Tak jak kolega Praetorian napisal - przewaznie jest tak, ze kladziesz ciemny kolor na jasny, po to miedzy innymi jest tez podklad, ktory jest w jasnych kolorach zeby uwydatnic kolor.
Dalej - ja np. po podkladzie zawsze maluje ten kolor, ktorego jest "wiecej", albo ktory jest kolorem "glownym", a dopiero potem wykonczenia. W twoim przypadku jezeli malujesz zolty na zielonym, musisz zmatowac delikatnie drobnym papierem sciernym miejsce, ktore chcesz pomalowac, albo tam gdzie sie nie da uzyc papieru uzyj szczoteczki do zebow z odrobina proszku Ajax, lub czegos co dziala w jakis sposob scierajaco - efekt wyprobowany.
Maskolu nie uzywalem, ale powiem ci, ze czasem zwykla papierowa tasma maskujaca przyklejona umiejetnie lepiej sie sprawdza. Patrz na dach od skrzyni ladunkowej w mojej Scanii "Pirates of the caribeans" - najpierw calosc pomalowalem na czerwony, po dwoch tygodniach dach delikatnie zmatowilem, krawedzie zamaskowalem papierowa tasma malarska i prysnalem na bialo. Efekt mysle, ze dobry. Popraktykuj sobie na czyms.
Poza tym na forum tez czasem trzeba "posuwac pierdoly" chocby nawet jako chwilowa odskocznia od modelarstwa - tez jest bardzo potrzebna.