Gluś
Użytkownicy-
Liczba zawartości
38 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
0 NeutralInformacje
-
Skąd
Szczecin
-
Macisso chyba pisałem Ci że pomogę ale jakoś tak mi schodzi z przygotowaniem paczuszki dokumentacji do sznureczków. Postaram się zmobilizować w najbliższych dniach.
-
Kolego nie chodzi o to że po bokach 105-tek nie ma nic, chodzi o to że to co TY zrobiłeś nie przypomina niczego co tam jest. Po pierwsze za duże, po drugie inny kształt. co do kolorów wież artylerii głównej to powinny być calutkie szare łącznie z dachami.
-
Bo ich tam nie powinno być, a do tego kolorystyka całości artylerii jest delikatnie mówiąc abstrakcyjna.
-
Z jakiego okresu malowanie będzie nosił Twój kanclerz ?
-
Wydaje się jednak że miały tak samo siwy kolor jak reszta.
-
Platforma marsa na Bismarck'u nie miała tych wypukłości na barierach które zaznaczyłem, miał je natomiast Tirpitz z tym że miał je w innych miejscach.
-
Od siebie dodam tylko że bardzo podoba mi się postawa autora modelu, jego podatność na sugestie odnośnie zmian by model jak najbardziej upodobniony był do protoplasty z wybranego przez autora okresu. Przyznam się szczerze że 90% modeli jakie znam z sieci Bismarck'a ma błędy merytoryczne, a w pozostałych 10 się nie dopatrzyłem co nie oznacza że ich nie ma. Ten model będzie prawdziwym Chiquita, a reszta z małymi wyjątkami to zwykłe banany ;)
-
Nie mam na tyle dobrej fotografii prawego hangaru by Ci to pokazać, a lewy troszkę się różni (głównie długością tej kładeczki). Zasada jednak jej zamontowania dobrze widoczna jest na poniższym planiku; kładka górna i dolna połączone drabinką znajduję się patrząc od góry w jednej linii, przy czym dolna sięga aż do drabinki prowadzącej od pokładu na górę hangaru.
-
Drewniany odcień szalup jest jak najbardziej prawidłowy ponieważ były one pozostawione w naturalnych kolorze drewna - lakierowanym. Może faktycznie użyty kolor jest nieco zbyt ciemny ale nie jest to aż tak rażące. Poniższa fotka nie ukazuje oryginału ale ukazuje bardzo dobrze jak to wyglądało.
-
Skoro w cały wątku jest wystarczająco ochów i achów to ja dorzucę małą łyżkę dziegciu do tej beczki miodu (oczywiście nie złośliwie). Wciągarka windy amunicyjnej: jak widać na poniższej fotce wciągarka znajduje się w jednej linii z górną płaszczyzną windy; u Ciebie wciągarka wraz z koszem jest zdecydowanie za nisko Druga sprawa to kładka na hangarze. Drabinka z wyższej kładki powinna schodzić na niższą kładkę a nie obok niej, no i jest ta kładeczka troszkę przykrótka bo powinna dochodzić aż do drabinki wejściowej. Zdając sobie jednak sprawę ze skali w jakiej jest wykonany model chylę czoła bo na żywo wygląda to pewnie masakrycznie.
-
Faktycznie wstawiona przeze mnie fotka pochodzi z okresu operowania Bismarck'a na Bałtyku. Poniżej fotka już z operacji Rheinubung podczas postoju okrętu w Grimstadfiordzie gdzie dokonano zmian w kamuflażu zamalowując jego część oraz przemalowując niektóre elementy. Jak widać dachy hangarów pozostają w dalszym ciągu ciemnoszare. Wychodzi na to że w całym okresie posiadania kamuflażu belkowego oraz do końca swoich dni pancernik miał te dachy ciemne. Bardzo cieszy fakt Twojej dociekliwości i chęci jak najwierniejszego odwzorowania kolorków i detali, a nagrodą dla mnie za tą symboliczną pomoc będą w przyszłości zapewne piękne zdjęcia galerii końcowej Źródło: Robert D. Ballard "The Discovery of the Bismarck"
-
Mam nadzieję że ta fotka nie pozostawia złudzeń co do koloru. Świetnie Ci idzie budowa
-
Kzugaj, zebranie dokumentacji do kanclerza zajęło mi bez mała 10 lat; tyleż samo czasu poświęciłem na analizowanie ich i separowanie od siebie. W obydwu jednostkach tego typu jest tyleż samo podobieństw co i różnic i bardzo łatwo popełnić błąd budując model. Swoją drogą nie jest chyba tajemnicą że również siedzę nad budową Bismarck'a.
-
Jest to plan takielunku pancernika Tirpitz, a nie pancerników typu Bismarck. Wprawne oko dostrzeże spore różnice w olinowaniu i omasztowaniu bliźniaków. Tylko więc częściowo materiał ten może być pomocny w ustaleniu położenia linek. Macisso przeholowałeś troszkę z położeniem dziobowych paseczków - namalowałeś je ze zbytnim przemieszczeniem w kierunku dziobu. Na fotce poniżej zauważysz o co mi chodzi. Co się zaś tyczy malowania rufowego masztu poniższa fotka powinna rozwiązać Twoją wątpliwość. Przedni maszt był calutki siwy tak na marginesie.
-
Generalnie nie jest mi wiadomo o istniejącym planie samego olinowania, ale postaram się zebrać to co mam w tym temacie i przygotować Ci paczuszkę z materiałami.
