Pzamel
Użytkownicy-
Liczba zawartości
26 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Pzamel
-
Podstawka była w zestawie z modelem. Plastik. Pozdrawiam Piotr
-
Cześć Tornado Oto kilka stopklatek z filmu. Może na coś się przydadzą... Foty może nie pierwszej jakości ale film stareńki /1943/. Największy walor to oryginalne okręty. W jednej z roli trzecioplanowych - sam Robert Michum Pozdrawiam
-
Tornado Brudzing bardzo fajny, podoba mi się zwłaszcza prawa kluza. Dodałbym jeszcze coś na linii wodnej. Jako materiał dodatkowy do budowy polecam filmy "Cruel Sea" i "Corvette 225" z 1943 roku. Oba są czarno-białe ale jaki materiał poglądowy.... Pozdrawiam
-
Tylko szkoda że nie będzie pływał . Tej wielkości kadłub aż się prosi o zamontowanie różnych rzeczy. Ale robota cymes! Pzdr
-
Tylko ciemne, nie odwraca uwagi od modelu. Wreszcie jakieś żagle! Znając Twoje możliwości to będą nagle w kołkownicach i ruchome bloki. Pozdr Piotr
-
No to ja się poddaję. Wyrzucam wszystkie moje dotychczasowe modele, zamalowuję ekran monitora na czarno/pędzel 00,1/ żeby mieć alibi i przechodę na kominiarstwo lub szydełkowanie. Okonek frustrujesz nas wszystkich. Pozdrawiam
-
Przeszukując forum RC znalazłem cóś takiego. http://marek.aplus.pl/forum/viewtopic.php?t=969 To chyba właśnie taka jednostka. O ile dobrze pamiętam to widziałem też przeróbkę z oświetleniem. Pozdrawiam
-
No,no zapachniało socrealizmem. Bardzo fajne zdjęcia. robione pewnie "Druhem". Co do jachtu, to chęnie bym teraz taki skleił. Pozdrawiam
-
Dzięki że się podoba. Ale cóż, jestem świadom wszystkich niedoróbek. Co do relingów to fakt, gdzieś podobno w niemczech są blachy do tego modelu ale nie trafiłem na odpowiedni adres no i kłopoty z przesyłką. A tak w ogóle to wkurza mnie że do modelu który kosztuje nie mało /nie mówię o tym konkretnym/ trzeba dokupić blachy które nie rzadko są droższe niż sam model. Dla mnie to typowe wyciąganie forsy. Myślę że to jest temat na odrębną dyskusję. Co o tym myślicie?
-
I wreszcie koniec . A teraz kilka fotek ukończonego modelu: Pzamel we własnej osobie /żona zrobiła zdjęcie gdy byłem zajety/ Pierwsze pływanie. Jezioro chyba dopiero latem. Nie myśłałem że bedzie tak trudny w manewrowaniu, pewnie dlatego dodano ster strumieniowy. Mam jescze filmik z pływania, ale nie wiem jak wprowadzić go na forum. No i teraz dylemat: jaki model ma być następny? Myslę o jakimś holowniku budowanym od podstaw ale w skali 1:50 w całości z polistyrenu /to w końcu też plastik/, może "STEFAN BATORY" na podstawie MM albo "King Georg V" w 1:300 na podstawie GPM, lub też znów konwersja jakiejś Tamiji czy innego Trampka. Jeszcze nie wiem. Pozdrowienia
-
A może tak Kuzniecowa
-
Evolution Po prostu wybrałem najtańszy/135PLN/ i taki który sprostałby w późniejszym czasie większym wymaganiom. W regulatorach jestem cieńki , trochę poczytałem na forach i wydawał mi się odpowiedni / tej samej firmy mam aparaturę i trochę bałem się niekompatybilności urządzeń/. Ale nie oszukujmy się, podstawowym parametrem była cena . Acha, Okonek dzięki za przesunięcie, byłem ciekaw kiedy to zrobisz. Co do Twojego pytania co jest potrzebne by zrobić model RC, odpowiadam: 1. Kupa chęci /lub kopa-co kto ma / 2. Sam model - najlepiej z dużą łatwo dającą się zdejmować nadbudówką 3. metalowa rurka na dławicę wału 4. szprycha rowerowa lub motocyklowa w zależności od wielkości modelu+wentyl od roweru 5. jakiś silniczek /może być od zabawek-ja takich używam-od 1,5V w górę+3 kondensatory na układ gasikowy/przeciwzakłóceniowy/ 6. Jakaś aparatura /w Bismarcku użyłem takiej z samochodziku za 23PLN z Marketu i też pływał tylko miał mały zasięg/ Wiem że koledzy z działów RC zaraz się żachną że to mało profesjonalne i w ogóle, ale jest proste, tanie i daje przyjemność a o to tu przecież chodzi. Z czasem można aparaturę wymienić na 2 i więcej kanałową proporcjonalną/od 200PLN w górę/ i jakiś regulator dwukierunkowy /od 135 PLN w górę/. I to by było na tyle. Acha, Okonek jakiej wielkości jest Twój Besstrashny Pozdrowienia
