Model to " '69 Z/28 Camaro RS" firmy Revell nr. kat. 85-7457
Chromy wychodzą schludne, ale bardziej jak aluminium, co moim zdaniem nadaje uroku, używam "Tamiya X-11 Chrom Paint Marker", sztywna końcówka daje pewność i możliwość pociągnięcia lini od początku do końca.
Jest to jednostka do modelu Z/28 4,9L. (302), wyprodukowana tylko po to brać udział w wyścigach. Żeby to móc silnik musiał być produkowany seryjnie. Podobno większość dilerów Cheve'go w tamtych czasach nie miała pojęcia że taki model jak Z/28 jest w ofercie. Silnik jak na wyścigowy miał nie wielką pojemność (przez to był lżejszy), lecz produkował sporą moc z powodu tego że był dość wysoko obrotowy (w porównaniu do rywali).
Dzięki wszystkim za komentarze
Modelami nie bawiłem się od jakichś 15 lat, więc było to pewnego rodzaju wyzwanie.
Przyznam się że wolę lekko podrasowane muscle car'y z przełomu lat '60 i '70 -tych gdyż jestem wielkim miłośnikiem tych czasów, tuż przed kryzysem paliwowym w Stanach. Przy mustangu zgadzam się że koła są przesadzone, ale tego się dowiedziałem jak już zostały dostarczone , lecz w Camaro, wydają mi się w sam raz.
Mam nadzieję że kolejne dwa modele też was zaciekawią jakie mam na warsztacie.
Podr.