Witajcie
Chyba będę zmuszony iść za radami Kazika, bo faktycznie produkty firmy Gunze są dość agresywne. Od razu tłumaczę, nie leję tego nie wiadomo ile, tylko tyci tyci smaruje, a i tak czasami kalka się pomarszczy i nie chcę wrócić na swoje miejsce
A mam dla was małe zapytanko:
Czy tak (jak tamiya każę)?
Rażą te kanaliki w podłodze tworzące podwozie
Czy może siak (kawałki polistyrenu, czy czegoś tam, psiknięte farbką)?
Nadwozie poprawione czarną pactrą. Miłym zaskoczeniem było to, że pactra i kalkomania mąją prawie że identyczny odcień czarnego.
Prawie że nie widać, gdzie jest farbka, a gdzie kalkomania. Oczywiście na upartego jak oglądać karoserię z lupą, to można znaleźć ślady malowania, ale to trzeba się uprzeć
Mam pewne obawy, jak kalkomanię wytrzymają kontakt z taśmą tamiya, gdy będę malował czarnym matem. Kilka warstw bezbarwnego idzie na nadwozie, ale jednak nie wszędzie kalkomania idealnie przyległa do powierzchni kasty. Z tyłu już były z tego tematu straty, na szczęście w miejscu, gdzie będzie spojler, więc tragedii nie ma. Ale mam nadzieję że obejdzie się bez takich przygód np. przy uszczelkach w oknach.
Pozdrawiam