Witam Panowie Bardzo fajny temat się rozwija .Jeśli obędzie się bez darcia szat i skakania sobie do oczu Moje skromne zdanie- eljazz, też bym chciał żeby modelarstwo uczyło historii ale jak inne dziedziny życia także ono ciągle się rozwija. Takie o którym piszesz może już funkcjonować chyba tylko w dziale "redukcyjno-historyczne". Osobiście jestem zwolennikiem takowego i swoje modele staram się budować na podstawie zdjęć. Co do modelarstwa Clonera 16. Też jest fajne Nie uczy historii ale rozwija wyobraźnie, zdolności manualne i co najważniejsze- sprawia przyjemność tworzącemu a o to chyba chodzi w naszym hobby? Swoją drogą czy sklejony zgodnie z dokumentacją techniczną model i pomalowany w zupełnie abstrakcyjne kamo różni się czymś od "nieprawdziwków' Clonera16? Według mnie nie. Pierwowzór ani jednego, ani drugiego nie istniał.