Jump to content

Stojkovic

Members
  • Content Count

    2,694
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Stojkovic

  1. Kilka razy zbierałem się żeby jakos skomentować, ale dopiero teraz się przemogłem. No nienajlepiej to wygląda. Sam pomysł z wygiętym grillem bardzo fajny - ale wykonanie juz słabiej. Duzo mazów na modelu ni to okopcenia ni to zacieki. Bardzo jednolita paka.
  2. Kolejne elementy są osmagane. Tym razem forki z przymiarki do ramy na sucho. Jedna strona oszlifowana i spasowana... druga tylko spasowana... widać jak wymierzone są pieknie elementy... Lekko się blaszki z zawiasami skrzynek przechyliły - poprawimy.
  3. Pełna zgoda. Sporo się nauczyłem przy tym modelu metodą "na błędach". Ale cywile coraz bardziej mi się podobają.
  4. Druga strona nadbudówki juz prawie skończona. Uzupełniłem tez usuniętą kostkę o blaszki. Tak to wygląda w rzeczywistości: Pozdrawiam
  5. Ale piękne fotki - jednak te z Bliskiego Wschodu miały coś w sobie.
  6. Szczególnie że zawracanie tego kolosa na ulicy zajmowało z 2 tygodnie. Najpierw skleję model a potem będziemy myśleć nad winietą. Bardzo ciekawy jest brak odprysków farby na przednim grillu - bo obie szoferki nie były z metalu, tylko z tworzywa więc zrozumiałe.
  7. Ze względu na to, że pojazdy te mogły przenosić głowice nuklearne i co jasne też wystrzelić je w kierunku terytorium wroga to bardzo często stanowiły tajemnicę wojskową - tak było przez bardzo wiele lat w LWP. Rosjanie mieli i mają tego bardzo dużo - stąd stopniowo sprzedawali do państw, które miały aspiracje nieco namieszać w swoim otoczeniu. Często miały to być straszaki na nie-komunistyczne lub demokratyczne kraje chcące porządkować ustroje swoich sąsiadów. Saddam skrzętnie ukrywał fakt posiadania broni nuklearnej podobnie jak większość dyktatorów - akurat Kadafi miał za ciasny beret i lubił się ponapinać na paradach i często obnosił się z posiadanym sprzetem. Domyślam się że z tego wynikają problemy z fotografiami z Irackimi Scudami. W międzyczasie znalazłem taki dziewiczy i przyjemny walkaround: https://ww2aircraft.net/forum/media/albums/maz-7310-scud-b.218/
  8. No to wszystko jasne - dzięki Panowie!
  9. Całkiem możliwe,że będą obite 😉
  10. Nie będzie italiańca tylko Brytol ale założyłem, że Desert Storm Sand może być odpowiedni z tego setu... Po odpowiedzi dedukuję, że powinienem wybrać coś dedykowanego do Brytyjskich.
  11. Coś bardzo podobnego. Na nim będę mocno się wzorował bo też w pierwszej kolejności znalazłem fotki tej wersji z Libii.
  12. Panowie czy ten set się sprawdzi? Głownie chodzi mi o poprawność kolorystyczną wersji piaskowych i ten kolor interioru
  13. Ten z Libii bardzo ciekawy - nie trafiłem na te fotki wcześniej. Wyrwane drzwi jak dla mnie nieco zbyt ekstremalnie. Na razie zbieram inspiracje i staram się go czysto skleić co samo w sobie jest wyzwaniem nie lada. Przy malowaniu będzie większa rozkminka.
  14. Zakładam, że tyle co na Eduardowskich fotkach poglądowych - mój będzie w podobnej konfiguracji otwarty:
  15. Wnętrze będzie otwarte i pokazane tam gdzie się da, w zasadzie idę w stronę otwartych wszystkich drzwi i porzuconego pojazdu w Iraku na autostradzie lub drodze choć ostatecznie może tez być pustynia. Bujac się z tymi blachami do wnętrza i nie pokazać to trochę zbrodnia by była...
  16. Jak już się kupiło ten model (a wówczas jeszcze Trumpka nie było w ofercie) to uważam że trzeba go wykonać na tyle dobrze na ile się da. Nie ma co się bawić w instalacje, dorabianie kabli itp. bo to prosta droga do nigdy nie kończącego się warsztatu. Takie są po prostu stare Dragony - zabawa dla zawziętych... Z ostatnich prac warto pokazać wnętrze drugiej komory i uparte prace nad waloryzacją.
  17. Niestety dużo w tym prawdy. Dragon a trumpeter to niemal 30 lat róznicy w produkcji.
  18. Kolejne elementy i przeprawa z waloryzacją. Wnętrze jednej z komór przygotowane do brudzenia przed zamknięciem. Ten wentylator co to się rozlazł z blaszki to jak dla mnie poroniony pomysł pod względem projektowania elementu - trza by to lutować, szpachlować i sam nie wiem co jeszcze żeby jako tako wyglądało - na szczęście nie będzie tego praktycznie wcale widać, więc jestem w stanie to znieść jakoś. Przymierzam się do waloryzowania alementów za kabiną kierowcy no i od razu widać, że będzie wesoło - trzeba upiłować na zoll tę kostke na środku elementu na ściance... Boki też będą wymagały sporej obróbki: No i na koniec tak tylko tutaj zostawię porównanie ramy z dragona i trumpetera....
  19. Mi zawsze te MAZ-y przypominały muminki... just like that...
  20. Sam się właśnie zastanawiałem na ile te nazwijmy to artefakty klasycznego modelarstwa mają szansę kiedykolwiek stac się realnymi modelami nawet w kategorii vintage czy większość z was traktuje je wyłacznie jako zdobycze które mają pozostac eksponatami muzealnymi i w takim stanie jakim są.
  21. Ja to się tylko zastanawiam, czy koledzy mający w swoich zbiorach właśnie takie klasyki to je kiedys skleją, czy traktuja tylko jako egzemplarz dziewiczy i w takiej formie zostawia na wieki wieków? Pytam serio i bez złośliwości oczywiście.
  22. Przemalowywać teraz tego nie ma sensu jednak nie akceptuję takiej powłoki ogólnie. Trzeba ruszać z warsztatem dalej.
  23. Przez otwory drzwiowe nie będzie praktycznie zbyt wiele widać - to znaczy będzie widać czy jest dziura pusta czy jakieś wnętrze więc nie będe przemalowywał obwódek zegarów, przycisków i tego typu rzeczy bo i tak co Scud to inny kolor ich był i mam wrażenie, że nie istnieje jeden wzór prawidłowy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.