Czesc,
Forum czytam od paru lat ale pierwszy raz sie zdecydowałem założyć warsztat. Zdecydowanie daleko mi do większości forumowych modeli ale może z Wasza pomocą uda mi sie skleić T-55 mniej lub bardziej przypominającego maszyny służące w LWP.
Za bazę posłuży mi trumpetrowski T-55 mod 1958
plus dedykowane blaszki Eduarda, plus lufa RB, plus gąsienice Armour Track Models.
Kilka rzeczy podczas budowy się wyjaśni np ilośc ogniwek w gąsienicach (możę 4 na strone brakować), kwestia przerobienia pokrywy wentylatora, boczny zasobnik na wieży...i pewnie dużo innych, o których może mi podpowiecie.
Trumpeterowskie wypraski do T-55 są w miarę uniwersalne - zawierają części od T-54 i T-55 dlatego można z tej edycji modelu zbudować maszynę inną niż przewiduje instrukcja (np właz ładowniczego).
Ok, na początek poskładałem na sucho kilka większych rzeczy i hmm...troche pracy i sporo szpachli będzie potrzebne. Tamiya to nie jest
Tu dobrze widać przesunięcia formy na kołach,
a tu trochę sie rozjechało pochylenie przedniego pancerza i bocznych burt
Wieża przeszlifowana bo wg mnie miała za wyraźną fakturę odlewu (powiedzmy ze jeszcze by przeszła) oraz dwa piękne ślady wyglądające jak kropla rozlanego kleju i odciska palca. Łyse miejsca po nich poprawie pędzelkiem i nitro? Będzie dobrze?
Koła jeszcze zaszpachluję szpachlówką w płynie i przeszlifuje drobniejszym papierem. Boczne szwy bandaży tez lekko zmniejszę.
Jacek