Skocz do zawartości

Dombeer

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    63
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Dombeer

  1. Czyli że są za jasne? Szczerze mówiąc to jestem zielony w temacie obić i przetarć, dopiero się uczę.
  2. I trochę fotek z kolejnego etapu pracy nad Klimentem. Tym razem pobawiłem się nieco z przetarciami, lubię maszyny dosyć styrane życiem dlatego będzie tego sporo. Oczywiście przetarcia wymagają jeszcze lekkiej korekty ale na razie podoba mi się efekt, na pewno jest o niebo lepszy niż na Shermanie. Przetarcia to kombinacja farb Vallejo Olive Green i Khaki. Muszę jeszcze pomyśleć nad wykonaniem obić, szczególnie ich koloru. Posiadam niewielki asortyment farb a do najbliższego sklepu modelarskiego mam ok 70 km więc muszę zrobić z dostępnych środków.
  3. Robert, sprawdzałem, powinno wszystko pasować bez problemu. Model jest już pomalowany. Kolor bazowy to Vallejo 71.017 Russian Green, z rozjaśnieniami wykonanymi Agamą R8M Grey Green. Do tego filtr własnej roboty z farb olejnych Palona Umbra i Palona Sienna. Taka kombinacja wygląda nawet fajnie. Jutro wstawię zdjęcia na udokumentowanie. Pozdrawiam Edit: i obiecane zdjęcia
  4. Kliment przed malowaniem. Model spasowany bardzo fajnie. Części mają nieco nadlewek i śladów po wypychaczach ale to nie stanowi żadnego problemu nawet dla tak początkującego plastikowca jak ja. Jak wspomniałem wcześniej do modelu użyłem elementów fototrawionych, w sumie przy tej skali nie stanowią one jakiegoś upiększającego dodatku.
  5. Jestem przyzwyczajony do umieszczania miniatur, ale od następnej aktualizacji będą większe zdjęcia ;) Edit: Złożone "na sucho"
  6. Witam. Dziękuję za uwagi, przyjąłem do zrozumienia. Obicia rzeczywiście takie sobie. Mam nadzieję ze przy kolejny modelu uda mi się wykonać bardziej poprawne. Plandeka taka jaka była w zestawie. W otwartym włazie miała być figurka dołączona do modelu, ale na razie z niej zrezygnowałem. Co do anteny z rozciągniętej ramki, to rzeczywscie nie pomyślałem o tym Ubrudzenia także postaram się poprawić.
  7. Witam. Nowy model. Tym razem z relacją. Pierwszy plastik innego wydawnictwa niż Italeri. Wiele dobrego słyszałem i wyczytałem o Hobby Bossie i o jego czteryósemkach, tak więc postanowiłem spróbować i ja. Szczególnie, że jak na tak niewielki model ilość części jest wręcz imponująca. Do Klimenta mam blaszki fototrawione od Parta i toczoną lufę Abera. Na razie tyle. Do następnego.
  8. Witam kolegów. Prezentuję mój drugi model z plastiku. Szczerze przyznam, że miałem wiele obaw czy będę w stanie skleić większy model na jako-tako przyzwoitym poziomie, ale ogólnie jestem zadowolony z rezultatu. Szermanik wpadł w moje łapy całkiem przypadkowo. Do jego zakupu skusiła mnie przystępna, jak na taką skalę, cena. Nawet jakbym go popsuł to nie byłoby tak szkoda Model jest prosto z pudla, nie przypominam sobie jakichkolwiek problemu ze sklejalnością. Kłopotu przysporzyły jedynie te paskudne gumowe gąsienice. Na tym modelu po raz pierwszy zastosowałem imitację obić, przetarcia, fakturę odlewu, filtry, biedronkę i pigmenty na większą skalę. Trochę własnej inicjatywy, niewiele ale zawsze. Miejsca po błotnikach wykonane