tomeka6
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 186 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez tomeka6
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 48
-
Pojazd, na ktorym sie wzoruje pochodzi z tej firmy: ...z tym, ze ja robie swoja wersje, ale barwy pozostaja te same. W miedzyczasie, zderzak i boki z nadkolami zostaly pomalowane, mysle, ze nie wygladaja najgorzej:
-
Hm, nie przychodzi mi zaden temat do glowy na dzien dzisiejszy, kazdy modelarz ma swoj "patent" na skladanie R-ki. Falarek ma wiele racji, model wymaga wielu sporych przerobek, wiec wybor nalezy do Ciebie co chcesz zrobic, ja Ci sprobuje pomoc w miare mozliwosci. Uwazaj na tylne zawieszenie kabiny - powinno byc przyklejone do ramy jakies 2, 3mm (nie pamietam dokladnie ile) do przodu, nie tak jak mowi instrukcja. To jest jeszcze ta starsza Rka wiec zadanie masz nieco ulatwione, szczegolnie ze zderzakiem. Ja najpierw sklejam nadkola ze zderzakiem, potem jak wszystko rowno "siedzi" na plaskiej powierchni, przymierzam wewnetrzne czesci nadkoli, jak pasuja. Jezeli pasuja bez problemow (w co nie wierze), wez jakas igle, zanurz w kropli super glue i sklej delikatnie nadkola np. w dwoch, trzech punktach, tak zebys potem mogl rozkleic w razie bledu. Nastepnie zaloz calosc na rame i zobacz jak pasuje. Jezeli sa problemy, postaraj sie wizualnie ocenic co stwarza problem i sprobuj poprawic. Nastepnie przechodze do kabiny - sklejam prowizorycznie 4 sciany ze soba i klade na plaskiej powierchni zeby sie upewnic, czy wszystko jest rowno. Jezeli tak, pociagnij na stale przy uzyciu igly super glue i pozniej doklej dach. Dalej sklejam wnetrze na tyle, zeby mozna bylo je wlozyc od spodu i zrobic przymiarke calosci. Wydaje mi sie, ze taki sposob jest najlepszy na spasowanie wszystkiego razem i zobaczyc jak calosc razem wyglada. Sprobuj i daj zdjecia, jezeli cos bedzie "nie tak", to cos poradzimy i pamietaj - 10 modelarzy, moze miec 10 roznych sposobow na klejenie Rki wiec bedziesz musial ze tak powiem znalezc wlasciwa dla siebie. P.S. Jezeli chodzi o klej, to nie uzywalbym Revella, ani Italeri tylko dobry super glue, np. Loctite - nie topi ani nie deformuje plastiku i oszczedza ci mase czasu na czekaniu az wyschnie .
-
Debiut, czy tez nie, trzeba od czegos zaczac, wiec powodzenia w budowie. Mam tylko jedno "ale" - jak chcesz zlozyc ta Scanie poprawnie, nie stosuj sie do instrukcji bo jest pelna bledow....
-
Witaj Kuba! Zaczales swietnie, ciekaw jestem efektu koncowego, bo skoro na takim etapie rama wyglada tak imponujaco, to reszta tez pewnie bedzie robic wrazenie. Tez mam ten kit, tylko ze w wersji 6x4, ale odlozylem go na jakis czas na bok... Powodzenia w budowie .
