Jump to content

Observer

Members
  • Content Count

    346
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

12 Good

About Observer

  • Birthday 03/21/1985

Personal Information

  • Location
    Ostrów Wlkp.
  • Interests
    modelarstwo, piłka nożna, motocykle

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Piękny Triumph, ciężko będzie coś tu poprawić
  2. Dziękuję Wam, cieszę się że jest ok. Myślę że zrobię jeszcze jakiegoś ciekawego sporta żeby poszerzyć kolekcję. Pozdr.
  3. Spokojnie dasz radę. W końcu to Tamiya 😊
  4. Malowanie i wykonanie detali na najwyższym poziomie, gratulacje.
  5. Model prosto z pudła. Dla mnie to jeden z piękniejszych motocykli sportowych, więc postanowiłem że dodam go do skromnej kolekcji. Malowany głównie farbami Tamiya.
  6. A tak, dobrze dobrze... zmywałem w całości bak bo nie wyszło z podkładem Vallejo (powierzchnia się całkiem "skaszaniła") jak pisałem i musiałem pozbyć się wszystkiego, przeszlifować i jeszcze raz podkład kłaść, ale kolejne problemy potem wystąpiły podczas finalnego montażu pomalowanych elementów, tym razem akurat nie na baku tylko na innych owiewkach. No cóż, generalnie różne problemy mnie szukają podczas budowy Generalnie jednak nie wyszło aż tak źle. Pokuszę się kiedyś o zrobienie jakiejś galerii modelu tylko czasu na razie brak.
  7. O kurde wydrukowany, ciekawa sprawa.
  8. Podkładu niczym się nie zmywa. Ma on raczej wypełnić małe rysy i pokazać niedoskonałości powierzchni, gdzie należy jeszcze przeszlifować. Oczywiście masz rację, podkład przed malowaniem właściwym powinien być równy i gładki co prognozuje dobry efekt końcowy. Na etapie podkładu wszystko było git, powierzchnia gładka i gotowa pod malowanie. Po pomalowaniu kolorem właściwym też było całkiem nieźle. Wcześniejszy problem z rysą udało mi się poprawić. Problem pojawił się na etapie klejenia zadupka, kiedy to niespodziewanie z kropli kleju na igle po zbliżeniu do elementu kilka nitek tego kleju przeskoczyło samoczynnie na element. Chyba się naelektryzował czy coś. Przejechałem je potem pędzlem antystatycznym do kurzu żeby się ratować. Nitki są delikatne i wyglądają jak małe przerysowanie. Bez odpowiedniego światła nie jest to wyraźnie widoczne, ale przy dobrej lampie to widać. Pierwszy raz spotkało mnie coś takiego. Wypolerowanie nic tu raczej nie pomoże. Chyba już jest po zawodach tym bardziej, że ostrożnie podchodzę do poważnych poprawek na gotowym modelu. Znalazłem film, który obrazuje to co się stało i jak pomógł mi taki pędzel, który zapobiegł dalszej katastrofie Trochę łaciny poszło podczas tych ostatnich prac, ale już mi przeszło
  9. To jest "Italian red" Tamiya w sprayu TS-8, na białym podkładzie (podkład ma znaczenie przy uzyskiwaniu właściwego odcienia tego koloru). Moim zdaniem jest to naprawdę odpowiednia czerwień Ducati. Jest jeszcze opcja kupienia zestawu farb Zero Paints (podkład + czerwień), ale szczerze mówiąc nie wiem czy warto. Jeśli jest jakaś różnica to chyba wyłapie to tylko sam Gigi Dall'Igna
  10. Chyba można uznać, że to już koniec. Nie wszystko wyszło idealnie (są pewne skazy na elementach lakierowanych), ale sam zestaw mogę polecić, bo jest przemyślany i uzbrojony w detal. Przy okazji chciałbym spytać, czy ktoś wie jak nieinwazyjnie pozbyć się linii papilarnych z elementu lakierowanego?
  11. Na elementach lakierowanych naniosłem oznaczenia z kalek i zamknąłem bezbarwnym lakierem akrylowym. Największy problem miałem ze zmontowaniem zadupka, jakoś nie do końca chciało się to zamknąć w jedną całość . Na domiar złego przetarłem wcześniej elementy papierem i taką jakąś szmatką żeby pozbyć się kurzu i się to wszystko jakoś naelektryzowało. Jak zbliżyłem igłę z kroplą kleju, drobne nitki kleju przeskoczyły nagle na element lakierowany. Spotkał się ktoś kiedyś z takim zjawiskiem? Niby logiczne, ale jednak nie spodziewałem się zbliżającej się katastrofy. Same ubranie motocykla w owiewki sprytne, bo wszystko na śrubach, więc w każdy taki element można zdjąć żeby pokazać co jest pod spodem.
  12. Po tym zacząłem malować boczne owiewki od strony zewnętrznej. Nie dopilnowałem jednak powierzchni i na lewej wyszedł klops. Jakieś rysy, zadry, nie wiem szczerze mówiąc skąd się to wzięło. Ostrożnie podchodzę do poprawek, ale delikatnie przeszlifowałem bardzo drobnym papierem i robiłem korekty. Niestety nadal widać jakąś rysę i "farfocle", tyle że trzeba się lepiej przyjrzeć. Wygląda na to, że bak po nałożeniu czerwieni jest ok.
  13. Faktycznie model mogę polecić, bo dostajemy w cenie sporo fajnych detali. Dokończyłem lusterka, trzeba było uważać żeby nie porysować tych elementów. Wziąłem się za malowanie ciuchów. Na moje oko odcień farby w sprayu jest trafiony, ale trzeba to nanosić koniecznie na biały. Przy okazji miałem kongo z bakiem. Bak skleja się z dwóch elementów. Po pozbyciu się widocznych łączeń psiknąłem go białym podkładem Vallejo i masakra...powierzchnia chropowata. Trzeba było wszystko zmyć i jeszcze raz przeszlifowałem całość i od nowa...Miałem jakąś resztkę białego podkładu Mr Hobby i ledwo starczyło, ale efekt zupełnie inny.
  14. Korzystając z wolnego czasu wziąłem się za cały dodatkowy osprzęt. Włączyłem tryb turbo i trochę tego wyszło. Fajna rzecz, że Tamiya daje 2 opcje wyświetlania na wyświetlaczu, wybrałem tryb jasny z kalek. Porobiłem zaciski, manetki, ramę pomocniczą oraz boczne panele, osłonę rur wydechowych, lampy. Moja ulubiona zabawa to przeciąganie wszystkich przewodów. No było tego trochę i nie wszystko szło gładko, trochę się napociłem nad tym wszystkim. Trochę szkoda zakrywać to owiewkami, ale to model prosto z pudła, a sam motocykl ma piękną linię i nie chcę jej zaburzać. Na tylnych kierunkach trochę mi się rozmazała czarna farba pod szkłem pomimo użycia specjalnego kleju do części przezroczystych...no trudno, nie ma co płakać nad tym. Zostaje teraz najbardziej stresujące zajęcie czyli przygotowanie i ubranie tego wszystkiego w czerwone ciuchy. Pewnie niejedno niecenzuralne słowo będzie musiało paść. Życzę wszystkim fajnych modeli i spełnienia modelarskich planów w nadchodzącym roku 2020
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.