prodi
Użytkownicy-
Liczba zawartości
31 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez prodi
-
Update... Obrobione skrzydła, doklejone stateczniki poziome. Położona jasna farba. Malowanie planuję takie: http://polish-made.com/samolot_mysliwski_Jak_1M_172-526.html Kilka fotek: Żółte końcówki śmigła zostaną zamalowane...
-
Jadę zgodnie z instrukcją, więc mam nadzieję że kłopotów żadnych nie będzie ;) Kadłub zamknięty, skrzydła doklejone. Teraz czeka mnie kupa szpachlowania...
-
Kilka fotek z postępu prac nad Jaczkiem:
-
Zapowiadane zdjęcie dolnej części skrzydła: Jak widać otwory do mocowania zawieszenia są niezbyt symetrycznie rozstawione. Ten z lewej strony zdjęcia jest bardziej "schowany" Wypychacz tak wypychał aż wypchał dziurkę : Prace powolutku ruszyły:
-
Nic wcześniej nie było wycinane. Na zdjęciach są wypraski prosto po wyjęciu z pudła. Jak podładuję trochę akumulatorki do aparatu to cyknę fotkę drugiej strony skrzydeł. Po wstępnym przyłożeniu centropłatu do reszty skrzydła wychodzi na to że otwory pod podwozie niezbyt pasują do otworów pod golenie... I pytanko: Kokpit na jasnoszary jak mówi instrukcja?
-
Witam. Mimo że mam już na forum rozgrzebany jeden projekt, który jest moim modelem szkoleniowym to chciałbym wystartować w tym konkursie. Zawsze chciałem "zlepić legendę polskiego modelarstwa" czyli JAKA 1-M a teraz nadarza się znakomita okazja. Nie liczę na wiele bo nie dość że modelarz bardzo początkujący to i "model" pozostawia wiele do życzenia... Ale jak to mówią nie liczy się zwycięstwo, tylko sam udział OK Na początek regulaminowy in-box:
-
A co mi da plastelina skoro nie mam aero? Wszystko na razie pędzelkiem smaruję ;)
-
12.8cm Sf. L/61 (Pz.Sf.V) "Sturer Emil" Trumpeter 1:35
prodi odpowiedział krzysiu69 → na temat → [M]Warsztat
"małe", powiedział... Czekam niecierpliwie na warsztat. Sam po złożeniu swojego "szkoleniowego" modelu mam w planie skusić się na tego tanka. Bardzo podoba mi się ten "ciężki tyłek" i otwarte bebechy. Można się pobawić ;) -
Powolutku do przodu... Jak na razie znalazłem czas na naszkicowanie ołóweczkiem mniej więcej plam i pomalowanie pierwszych warstw koloru piaskowego. Dokończę piaskowy, trzasnę brązowe plamy i poprawki zielonym tam gdzie trzeba i będę próbował zmierzyć się z liniami Nie mam pojęcia jak czepić się tej tylnej klapy (klapa chłodnicy?) z płetwami. To będzie wyzwanie A przy okazji jak już zasmarowałem sobie kółka podtrzymujące to poprawię bandaże pisakiem i powino wyglądać o wiele lepiej
-
Zacytuję sam siebie: To chyba rozwiało wątpliwości Zgodność historyczna odchodzi na drugi plan. Model jest modelem czysto treningowym, na którym planuję nauczyć się kilku sztuczek i je potrenować. Chodzi o klejenie, szpachlowanie, dorabianie jakiś duperelek, malowanie (i tutaj już się właściwie zdecydowałem na trójbarwne). Mam w planie też spróbować washa z VanGoghów i terpentyny... Mam nadzieję że "olanie" historii nie spowoduje że przestaniecie mi udzielać porad?
-
Jak masz starego walkmana albo innego kaseciaka to można go wykorzystać do malowania takich pasków. Tylko trzeba wykombinować jak zamocować nabój na rolce napędzającej taśmę
-
Hmm. Teraz rysowałem nim po modelu, który był malowany wczoraj wieczorem pactrami i nic się nie zdzierało... Powinien być OK. W tej chwili jeszcze przetarłem paluchem, żeby sprawdzić czy wyschło i nic się nie dzieje.
-
Pisak 0.4. Taki: http://granit.com.pl/pl,ofe:9,37,index.html Oczywiście ten fragment po prawej. Po lewej to próba grubego markera. Nieudana zresztą ;)
-
Ech, faktycznie... Instrukcja nic na ten temat nie mówiła a ja na zdjęciach nie zauważyłem... Teraz sam nie wiem... Próbować odcinać, zostawić jak jest? Pomalowałem tłumik farbą metaliczną, następnie jeszcze mokrego zanurzyłem w mące. Po wyschnięciu pomalowałem farbą (mieszaniną czerwonej, żółtej, brązowej, czarnej i pewnie jeszcze kilku innych). Koledzy zwrócili uwagę że jest zbyt zardzewiały, więc papierem ściernym 1000 przeszlifowałem go troszkę i gdzie nie gdzie poprawiłem metaliczną. Nie wiem dlaczego link nie wchodzi, na podglądzie działał... Spróbuję wkleić raz jeszcze to zapoznasz się z tą techniką u źródła i w o wiele lepszym wykonaniu. http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&t=27662&start=15 Tymczasem doszło kilka mniejszych części: Popróbowałem tego kamuflażu na jakimś złomie. Niedokładnie i na szybko, ale faktycznie widzę że nie jest to aż tak skomplikowane jak myślałem...