-
Scratch, to po prostu budowa od podstaw, zczynajac od np. kawalka plastiku. Zywicy nie cierpie, dlatego jej nie uzywam. Tasmy maskujace - z modelarskich wylacznie Tamyia, nastepnie 3M. Super glue nie wyzera plastiku, klej modelarski typu Revell, Italeri czy Humbrol wyzeraja i maja tendencje do deformowania sklejonych czesci, sczegolnie ramy. Podklad to jest podstawa, jezeli malujesz farbami modelarskimi nie musisz go stosowac, ale jezeli uzywasz farb samochodowych, jak ja na przyklad, to jest konieczny. Czasami jeszcze uzywam "Adhession promoter", pryskam jedna, lub dwie cienkie warstwy zanim dam podklad - "Adhession promoter" zmniejsza szanse na zerwanie lakieru razem z tasma, jak masz duzo maskowania na kabinie. Aerografu uzywam raczej rzadko, maluje glownie puszkami. Clear - clear daje ci wieksza glebie kololu i polysk, ale uwazaj z clearem, poniewaz jakkolwiek latwo maluje sie farbami, tak polozenie cleara, moze byc trudne, dlatego polecam pocwiczyc na czyms. Przeswity - hm, Tamka ma raczej dobrej jakosci farby, wiadomo, nie to samo co lakier samochodowy, ale skoro masz przeswity, to znaczy, ze dales zbyt duzo farby na raz. Ja robie to tak - pryskam ze dwie, trzy bardzo cienkie warstwy na same naroza i wypuklosci trzymajac dysze ok 30 cm od modelu, potem odkladam na dzien, nastepnie maluje troche ciezsze warstwy, no i na koncu jedna dobra warstwa po calosci i odstawiam w cieple miejsce.
-
Witaj, wiec tak: 1: front ramy pochodzi od Scanii R z Italeri, podobnie jak zawieszenie powietrzne i osie. Reszta zrobiona od "scratcha". A co bys chcial konkretnie wiedziec jak sie robi, rame, zawieszenie, itp? 2: co masz na mysli czym zaklejam czesci podczas malowania? 3: nie uzywam szpachli, nie musze, a male niedorobki wypelniam super glue z Loctite, potem oszlifowywuje; 4: co do wideoporadnika to nie wiem nic o takich, jednak moge ci polecic ksiazke Jana Roseckyego "The complete guide to truck modelling" - uzyteczna, nie powiem; 5: opony to przerobka tych z Italeri - wycinam odpowiedni fragment gumy, potem sklejam przy uzyciu super glue, nastepnie po wyschnieciu szlifuje opone od wewnatrz przy uzyciu Dremela, tak zeby pasowala na felge Italeri. 6: podklad to szary (lub bialy) firmy Hycote, Pingo Primer albo U-Pol - na podkladzie nie oszczedzaj, poniewaz od tego zalezy koncowy efekt malowania. Podobnie rzecz sie ma z farbami. Ja uzywam Holts albo Motip, ewentualnie House of Kolor jezeli sa dostepne w danym kraju. Do tego clear firmy ProXL. 7: kleje, ktorych uzywam to przewaznie super glue firmy Loctite, potem Humbrola, na koncu do laczenia np. metalu z plastikiem Epoxy z Bostika .
-
Rama pomalowana, ale jeszcze kilka rzeczy do niej dojdzie - amortyzatory, poduszka do osi wleczonej...
-
Polecam szpachle Squadron red albo green. Tamiya, Revell, Humbrol mialem i wypieprzylem do kosza,...razem z zaszpachlowanymi czesciami.
-
Klasa wykonanie Mark, grill i chromowane detale stawiaja kropke nad i. Naprawde swietna robota .
-
Tak zapytam na marginesie - laczenia i szwy oszlifowac zamierzasz?
-
Rzeczywiscie, biala obrecz na opone, potem czerwona kalka, hm, dziwne jest to rozwiazanie....
-
Witaj na forum, mam pytanie co do opon w tym modelu - czy sa plastikowe, czy gumowe? Pytam, poniewaz interesuje mnie malowanie tego bialego pasa, tam jeszcze widze jeden cienszy czerwony.
-
Maly aktual:
-
Lukasz, kangur to moj wlasny pomysl. Juz wczesniej myslalem o czyms takim, ale tu Volvo, potem kolejne i tak sie pomysl rozwlekl w czasie .
-
Falarek - kabina od Emeka, jak widac jest bardziej realistyczna i ma idealne proporcje, nie to co ta karykatura z Italeri . Po skonczeniu jej bedzie wygladac jeszcze lepiej. Wujmer - jak sie domyslam, masz na mysli okablowanie - uzywam linki wedkarskiej o grubosci 0.18mm i 0.25mm. Linie hydrauliczne to metalowe druciki - uzywam ich w pracy do przyczepiania tagow .
