Jest oczywiste, że wielu modelarzy nazbyt rozpędza się w brudzeniu, lub nienaturalnych efektach eksplotacji. To niestety zazwyczaj kończy się źle. Natomiast trzeba powiedzieć jasno, że akurat ten samolot jest dość charakterystyczny właśnie ze względu na bardzo wyraziste zabrudzenia będące wynikiem niedbałej eksploatacji, oraz cech samej konstrukcji samolotu. Nawet na wypucowanych maszynach, używanych współcześnie, wyłącznie jako atrakcje pokazów lotniczych przynajmniej wyraziste okopcenia są znakiem firmowym tego samolotu.
Nawiasem mówiąc, nie wiem o jakich trudnościach technicznych wspominasz. Model Tamiya jest niemal perfekcyjny. Autorowi udało się też pokonać problemy z kalkomaniami. Dlatego właśnie efekt końcowy jest na dobrą sprawę efektem połowicznym. Zabrakło odwagi w nadaniu miniaturze realizmu. Niemniej jednak wciąż nic straconego. Perfekcyjnie przygotowany model można dowolnie 'ulepszać' malarsko.