-
Tornado, rzeczywiście Victory to MM ale powiekszony coś około 2x. Szkielet ze sklejki, poszycie tektura. Bardzo fajnie tonął przed 20 laty z powodu złego umocowania baterii. Takielunek troche uproszczony ale można było zbrasować żagle. Pozdrawiam
-
Jak dla mnie - Mistrzostwo. Ręce mi się trzęsą od samego patrzenia, a co dopiero... Pozdrawiam
-
No teraz to sobie jaja robisz na całego . Cały czas ogladam Twoje Kalininy i inne Udaloye i zadaje sobie pytanie kiedy będę w stanie zbliżyć się do takiej precyzji . Pozdrawiam
-
Troche podpinam sie pod temat /myślę że Okonek wybaczysz/, ale udało mi się pożyczyć aparat i pokazać że prace trwają. No i pierwsze próbne pływanie Mała naprzód Full speed Model składa się fajnie. Najwięcej problemów jest z upakowaniem aparatury RC. Pozdrowienia
-
Dorwałem wreszcie aparat cyfrowy i mogę pokazać kilka zdjątek mojej floty: Victory /dawniej RC/ Le Gloriux /nie RC / Korweta "Snowberry" /RC/ Bismarck 1:350 /RC/ Flota 1:700 /nie RC / Norfolk 1:700 /Karton/ Smit London / RC - under construction / Cutty Sark /wrak/ Pozdrowienia
-
12 metrowy America's Class yacht - relacja z budowy
Pzamel odpowiedział Evolution → na temat → [O]Warsztat
No wreszcie żaglowe RC . Sam jestem żeglarzem więc temat jest mi bliski. Też myślę o jakimś szkunerze. Trzymam kciuki Pozdrowienia -
Acha już wiem. W dziale technicznym było coś na ten temat. Poszukam. Dzieki.
-
Kurczę, co to za czeska piłka To jakiś czeski film Czy to jakiś rodzaj piłki włośnicowej A nowy pokładzik sie zrobi. Zostało trochę tworzywa po wycięciu w części dziobowej. Pozdrowienia
-
Tak, muszę ciąć w tych miejscach, by mieć możliwość dostania się pod pokład. Problemem będzie zamaskowanie otworu przy samej rufie na gładkim pokładzie, zwłaszcza gdy cięcie nie wyjdzie... Pozdrowienia
-
Na mysłi mam elementy pokładu rufowego, które muszę usunąć by mieć dostęp do orczyków sterów / coś to brzmi zbyt lotniczo: może rumpli/ oraz serwomechanizmu. "Orczyki" jak widać na zdjeciach są z krzyżaków "kafelkowych" A z tym sterem strugowym to chyba pojechałem. Po włożeniu próbnym wszystkich elementów - miejsca, praktycznie brak na cokolwiek . Duży problem to brak miejsca na "orczyki"i cięgła pod pokładem rufowym ale myślę że da się to zrobić. A teraz parę fotek. Jakość nędzna i dla mistrza fotografii /fotki Kalinina/pewnie powalająca ale coś widać. Wkońcu sam chciałeś . Jeszce jedno pytanie: czego używasz jako pokładu do malowania? Pozdrowienia
-
Problem w tym że nie mam cyfrówki . Ale popróbuję z aparatem z komórki. Może coś wyjdzie...Wpadł mi do głowy pomysł aby ster stumieniowy napędzał silniczek z komórki... ale poniosłem fiasko. Przy próbie zdjęcia przeciwwagi z ośki - silnik uległ skasowaniu. Z resztą i tak byłby chyba za słaby. Spróbuję z takim na 1,5 V z zabawki. Na razie męczę układ napędowy i stery czyli prace wewnątrz kadłubowe. Acha, jescze jedno.. Jak wyciąć delikatnie elementy pokładu? Tylko skalpel czy są też inne patenty? Pozdrowienia
-
Robić RC. Ja męczę się aktualnie nad Smit London 1:200. I kombinuję jak zrobić ster strumieniowy. Powodzenia!