z cienkiego kartonu. Osłony tylnych reflektorów z puszkowego aluminium. Nie jestem w stanie jeszcze wykonać odpowiedniej anteny, więc na razie pozostanie taka jaka jest. Nie posiadam też rozbudowanej kolekcji farb więc malowałem tym co mam. Podkład: Vallejo Air 71.001 White Kolor bazowy Vallejo Air 71.043 Olive Drab, tak jak zalecała instrukcja. Przetarcia kadłuba Vallejo Air 71.024 Khaki Brown i Vallejo Black Grey + ołówek. Gąsienice: Vallejo Gunmetal Grey + Black-Grey. Do brudzenia zastosowałem pigmenty Miga: Industrial City Dirt, Russian Earth i Light Dust. Kalkomania kładziona przy pomocy Mr. Mark Softer od Pana Hobby. Filtry z farb olejnych rozcieńczanych terpentyną. Mój aparat trochę przekłamuje kolory, na żywo są bardziej stonowane. Błoto na gąskach i kadłubie nie wyróżnia się tak bardzo jak tutaj. Pojazd w oznaczeniu 5 korpusu 741 Batalionu czołgów, Normandia 1944. Dziękuję za uwagę. Pozdrawiam
  9. Wielkie gratulacje za górę modelu, jest naprawdę na czym się wzorować ;) co do dolnej części podzielam opinię kolegów wyżej. Zrób coś z tym...
  10. Bardzo elegancki model. Aczkolwiek wydaje mi się, że trochę za jasne te rozjaśnienia, a może się poprostu nie znam. Tak czy siak model pierwsza klasa
  11. Klej, klej. Mam to samo z simplified turret i będę miał się od kogo uczyć
  12. Dzięki za opinie. Niestety model nie posiada opadłych gąsienic ani przetarć na kołach jezdnych. Wprawdzie gąsienice udało mi się odpowiednio wygiąć w ramce, ale już na modelu wróciły do swojego kształtu. Co do przetarć na gąskach to rzeczywiście mogłem je wykonać, mam nadzieje że jeszcze uda mi się do nich dotrzeć ołówkiem.
  13. Witam. Zanim przejdę do konkretów najpierw kilka słów o sobie. Mam na imię Marcin, pochodzę z Chełma w woj lubelskim. Modelarstwem zajmuję się z przerwami od kilkunastu lat, z tym że do tej pory był to tylko karton. Pomysł na wykonanie modelu plastikowego zrodził się wraz z zakupem aerografu, tak aby nauczyć się obsługiwać to coś. ISU dlatego, że jestem miłośnikiem pełzającego sprzętu sowieckiego. Model wykonany jest prosto z pudełka. Szpachlówki użyłem tylko przy zapełnianiu pozostałości po wypychaczach. Samo spasowanie jest bardzo dobre, nie przypominam sobie jakichkolwiek problemów. Malowanie Vallejo Russian Green, z preshadingiem, który jednak znikł pod zielenią. Do tego wash, wykonany z czarnego i brązowego humbrola wymieszanego z terpentyną. Wszystko przykurzone pigmentem Miga Light Dust, a na ścianach wanny pigment Russian Earth. Model wybrudzony aby ukryć nieudolne położenie kalek. Gąsienice malowane gunmetalem zmieszanym z Vallejo Black Green, oczywiście wypaćkane pigmentem. Podstawka według własnego pomysłu. Trzy warstwy tektury 1 mm i do tego niewielka ramka również z tektury. Pomalowane Vallego Black Grey. Teren to masa papierowa według przepisu znalezionego w internecie. Droga malowana akwarelkami do tego posypka od Polaka imitująca trawę. Nie jest to pierwsza i ostatnia moja przygoda z plastikiem. Aktualnie pracuję nad Bishopem 1:72 również z Italeri. Mam też w planach kilka sowietów, tym razem ciut większych. Bardzo proszę o opinie na temat wykonania modelu. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.