-
Hmm, kusisz Może faktycznie podejmę się takiego malowania... Trochę szkoda mi kółek podtrzymujących przy których trochę krwi sobie napsułem, ale zastanowię się... Ech, trzeba będzie w aero zainwestować jak wpadnie jakaś lewa gotówka ;) Strasznie ułatwia pracę.
-
Nie podejmuję się na razie malowania kolorowego kamuflażu. Będzie jednolicie zielony, więc będzie to prawdopodobnie wersja fińska (do 1940). Jak kiedyś nabiorę większego doświadczenia to pewnie skuszę się na chińczyka z radiostacją i takim kamuflażem. W tej chwili przekracza to moje zdolności ;)
-
Co większe szczeliny zacząłem szpachlować. Tłumik trochę "odrdzewiłem" Lepiej? Odrdzewiać bardziej czy jest dobrze? Sorki że tak umieszczam zdjęcia z każdej najmniejszej pracy, ale jak widać jestem bardzo początkujący w te klocki i chciałbym żebyście wytykali każdy błąd na takim etapie żebym miał szansę popracować i poprawić
-
OK. Tłumik postaram się poprawić i szpary w kadłubie poszpachlować. skala72, możesz poprawić linki?
-
Powoli do przodu: I "troszkę" przerdzewiały tłumiczek: Tutaj wykorzystałem patent kolegi kombat69 z wątku viewtopic.php?f=87&t=27662&start=15 z tym że jako "panierki" użyłem mąki a nie popiołu papierosowego (kilka lat temu udało mi się rzucić to świństwo ). Cały czas staram się walczyć z wózkami jezdnymi, żeby to w końcu zaczęło wyglądać jak czołg , ale z czasem kiepsko...
-
Doszło kilka elementów: Starałem się poprawić trochę malowanie kół podtrzymujących. Niestety z braku aerografu próbowałem pędzlem z łapy (bez kawy oczywiście ). Nie wyszło to najlepiej... Ale jeszcze postaram się powalczyć z tą materią
-
Pierwsze koła za płoty...
-
Minęło trochę czasu i prace powolutku posuwają się do przodu. Wieża będzie dopieszczana później a tymczasem zająłem się kadłubem. Wyciąłem kawałki burt i wkleiłem w te miejsca prawidłowe elementy. Połączyłem burty z dnem i zacząłem malowanie: Do malowania trafiły też elementy wózków jezdnych i koła: Powycinałem z ramek kolejne elementy i po pomalowaniu i sklejeniu wózków będę mógł zamykać kadłub. Chwilowo tyle, ale czasu mało a ja nie zamierzam się spieszyć
-
Mam pytanie. Czy aerograf BD-203 lub TG 180 mogą być zasilane z butli?
-
Milan Mynar, dzięki za zdjęcia. Mój "model" takiego poziomu z pewnością nie osiągnie, ale mam do czego dążyć ;) Czasu na dłubanie niestety nie mam tyle ile bym chciał, więc prace postępują baaardzo powoli. Udało mi się sklecić wieżę: Brakuje jeszcze klap i wizjerów. Miejsce "polskiego" oszlifowałem i będę próbować robić taki jaki powinien być. Mimo kilkukrotnego szpachlowania i szlifowania góry wieży nadal nie wygląda za ciekawie. W rzeczywistości aż tak źle nie jest, ale aparat pokazuje że jednak jest ;) Jeszcze trzeba będzie nad tym popracować: Tymczasem zabrałem się za kółka i tutaj się lekko zawiesiłem. Z tego co zrozumiałem te cztery powinny znajdować się na skraju wózków: Z tych powinienem zrobić kółka podtrzymujące (tutaj jest chyba błąd w instrukcji i powinno być 18 zamiast 17): A z tych powinienem zrobić pozostałe kółka do wózków: Z tym że jest ich więcej niż potrzeba. A co z pozostałymi: Powiedzcie mi jeszcze czy macie jakiś patent na malowanie kół z oponami? Jak kleiłem samoloty to ten element sprawiał mi najwięcej problemów. Jak pomalować oponę, żeby nie zamalować wnętrza koła...
-
W założeniach miał to być model "szkoleniowy" wykonany prosto z pudła, bez żadnych samoróbek... Ale popróbuję ;) Jak mi wyjdzie coś w miarę sensownego to się pochwalę