-
Relacja ze sklejania modelu Kenworth W900 1:25
tomeka6 odpowiedział Misiek123 → na temat → [C]Warsztat
Kreta nigdy nie uzywalem, aczkolwiek slyszalem, ze "wyzera" . Uzywalem za to kiedys DOT 4 i to mi bez problemu uzunelo "chrom" z plastiku, ale jak czesc dluzej polezy w tym plynie, to plastik staje sie taki jak skorka od pomaranczy i wtedy mozna to wyrzucic do kosza. Po udanym uzunieciu "chromu", proponuje uzyc sciereczki "Scotch brite", zamiast papieru sciernego. Ja jej uywam na codzien przy modelu, bardzo ladnie matowi plastik nie powodujac rys tak jak np. papier scierny, czy pilnik. -
Kangur to reczna robota, nie odlew. Troche polistyrenu, aluminium i poskladalem wszystko do kupy .
-
Relacja ze sklejania modelu Kenworth W900 1:25
tomeka6 odpowiedział Misiek123 → na temat → [C]Warsztat
Nadlewka to taki bardzo cienki fragment materialu na krawedzi powierzchni do zlaczenia - nie wiem czy dobrze to opisalem. Rozumiem doskonale, ze to twoj trzeci model i nie probuje "upiekszac" twojej pracy , chodzi mi jedynie o fakt, ze plastikowe czesci w pudelku sa zwykle odlewane w dwoch, lub wiecej czesciach, wiec po ich zlaczeniu calosc bez oszlifowania moze sie wydawac malo realna. Oczywiscie niektore elementy w skali 1-1 tez maja slady po odlewie i nikt ich nie usuwa, np blok silnika jest pelen imperfeckji tego typu. Zobacz np, plastikowe obudowy do lusterek w dzisiejszych samochodach, sa pelne szwow i sladow po odlewach. Co do baku, to najlepiej go zanurzyc w DOT3, zmyc delikatna, bawelniana sciereczka (nie szczoteczka do zebow) ten chrom, oszlifowac, i pomalowac Alcladem, ale to tak na przyszlosc. "...boje sie zabrac za cos wiecej, niz to konieczne" - nigdy nie boj sie podejmowac nowych wyzwan, nie popelniajac bledow, nie mozna sie niczego praktycznego nauczyc . Zanim zbudowalem Scanie "Pirates of the Caribbeans" zmarnowalem 3 kabiny, ale dzieki temu nauczylem sie wiekszej cierpliwosci do rzeczy i w jakiej kolejnosci sklejac poszczegolne czesci, az do porzadanego efektu . -
Relacja ze sklejania modelu Kenworth W900 1:25
tomeka6 odpowiedział Misiek123 → na temat → [C]Warsztat
Powyzej napisales, ze nie przeszkadzaja ci szwy - na skrzyni biegow masz nieoszlifowane laczenie, hm, skoro tobie to nie przeszkadza to swietnie . Bak na zdjeciu tez jest zwyczajnie sklejony, laczenie nie oszlifowane, no wyglada to troszke "plastikowo", ale skoro tobie sie podoba to nie mam tu nic do gadania.... -
Kawal dobrej roboty Mark, felgi wygladaja definitywnie lepiej w bialym, nynajmniej jak na moj gust .
-
Maly aktual:
-
Relacja ze sklejania modelu Kenworth W900 1:25
tomeka6 odpowiedział Misiek123 → na temat → [C]Warsztat
Czesc, projekt zacny, ale jedna istotna rzecz - jak nie zatroszczysz sie o detale w modelu, to calosc moze wygladac nieciekawie. Nie to, ze cie zniechecam do klejenia modeli, czy krytykuje, ale takie rzeczy jak szlifowanie laczen, czy usuwanie szwow lub nadlewek to jeden z podstawowych zabiegow w modelarstwie :/ . Taki bak na paliwo w tym modelu, ktory robisz, jak sobie wyobrazasz skleic dwie polokragle polowki ze soba bez oszlifowania laczen?? . -
Troche doszlo detali przy wozku..
-
Powinien byc duzy, ale nie bede przerabial, dla mnie to jest szczegol nawet niewarty wspomnienia .
-
Rozmiar opon na pierwszych 5 osiach, lacznie z "dolly" to 455 x 55, R 22.5, os ostatnia bedzie miala normalne super single.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 48
