Skocz do zawartości

ROMAN

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ROMAN

  1. Pewnie, nic szczególnego i prawie pełna amatorka. Nie będę smucił że zdjęcie powstaje w głowie a nie za pomocą wymyślnego sprzęty. Do fotografowania używam głuptaka w postaci aparatu Sonny DCS hx100V. Jego wersja z mniejszym zoomem kosztowała 1100 a z większym 1500. Jak widać produkt już małodostępny a to jest bardzo dobry aparat do robienia zdjęć. Ja go rok temu kupiłem tutaj Z innych spraw to zdjęcia warsztatowe na tle białym robie przeważnie na stole gdzie wykonuje modele. Podkładam tylko dwa białe brystole i cyk fotka Do zdjęć na tle czarnym używam stołu na który kładę czarną folie samoprzylepną matową. Wszystkiemu przyświeca kilka lamp z jasną barwą światła. Tu na fotce akurat z białym tłem akrylowym ale na ten akryl kładę czarną folie i fotki wychodzą jak na ostatnio prezentowanych. Najważniejsza zasada przy czerni to dbanie o czystość by paprochów widać nie było. Nigdy nie używam zoomów i F zawsze na maxa. To aparatem zbliżam się do modelu a nie zomem. Nasycenie w aparacie skorygowane na minimum a kontrast w normie lub wyżej podobnie jak ostrość. Oczywiście zawsze obowiązkowy statyw pod aparat.
  2. Witam. Dość niedawno skończyłem pewien dziwny pojazd. Archer się zwał a jako model zrobiła go firma Bronco. Model bardzo rozczłonkowany na części przez co sporo części było do sklejenia. W sumie dość skomplikowany model. Miłego oglądania
  3. Bo ponoć najlepsze auto to służbowe auto
  4. Stosowali jak widać na załączonym obrazku nawet w Raf'ie. Dziękuje za miłe komentarze
  5. Temat z mobilnym bunkrem ukończony. Przypomnę co to za wynalazek był z notki muzeum. "Mobilne stanowisko MG-Panzernest Mobilny schron dla pojedynczego karabinu maszynowego – MG-Panzernest, został skonstruowany w Niemczech na początku lat czterdziestych XX wieku. Według założeń zasilić miał on zespoły fortyfikacyjne w Europie, stanowiąc wysunięte stanowisko ogniowo -ubezpieczające. Debiut bojowy obiektu miał miejsce na froncie wschodnim w roku 1943. Od tamtego czasu MG - Panzernest instalowano jako dzieła stałe na liniach umocnień Wału Zachodniego, kolejnych pasm obronnych, zlokalizowanych na terenie Półwyspu Apenińskiego oraz na Wale Pomorskim. Transportowano go w pozycji odwróconej, przy pomocy jednoosiowego wózka z długim dyszlem, niekiedy wspomaganego dwukołowym przodkiem. Zestaw uzupełniał pręt służący do ustawienia schronu w odpowiednim kierunku, po jego zainstalowaniu w wykopie. MG - Panzernest wykonano ze stali metodą odlewania. Jego zasadniczą substancję tworzy monoblokowa kazamata – schron właściwy. W oryginale wyposażona ona została w ruchome przesłony otworu strzelniczego, wizjera tylnego oraz gniazd peryskopów, jak również w uchylaną ku dołowi, pancerną klapę wejściową. Wewnątrz znajdowała się laweta karabinu maszynowego MG-34 albo MG-42, napędzany mechanicznie układ wentylacyjny z kominem oraz półki na skrzynki z amunicją, pojemniki na narzędzia i części zamienne uzbrojenia oraz pojedynczy aparat telefoniczny. Całość uzupełniała para obracanych ręcznie, prostych, rurowych peryskopów". tekst jak i powyższe zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.muzeum.kolobrzeg.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=564:panzernest&catid=27:przetargi&Itemid=52 I fotki mojej dioramy: Pozdrawiam
  6. Owszem, bardzo proszę.
  7. Witam. Dziś fotki plenerowe z kolejnej pracy. Dla przypomnienia ta winieta powstała z tej produkcji Tamiyi ... ... i była robiona równolegle z mniejszym bratem do innej dioramy w skali 1/48 Tak to wyglądało studyjnie na białym tle ... A teraz galeria ... Miłego oglądania, pozdrawiam.
  8. Dziękuje jeszcze raz za miłe przyjęcie na forum. Może pokaże kilka fotek jak doszło do tej dioramy. Bo była to rzecz spontaniczna znaczy na początku nic nie zapowiadało takiej pracy. Model powstał z tej produkcji firmy Maquette: Jakieś dwa lata temu go zmontowałem i pomalowałem: Tak on wyglądał na tamten czas: Inspiracją były figurki ale potrzebnym elementem był obiekt armi przeciwnej i padł na armatę sowiecką: Dalej potoczyło się dopasowywanie elementów i kolorystyki: a później w zasadzie najróżniejsze przymiarki i detale: A co z tego wynikło widzieliście na wstępie. pozdrawiam
  9. Dziękuje za zainteresowanie i komentarze. Jeśli chodzi o słup to jest on z premedytacją zmniejszony w zasadzie dla potrzeb fotografii by fotki z izolatorami trzymały panoramę. Orginalnie jest dwukrotnie dłuższy. Pozdrawiam
  10. Witam. Czas najwyższy coś zaprezentować pod ocenę. To jedna z moich ostatnich prac. Fotki zrobione to czas na przedstawienie. Miłego oglądania. Pozdrawiam
  11. Model pięknie wykonany. Właśnie takie coś lubie w modelach lotniczych. Akuratny bez zbędnych wodotrysków i softpornu. Rzetelna robota człowieka który w modelarstwie lotniczym skleił niejedno. Osobiście jak dla mnie debeściarsko wygłąda ogon i umiarkowany półmat lakieru. Biały szlaczek na kołpaku rozumiem że malowany. No i co bardzo ważne a niedoceniane z różnych przyczyn - bardzo dobre i czytelne zdjęcia z głębią i ostrością na całych szerokościach i długościach modelu. Gratulacje Krystian
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.