Witam,
Kolejna porażka.....
Wiem, że najlepiej i najchętniej byłoby zmyć wszystko i zacząć od podkładu, ale jak znam już ten model to by karoseria się pewnie rozpuściła, a przynajmniej zwichrowała. Poza tym chyba nie starczyłoby mi lakieru.
Wracając do tematu,
Zeszlifowałem poprzednie babole - na mokro 2000.
Pomalowałem i niestety przy liniach podziału pojawiły się nowe babole. Po jednej stronie jakby ubytek, po drugiej jeszcze gorzej bo jakaś postrzępiona powierzchnia i przy szybie oraz wytłoczeniu maski jakby źle, nierówno wyszlifowane, ????
macie jakieś pomysły, podpowiedzi ?
Czy mogę spróbować jeszcze raz przeszlifować i kolejną warstwę lakieru ??
Zaczynam tracić chęć do tego modelu.