Jump to content

ireksir

Members
  • Content Count

    100
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Szczecin
  1. Witam. Zdziwiło mnie Twoje pytanie i za bardzo nie wiedziałem co z nim począć. Budowałem Titanica i nie natknąłem się na taki problem. Kalkomanie które miałem były w całości, tzn kształt napisu na rufie jest w jednym kawałku. Nie musisz się przejmować że literki Ci się rozjadą. Składałem właśnie Revell'owski wypust tego modelu. Powodzenia w pracy - i uważaj na góry lodowe :-)
  2. Piknik lotniczy w Świdwinie - dla zainteresowanych link do stronki z planem świętowania http://www.21blot.wp.mil.pl/pl/1_65.html
  3. Jedną z tych replik ostatnio Sandy umieściła na dnie... szkoda bo jak była w Świnoujściu to prezentowała się bardzo fajnie. Powodzenia przy budowie, moja jeszcze troszkę poleży za szafą :-)
  4. Podobno efektem ubocznym zmywania farby z modelu z wykorzystaniem "Kreta" jest właśnie rozpuszczanie połączeń klejowych...
  5. Wszystkie ulepki jak żywe. Dla mnie wielka bomba i ogromny podziw dla Ciebie.
  6. Po pomalowaniu faktycznie problem przestaje istnieć. Widziałem jednak właśnie takiego ze złotymi kotwicami i chyba śrubami napędowymi... mam traumę do dzisiaj brrrrr
  7. Pomimo że nie mam jakiś wielkich naleciałości by model był wiernym odzwierciedleniem oryginału, to złote kotwice w Academy strasznie ale to STRASZNIE rażą moje oczy...
  8. Zgadzam się z przedmówcą - skala jaką sobie wybrałeś to ciężki orzech do zgryzienia. Szczególnie jak zaczynasz zabawę w klejenie. Widziałem na allegro fajny model który sam kleiłem. Skala 1:72 niemiecka jednostka ratownicza SAR. W sumie tam są 2 modele - bo ta duża jednostka ma na wyposażeniu mniejszą łódź - zabawy sporo a i efekt przyjemny. Kilka zdjęć zniknęło ale ogólnie zobaczysz co proponuję. viewtopic.php?f=89&t=3844&p=404957&hilit=arkona#p404957
  9. Ja kleiłem RMS z Revell. Składałem tylko to co w pudle. W sumie składał się dobrze, miałem jakiś problem z wklejeniem wszystkich pokładów ale po odpowiednim oszlifowaniu poszło dobrze. Kilka groszy na diodki i wcześniejsze wywiercenie otworków w bulajach sprawiło że wygląda bardzo fajnie. Co do trudności w składaniu - hmm porównywalne są oba modele. W Queen jest chyba więcej zabawy z malowaniem - sporo balkonów... zobacz zdjęcia które wkleiłem - zobaczysz różnicę w wielkości modeli. Oba są w tej samej skali
  10. Nie zgodzę się z kolegą - sam kilka lat temu podarowałem "takiej jednej" model plastikowego żaglowca - stoi na półce do dnia dzisiejszego... Co do Titanica - spokojnie 1:400 możesz kupić, choć o wiele większa jest Queen Mary 2 w tej samej skali. Poza tym pływająca i piękna nadal Queen dla "Królowej" pasuje, a Titatnic, cóż... leży...
  11. Dla zainteresowanych http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,13604042,Niemiecka_flota_marynarki_wojennej_stanie_przy_Walach.html ten nasz wypierdek to będzie chyba wyglądał jak jakaś motorówka...
  12. ireksir

    Ekranoplan "Łuń"

    To nie jest samolot. Jednostka ta zaliczana jest w poczet Marynarki Wojennej. To po prostu bardzo szyba duża łódź - podawano że rozwijała prędkość do 200 węzłów. Spalanie było gigantyczne ale nie o to chodziło. Pęd podnosił całą jednostkę nad wodę ale nie było możliwości zmiany toru lotu nad ziemią.
  13. Dziękuję, widziałem już ten poradnik ale i tak dzięki za odzew! :-) Pozdrawiam
  14. Witajcie. Trochę enigmatycznie ten temat jest wyjasniany. Coś tam położyć czyms spryskac i będzie ładnie. A tak konkretniej? Kupiłem Constitution Revella w 1:96 i chciałbym zrobić żagle z jakiejś tkaniny wykorzystując plastikowe wypraski. Jak się do tego zabrać?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.