A więc po dłuższej chwili przerwy kolejna garść zdjęc z postępu prac. W stoczni rozpoczęto prace nad wyposażeniem pokładu
doszły działa
które dorobiły się lin, a także zostały dobite ucha pod dodatkowe talie do wciągania armaty zaraz po strzale w celu przeładowania
dorobiłem kompas a także pompę wody, ale zdjęcia makra słabo a to ma 4 mm wysokości , to co zaliczam na sukces to wymalowanie "róży wiatrów" na kompasie i z pomocą specyfiku Micro Kristal klear zrobienie sferycznego szkła - oczywiście wszystko w dużym cudzysłowie
została zamontowana kotwica wraz z windą - tutaj musi być jeszcze dorobiona knaga od strony ramion kotwicy, czyli 1 prace bosmańskie za nami
na maszcie głównym doszły bloczki do wciągania reji głównego żagla łacińskiego
musiałem je zrobić od podstaw, jakoś wyszło
coś już zaczyna widać
co dla niektórych - też pozieliniłem i wyszło tak
a no i z 1 groszówką