zvezdy w trapezowate rejestracje xD). Popracowałem również nad tłumikiem, karabinek ma dziurkę, broń paski... coś tam jeszcze pewnie zrobiłem, ale nie pamiętam w tej chwili :] Po raz pierwszy również malowałem twarze ludzików olejami artystycznymi i przyznaję, że to świetny patent.
Do rzeczy:
Zvezdoludek :]
Z lampą.
Statysta oficer, który będzie stał gdzieś obok wozu:
Niektóre elementy są założone jeszcze na sucho, inne wymagają lakieru matowego, a model brudzenia. Docelowo ma być przykurzony (bez ciężkiego błota). Testowałem też akcenty zieleni na pancerzu.
Sam model Zvezdy skleja się sympatycznie, szkoda tylko tych przesunięć form :/ Gąsienice to masakra, każde ogniwko ostro trzeba obrobić, ale po męczarni udało mi się zrobić je ruchome. Kadłub składa się z wielu części, które trzeba kilka razy przymierzyć zanim się sklei. Ludzie narzekają, że jest on niespasowany prawidłowo, ale da się go dopasować, trzeba to robić uważnie. Model polecam, jest dużo zabawy.
W międzyczasie robię sobie TKS z nkm (hybrydę RPM i Mirage), jak będę miał czas, postaram się coś pstryknąć.
Pozdrawiam!