Skocz do zawartości

jorge

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Informacje

  • Skąd
    Gdańsk
  1. Naprawdę podziwiam Wybrałeś piekielnie, masakrycznie trudną skalę. W jakiejś mądrej książce wyczytałem, że już skala 1:100, w przypadku modelarstwa szkutniczego, łączy się z bardzo dużą ilością uproszczeń i pomijaniem dość istotnych szczegółów i detali. Czyli modele są takie sobie. Wszystko wskazuje na to, że nie czytałeś tej mądrej książki i poczynasz sobie bez żadnych zahamowań. Twoja karonada, już w pierwszej wersji, była lepsza od kolumbryny, dostarczonej przez producenta. Wersja finalna wbija w fotel. Rób tak dalej, a my będziemy się uczyć! Oczywiście nie w tej skali. To chyba jest już mikromodelarstwo!?
  2. Jeśli chciałeś wbić w kompleksy modelarzych, takich jak ja, to Ci się udało! Swojej relacji chyba już nie umieszczę. Model wypas! Gratulacje!!!
  3. jorge

    LE GLORIEUX HELLER 1:150

    Ryszard Ten wysyp żaglowców to przecież Twoja zasługa. Swoją relacją pokazałeś, że plastikowe żaglowce, pogardzane odrobinkę przez „drewnianych” modelarzy, to szkutnictwo pełną gębą! Nie każdy przecież w mieszkaniu, może pozwolić sobie na stworzenie warsztatu stolarskiego (metraż, koszty, wióry i pył). Co więcej, tradycyjni szkutnicy zawsze będą mieli problemy z bogactwem ornamentów, które są normą na starych okrętach. Pozdrowienia dla „ojca chrzestnego” szkutników plastikowych.
  4. jorge

    LE GLORIEUX HELLER 1:150

    Ryszard Książkę, o której wspominał Zielnix, tzn "Rigging Period Ship Models" Lennartha Peterssona, znajdziesz również w sieci A modelu gratuluję i dzięki za inspirację. Po świętach postaram się wrzucić swoją relację początkującego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.